„Słowik”
słowik recenzja

Vianne jest ustatkowaną żoną i matką, a Isabelle niepokorną nastolatką, którą wyrzucają z kolejnej szkoły. Kiedy do Francji wkracza armia niemiecka siostry nie potrafiąc dojść do porozumienia rozdzielają się. Isabelle dołącza do ruchu oporu i rozpoczyna śmiertelnie niebezpieczną misję. Vianne z kolei musi chronić swoje dzieci. Będąc świadkiem coraz bardziej przerażających scen w końcu sama wpada w okrutne ramiona wojny. Dzieli je całe życie, a łączy jedno. Miłość mimo wszystko. Czy zdołają sobie to wyznać? Czy rozdzielone ze sobą i ze swoimi ukochanymi przetrwają, żeby móc się spotkać chociaż jeszcze jeden raz? Literatury wojennej, zwłaszcza opisującej dramat II WŚ, jest tak wiele, że czasami zastanawiam się ile człowiek jest w stanie pochłonąć tego okrucieństwa. Nie obywa się również bez myśli „jakim sposobem to nadal może zadziwiać i przyciągać uwagę?”. Mimo to, kiedy tylko słyszę, że jakiś tytuł znowu namieszał w sercach czytelników, od razu wpisuję go na listę. Nie ma…

Więcej
„Okruchy dobra”
okruchy dobra recenzja

Anna jest po rozwodzie, Jowita zastanawia się jak wytłumaczyć córeczce, że tatuś nie przyjedzie do nich na święta. Skłócona z córką Małgorzata przyjmuje niespodziewanego gościa, a Roman próbuje udobruchać syna drogimi prezentami. Czy siedmiu bohaterom uda się poczuć ducha Bożego Narodzenia? Bywa, że dorosłym ciężko jest poczuć magię świąt. Kiedy życie odziera z marzeń, kiedy doznają nieszczęść, proza nie daje się przegnać, a tuż za progiem gromadzą się nowe komplikacje niełatwo jest się wczuć w nastrój. Kilka połączonych ze sobą opowiadań pokazuje, że czasami warto jednak wierzyć do samego końca, a nawet dokonać wysiłku i przestać myśleć o sobie, koncentrując się chociaż na chwilę na kimś innym. Niewielka krakowska kamienica mieści w swoich murach wiele frasunków i samotności. Jej mieszkańcy z dnia na dzień pokonują swoje problemy. Raz lepiej, raz gorzej, ale brną w przód aż do momentu, w którym muszą się zatrzymać. Przyhamować przed jednym magicznym wieczorem. Wigilią. Muszą…

Więcej
Najlepsze ekranizacje książek

Jestem typem czytelnika, który piekielnie boi się ekranizacji powieści. Zwłaszcza tej, którą ukochałam. Rzadko udaje się oddać treść, nie wspominając już o klimacie tak indywidualnym dla każdego pisarza. Znalazło się jednak kilku takich, którym ta sztuka wyszła dobrze, a nawet genialnie.   Oto najlepsze ekranizacje książek!(według mnie) 1. „Opowieść podręcznej”          Margaret Atwood (recenzja) Serial telewizyjny nie trzymał się najwierniej fabule książkowej, ale antyutopijny klimat, jaki udało się wprowadzić twórcom był niemal identyczny jak ten u Atwood. Zmiany, które naniesiono w celu przeciągnięcia fabuły na kolejny sezon, były na tyle dobre, że kompletnie nie przeszkadzały mi jako fance powieści. 2. „Harry Potter”         J.K. Rowling Saga siedmiu tomów rozłożona na osiem części filmów ma stale rosnącą rzeszę fanów. Historia chłopca, który przeżył, porywa w świat magii, fantastycznych stworzeń i fascynującej walki dobra ze złem. Bywa, że troszkę bzikuję na jej punkcie…Filmy doskonale oddają zawartość…

Więcej
„Jutro”

Matthew stracił ukochaną żonę i sam opiekuje się czteroletnią córeczką. Niespełna rok po śmierci ukochanej mężczyzna kupuje używanego laptopa na przydomowej wyprzedaży. Odnajduje na nim zdjęcia poprzedniej właścicielki i nawiązuje z nią kontakt. Emma nie radzi sobie najlepiej. Mimo dobrej pracy i całkiem niezłych rokowań na przyszłość jest samotna. Kiedy przystojny mężczyzna proponuje jej kolację od razu się zgadza. Umawiają się w jednej z romantycznych włoskich restauracji. Obydwoje przybywają na czas, jednak nie odnajdują się w środku. Od tego momentu robi się już tylko coraz dziwniej, a kiedy odkrywają w czym rzecz wpadają w panikę. Nie są w stanie uwierzyć w taki obrót spraw. Jest to moja pierwsza książka Guillaume Musso. Nie ukrywam, że wiedząc o jego popularności chciałam się przekonać na czym fenomen polega. Co takiego niezwykłego jest w jego powieściach. Znalazłam ten element, ale czy mnie zafascynował? Czy to się uda? Obydwoje bohaterowie noszą w sercu rany. Emma, porzucona…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: