„Czasami kłamię”

Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha.  Amber jest w śpiączce (rzecz druga), w którą zapadła po wypadku samochodowym. Jej ciało jest nieruchome, ale umysł pracuje na najwyższych obrotach, starając się odtworzyć minione dni i tygodnie. Siniaki i obrażenia na jej ciele wskazują, że nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lecz celowe działanie. Głównym podejrzanym jest jej mąż. Ale w tej opowieści nic nie jest proste, bo (rzecz trzecia) Amber czasami kłamie. W ostatnim czasie przeczytałam kilka książek z gatunku thriller i zaczęłam je dzielić na kategorie. Są dreszczowce, które naprawdę mają nas wciągnąć w świat mrocznej, smolistej intrygi i sprawić, że owy nastrój przeniesie się nawet do naszych snów. Druga grupa to bardziej rozrywkowa odsłona tego gatunku. Dobrym przykładem była „Obsesja” Katarzyny Bereniki Miszczuk i jest nim ta pozycja. Przez pojęcie „rozrywkowy” rozumiem skierowanie fabuły na akcję i częste jej…

Więcej
„Idealna żona”

Kitty Hamilton przyjeżdża do Tanganiki z wielkimi nadziejami na nowe życie. Ekscytująca przygoda na drugim końcu świata może być tym, czego ona i Theo potrzebują, żeby odzyskać równowagę po skandalu, który omal nie zniszczył ich małżeństwa. Ale w tym dzikim i obcym kraju zaczynają budzić się jej marzenia. I chodzi o coś więcej niż marzenia o byciu idealną żoną. Gdy stare rany zaczynają się odzywać, a nowe pragnienia rozpalać, Kitty i Theo muszą stawić czoło uczuciom, które pchną ich poza granice tego, co dotąd znali i w co wierzyli. Głęboko poruszająca opowieść o walce między obowiązkiem a pragnieniem – i potrzebą podążania za głosem serca, bez względu na to, dokąd cię to zaprowadzi. Bardzo lubię książki pisane przez mieszkanki egzotycznych krajów, opisujące życie w tych niezwykłych miejscach. Katherine Scholes jest wybitnie barwna pod tym względem, ponieważ urodziła się w Tanzanii, później wyjechała z rodzicami do Anglii. Z Anglii przeniosła się…

Więcej
„52 kolory życia” (t.2 i 3)

TOM II Drugi tom barwnego cyklu Magdaleny Kozioł jest bezpośrednią kontynuacją części pierwszej. Sally na wieść o chorobie ojca wraca do rodzinnego miasta. Porządkuje tam wszystkie sprawy, spotyka się z przyjaciółmi i ukochanym, dochodzi do siebie po wzbudzającym grozę wypadku. Niestety szybko musi wracać nad morze, gdzie zostawiła niedokończone sprawy zawodowe. A w pięknej nadmorskiej miejscowości barwy nabierają coraz bardziej rumianych odcieni. Musi się stawić na komendzie celem złożenia zeznań… Część druga jest naznaczona rozterką. Chcieć nie oznacza móc, a Sally staje przed nie lada dylematem. Nie daje jej spokoju fascynacja, jaką poczuła do komisarza Poznańskiego. Ewidentna chemia, która eksplodowała już przy pierwszym ich spotkaniu. Wyrzuty sumienia względem swojego życiowego partnera, z którym zawiązała przyszłość nie polepszają sytuacji. W tej części chyba najbardziej podobała mi się perspektywa Jacka. Absorbująca praca w policji zupełnie zniszczyła jego rodzinę. Dochodzi do bolesnego wniosku, że nie łączy go z żoną zbyt wiele. Tylko syn….

Więcej
„Zdążyć z miłością” (t.3)

Trzydziestoletnia Olga jest kobietą wykształconą, majętną i atrakcyjną. Zmagając się z życiowymi problemami – chorobą i miłosnymi niepowodzeniami – stara się nie okazywać uczuć. Ale to tylko gra pozorów. Kiedy poznaje Kamila, samotnego ojca ośmioletniej Faustyny i czteroletniego Maksia, niespodziewanie odkrywa miłość. Zakochuje się w mężczyźnie z wzajemnością. Dzieci Kamila całym sercem akceptują Olgę, a ona sama dostrzega w nich dar od losu. Wkrótce para się pobiera, ale czy nowa rodzina wypełni miłością puste miejsca w sercu Olgi? „Zdążyć z miłością” jest trzecim tomem cyklu Konkurs na żonę, który to śledziłam z zadziwiająco zapartym tchem. Zadziwiająco, ponieważ bardzo rzadko powieść obyczajowa wywołuje we mnie tak wiele różnorakich emocji i napięcia. W omawianym tomie dzieje się coś, z czym nie spotkałam się jeszcze nigdzie indziej. Co powiecie na to, że główni bohaterowie stają się tymi trzecio, a nawet czwartoplanowymi, natomiast epizodyczny czarny charakter, do tej pory działający gdzieś tam w tle,…

Więcej

Wpisy gościnne:

Nowa część Greya wkrótce! Znamy szczegóły!
Artur Jędrzejewski

Zaintrygowany recenzją książki JOJO MOYES „Kiedy odszedłeś„, postanowiłem przedstawić swój skromny manifest względem obecnego rynku wydawniczego na świecie. Niestety, nie jestem profesjonalnym analitykiem a jedynie czytelnikiem, dlatego do całej mojej wypowiedzi proszę podchodzić z dystansem. Co się stało? Co ja pacze? Książka od zawsze jest uważana ze rozrywkę wysokiego lotu, przynajmniej w Polsce. Coś jak chodzenie do filharmonii, teatru, prawdziwe ubogacenie własnej kultury (nie to co teraz dostajemy z Afryki). Pogląd taki zapewne wziął się stąd, że jest to medium bardziej wymagające. W przeciwieństwie do pójścia do kina na nowy film Marvela, w którym wszystko podane jest na tacy, do zrozumienia przekazu pisanego trzeba się wykazać umiejętnością interpretowania, czasem oraz wyobraźnią. Wszystkie te cechy wydają się być na bakier z obecnymi standardami wychowania. Wszędzie się spieszymy, zamiast dziecku poczytać dajemy smartfona do zabawy. Nie jestem hipokrytą, sam też tak robię. To takie wygodne. Niestety, takie mamy obecnie czasy i jeśli…

Giełda książki: