„Dziewczynka, która wypiła księżyc”
dziewczynka, która wypiła księżyc

Mieszkańcy Protektoratu co roku oddają najmłodsze dziecko w ofierze wiedźmie zamieszkującej las. Chcą w ten sposób uchronić miasto przed zagładą. Rodzice godzą się ze stratą, dobrze rozumiejąc celowość utraty dziecka. Aż trafia na kobietę, która nie chce się rozstać ze swoją małą córeczką. Xan, bardzo stara wiedźma, raz do roku udaje się w okolice Protektoratu. Nie rozumie dlaczego mieszkańcy porzucają w lesie niemowlę, ale zabiera je ze sobą i ratuje mu życie. W drodze do Wolnych Miast, gdzie oddaje maleństwo kochającej rodzinie, karmi je kozim mlekiem i blaskiem gwiazd. Kiedy mała Luna przez przypadek wypija również księżyc nie ma już odwrotu. Umagicznioną w ten sposób dziewczynkę wiedźma zabiera do swojego domu. Książka przykuwa uwagę przepiękną okładką i nietuzinkowym tytułem. Magia aż wycieka z tego zestawienia, więc  żaden fan umagicznionych lektur nie może przejść obojętnie. I rzeczywiście w środku znajdujemy iście baśniową krainę. Zakropienie jej sporą ilością smutku, niesprawiedliwości i strachu…

Więcej
„Wojna i miłość” (t.1)
wojna i miłość recenzja

Katarzyna i Igor Jest rok 1913. Polska nie istnieje na mapach. Kraj rozerwany przez zaborców powoli zapomina o swojej narodowości. Andrzej Jaxa-Rawecki, senior rodu, były powstaniec, w czasie Wigilii opowiada dzieciom i wnukom o niegdysiejszym kraju, o powstaniu, w którym brał udział i o sensie walki o niepodległość. Ze zgrozą odkrywa, że jego własne dzieci nie przekazują dalej polskiego dziedzictwa. Nie ma pojęcia, że przyjdzie mu dożyć wybuchu wojny o niepodległość, w której te dzieci będą traciły własne dzieci. W której jego wnuki z uśmiechem popatrzą w oczy śmierci, a słowa dziadka dźwięczeć im będą w uszach. Katarzyna, młoda polska szlachcianka, zakochuje się bez pamięci w Igorze, carskim dragonie. Spotykają się po kryjomu, ponieważ rodzina nie zgadza się, żeby dziewczyna poślubiła zaborcę. Ojciec Igora, rosyjski generał, również wyraża zdecydowany sprzeciw mariażowi. Zakochani jednak postanawiają walczyć o swoje szczęście i pobrać się potajemnie. Szyki krzyżuje im wymarsz oddziału Igora na front….

Więcej
„Warleggan” (t.4)
warleggan recenzja

Nad kornwalijską Namparą wzbierają chmury. Po fiasku wszystkich poprzednich inwestycji Ross podejmuje ostateczne ryzyko. Kierując się pogłoskami o rzekomym bogactwie złóż otwiera starą kopalnię ojca. Wheal Grace pochłania resztę jego oszczędności. Jeśli to nie wypali zostanie mu utrzymywanie rodziny z tego, co przyniosą plony. Otwierając nową inwestycję Ross wychodzi przeciw bankowi Warlegganów, potwierdzając tym wrogie stosunki między rodami. To jednak nie jedyne zmartwienie Poldarków, chociaż tak duże, że zdaje się przyćmiewać pozostałe. Jak zawsze czujna i bystra Demelza uważni śledzi poczynania męża. Doskonale widzi co się dzieje i wywołuje to konflikty między nią i Rossem. Sprawę przypieczętowuje Elizabeth, która w tragicznych okolicznościach odzyskuje wolność. Ross postanawia zaopiekować się nią i jej synem częściowo zatajając to przez żoną. Czarę przelewa informacja o niespodziewanych zaręczynach. Elizabeth i Georga Warleggan zamierzają sie pobrać. Zdaje się, że to przejdzie do rutyny moich opinii o sadze rodu Poldarków, ale ta część naprawdę była najlepsza ze…

Więcej
„Śmierć w blasku fleszy”
ŚMIERĆ W BLASKU FLESZY recenzja

Finałowym numerem pokazu mody ma być symulowane zabicie znanej modelki. Wszystko się komplikuje, kiedy ktoś ładuje pistolet ostrą amunicją. Agencja, która zorganizowała imprezę, nie mogła liczyć na większy rozgłos. Zwłaszcza, że o morderstwo zostaje posądzona jedna z ich pracownic. Co zrobią Mario i Miśka, żeby ratować swoją renomę? Niespodziewanie na pomoc przychodzi pani Stefania, mama Miśki, która jako gorąca fanka kryminałów Agathy Christie, od razu łapie kilka poszlak, wymagających sprawdzenia. Ze swoim urokiem wozu bojowego zaczyna przypuszczać szturm na osoby podejrzane, bądź mogące mieć jakikolwiek związek. Jest to pierwsza komedia kryminalna jaką czytam i tym samym pierwsza książka Alka Rogozińskiego, autora tak bardzo cenionego w tym gatunku. Do przeczytania jej nakłoniło mnie spotkanie autorskie z pisarzem. Poznałam go jako człowieka nieprawdopodobnie zabawnego i płynnie przeskakującego po najróżniejszych tematach. Potrafił się odnaleźć w każdym pytaniu i jak z rękawa wyciągał dziesiątki opowieści. Pomyślałam, że jego literatura, to będzie dokładnie TO COŚ,…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: