„Anhusz”

Mieszkanka niewielkiej ormiańskiej wioski, Anhusz, na przekór społecznym normom, wdaje się w sekretny i niebezpieczny romans z oficerem tureckim – Dżahanem Orfaleą. Kochankowie znajdują się w fatalnym położeniu. Ormianie to nieprzyjaciele Turcji, a przedstawiciel tego narodu bez pamięci kocha kogoś, kto powinien być wrogiem. Kiedy cztery miesiące temu czytałam „Dziedzictwo Orchana” nie miałam większego pojęcia jaki dział światowej historii poruszam, nie wiedziałam czego się spodziewać i byłam zupełnie bezbronna na okrucieństwo płynące z tekstu. Przy drugiej lekturze opisującej rzeź jaką Turcy zgotowali Ormianom byłam już mądrzejsza. Miałam pełną świadomość jak wyglądał konflikt, orientowałam się w jego przebiegu i finale. I okazało się, że z tą całą świadomością jestem dokładnie tak samo bezbronna jak cztery miesiące temu bez niej. Już wiele miesięcy wcześniej wszystkich młodych mężczyzn ze wsi ubrano w mundury i zabrano na wojnę, a rodziny nadal opłakiwały ich nieobecność. Jednak ci, którzy przyszli, nie byli stąd, nie byli Ormianami. Ich…

Więcej
„Miecz przeznaczenia” (tom 2.)

Wiedźmiński kodeks stawia tę sprawę w sposób jednoznaczny: wiedźminowi smoka zabijać się nie godzi. To gatunek zagrożony wymarciem. Aczkolwiek w powszechnej opinii to gad najbardziej wredny. Na oszluzgi, widłogony i latawce kodeks polować przyzwala. Ale na smoki – nie. Wiedźmin Geralt przyłącza się jednak do zorganizowanej przez króla Niedamira wyprawy na smoka, który skrył się w jaskiniach Gór Pustulskich. Na swej drodze spotyka trubadura Jaskra oraz – jakżeby inaczej – czarodziejkę Yennefer. Wśród zaproszonych przez króla co sławniejszych smokobójców jest Eyck z Denesle, rycerz bez skazy i zmazy, Rębacze z Cinfrid i szóstka krasnoludów pod komendą Yarpena Zigrina. Motywacje są różne, ale cel jeden. Smok nie ma szans. Powyższe opowiadanie rozpoczyna drugi tom krótkich historii zapoznających nas z osobą, zwyczajami i otoczeniem wiedźmina Gealta z Rivii. Poprzednia część bazowała na wspomnieniach bohatera. W „Mieczu przeznaczenia” akcja pięciu opowiadań toczy się w miarę ich przedstawiania i każde kolejne jest wynikową bądź też następuje…

Więcej
„Mój największy błąd”

Do czego jest gotowa posunąć się zdesperowana kobieta? Roz jest samotną matką, fizjoterapeutką, siostrą, przyjaciółką. I właśnie znalazła się w naprawdę rozpaczliwej sytuacji. Jej gabinet splajtował, niespłacone długi wciąż rosną, a teraz jeszcze będzie musiała wytłumaczyć synkowi, dlaczego ktoś zabrał im wszystkie meble. I nagle praktycznie obcy człowiek składa jej pewną propozycję. Za jedną wspólną noc zapłaci jej tyle, by mogła wreszcie wyjść z finansowego dołka. Roz musi podjąć ważną decyzję. Każdy chyba zna lub słyszał o „Niemoralnej propozycji”, gdzie Demi Moore borykała się z podobnym dylematem. W zasadzie takim samym… Obie kobiety stanęły przed koniecznością złamania wszelkich zasad i pogwałcenia swojej godności, żeby zażegnać finansowe problemy. Wystarczy jedna noc z przystojnym, bogatym mężczyzną. Na tym jednak należy poprzestać porównywanie obu produkcji. Książkę czytało się błyskawicznie. Mimo że momentami przytłaczała ilość fachowych terminów z zakresu fizjoterapii, jakich używała Roz, początek książki był naprawdę przyjemny. Poznanie bohaterki, wgłębienie się w jej…

Więcej
„Lady Susan”

Lady Susan Vernon bardzo ubolewa nad niedawną śmiercią swojego męża. Dlatego też nie mogąc znieść samotności, spędza czas na wizytach u rodziny i przyjaciół rozsianych po całej Anglii. Choć lata młodzieńcze ma już za sobą jest piękną kobietą wabiącą mężczyzn swoim naturalnym poczuciem humoru i inteligencją. Zdaje się jednak tego nie zauważać wszystkich traktując odpowiednio przyjaźnie i uprzejmie. Bez względu na to, czy jest to młody kawaler, czy mężczyzna żonaty… Jest to pierwsza książka Jane Austen, którą czytam w ramach wyzwania czytelniczego Rok z Jane Austen (fanpage). Ponieważ ma ona około 100 stron (czytałam na czytniku, więc mogę podawać jedynie wartości procentowe ;)) przeczytanie jej zajęło mi nie więcej niż dwie godziny. Czym jest ta zabawnie króciutka historia? W moim odczuciu to niezamierzony, ale fantastyczny wstęp do twórczości Austen. Skondensowana dawka wszystkich emocji, zabiegów i rysów postaci, jakie znajdziemy na stronach jej powieści. Lady Susan jest godna podziwu, jeśli chodzi o…

Więcej

Wpisy gościnne:

Nowa część Greya wkrótce! Znamy szczegóły!
Artur Jędrzejewski

Zaintrygowany recenzją książki JOJO MOYES „Kiedy odszedłeś„, postanowiłem przedstawić swój skromny manifest względem obecnego rynku wydawniczego na świecie. Niestety, nie jestem profesjonalnym analitykiem a jedynie czytelnikiem, dlatego do całej mojej wypowiedzi proszę podchodzić z dystansem. Co się stało? Co ja pacze? Książka od zawsze jest uważana ze rozrywkę wysokiego lotu, przynajmniej w Polsce. Coś jak chodzenie do filharmonii, teatru, prawdziwe ubogacenie własnej kultury (nie to co teraz dostajemy z Afryki). Pogląd taki zapewne wziął się stąd, że jest to medium bardziej wymagające. W przeciwieństwie do pójścia do kina na nowy film Marvela, w którym wszystko podane jest na tacy, do zrozumienia przekazu pisanego trzeba się wykazać umiejętnością interpretowania, czasem oraz wyobraźnią. Wszystkie te cechy wydają się być na bakier z obecnymi standardami wychowania. Wszędzie się spieszymy, zamiast dziecku poczytać dajemy smartfona do zabawy. Nie jestem hipokrytą, sam też tak robię. To takie wygodne. Niestety, takie mamy obecnie czasy i jeśli…

Giełda książki: