„Jestem żoną szejka”
jestem-zona-szejka-recenzja-1

Amerykańska firma farmaceutyczna otwiera swoją filię w Dubaju. Isabelle wraz ze swoją przyjaciółką wyjeżdża na zagraniczny kontrakt. Tam bardzo szybko zwraca uwagę jednego z najbogatszych szejków Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który proponuje jej małżeństwo. Czy przestroga matki okaże się prawdziwa? Jak wygląda życie żony bogatego szejka? Czy istnieje granica luksusu? Opowieść o tym, jaką cenę trzeba zapłacić, żeby kochać, pisać i zachować samą siebie w dalekim kraju i zupełnie obcej kulturze. Jak wygląda życie żony jednego z najbogatszych szejków? Dokładnie tym pytaniem kierowałam się sięgając po książkę. Żona szejka brzmi jak księżniczka i mniej więcej tak baśniowa jest historia Leili Shukri, autorki poczytnych powieści dla kobiet (Perska miłość, Perska zazdrość). Tyle, że fabułą nie zajął się Walt Disney, a bardziej Stephen King. Kiedy Isabelle poznaje Salima jej życie w końcu nabiera sensu. Jest dla niej wszystkim tym, czym dla kobiety może być wybranek serca. Fascynuje ją jego silna osobowość, bystry umysł, romantyczny…

Więcej
„Dzień cudu”
dzień cucu recenzja (1)

anka od wczesnego dzieciństwa ciągnie za sobą bagaż doświadczeń. Nigdy tak naprawdę nie kochana ucieka z rodzinnej wsi i układa sobie szare, monotonne, ale bezpieczne życie na gdańskim osiedlu. Mąż jej nie rozpieszcza, nie okazuje żadnego uczucia, mimo to dziewczyna dostaje to, na czym zależy jej najbardziej. Bezpieczny dach nad głową i stabilizację. Godzi się na wszystko bez sprzeciwu, bo obojętność jest o niebo lepsza od tego, czego doświadczyła dotychczas. Do czasu. Diagnoza, czy też może wyrok, wywracają te poukładane klocki wprowadzając zupełny chaos. Hanka nie potrafi sobie z tym poradzić, postanawia wybiec śmierci na przeciw. Piotr, były policjant, pogubiony twórca bestsellerowych kryminałów szuka swojego miejsca w życiu. Po rozstaniu z żoną coraz bardziej traci kontakt z synem, a powabna Elżbieta zagrabia sobie coraz większą część jego prywatności. Zdaje się, że wena odleciała bezpowrotnie aż do momentu, kiedy ratuje dziewczynę pędzącą w ramiona śmierci. Co wyniknie z tego spotkania? Czy przeznaczenie,…

Więcej
Book Tour „Zanim się pojawiłeś”!
book tour (1)

Kochani, zapraszam Was na pierwszy kanapowy Book Tour!! Tematem będzie tak uwielbiana przez rzesze książka „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes. >>>RECENZJA<<< Co robisz, jeśli chcesz uszczęśliwić osobę, którą kochasz, ale wiesz, że to złamie twoje serce? Jest wiele rzeczy, które wie ekscentryczna dwudziestosześciolatka Lou Clark. Wie, ile kroków dzieli przystanek autobusowy od jej domu. Wie, że lubi pracować w kawiarni Bułka z Masłem i że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka. Lou nie wie jednak, że za chwilę straci pracę i zostanie opiekunką młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat. Will Traynor wie, że wypadek motocyklowy odebrał mu chęć do życia. Wszystko wydaje mu się teraz błahe i pozbawione kolorów. Wie też, w jaki sposób to przerwać. Nie ma jednak pojęcia, że znajomość z Lou wywróci jego świat do góry nogami i odmieni ich oboje na zawsze. ZADADY BOOK TOUR: 1. Udział…

Więcej
„Zanim się pojawiłeś” (t.1)
zanim-sie-pojawiles-recenzja k

est to pierwsza książka Jojo Moyes jaką miałam przyjemność przeczytać. Nie jest chyba tajemnicą co mnie do niej skłoniło, prawda? Zalew zewsząd zachwytów nad filmową adaptacją w końcu poruszył i mnie. Uznałam, że trzeba ten film obejrzeć, ale nie godzi się nim nie zapoznam się z jego literackim odpowiednikiem. I oto jestem. Książka zaczyna się od błyskawicznego przedstawienia problematyki. Jest sobie Will – rekin biznesu, bez wątpienia playboy, typowy czaruś, dla którego kobiety tracą głowę. Wprowadza nas w początek swojego intensywnego dnia. Nim przetrawimy jednak śniadanie dzień owy kończy się bardzo tragicznie. Will ulega wypadkowi na skutek którego traci władzę w całym ciele. To takie uderzenie, shot emocjonalny na początek. Z Willa błyskawicznie przeskakujemy na Lou i jest to zmiana orzeźwiająca niczym wiosenny deszczyk. Louisa Clark właśnie traci pracę, co jest ciosem dla budżetu całej rodziny, ale również pewną odmianą dla dziewczyny, której ulubione hobby to liczenie kroków do domu. Teraz musi…

Więcej

Wpisy gościnne:

dio-james-ronnie
O mojej muzyce ciąg dalszy, cz. 2 ostatnia
Artur Jędrzejewski

Jestem zbyt leniwy żeby do bardzo pobliskiej galerii handlowej udać się na piechotę a goni mnie czas. Wsiadam do samochodu, ukochanego cabrio. Choć dzień jest ciepły dachu nie ściągam, nie mam czasu. Obok mnie siedzi moja żona Monika w czarnej wiosennej kurtce. Odpalamy, jedziemy. Patrzę na radio, niby coś się odtwarza ale z głośników nie wydobywa się dźwięk. Wyjeżdżam z podwórka. Spoglądam ponownie, 50sek utworu, nadal zero dźwięku. W naszym aucie (moim kiedy się psuje) muzyka ma w zwyczaju brzmieć, nie milczeć, ale nie będę szukał piosenki na tak krótką drogę, niech leci. Co to za durny utwór? To jest utwór który zmienił moje muzyczne życie! Przed przeczytaniem artykułu zapraszam do zapoznania się z jego pierwszą częścią: -> link. the world is full of kings and queens who blind your eyes and steal your dreams Ronnie James Dio – Black Sabbath – Heaven & Hell Po jakże długiej minucie wchodzi gitara…

Giełda książki: