„Forrest Gump” (t.1)

Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia jak mogłabym pokrótce przedstawić Wam tę książkę. Ślęczę nad tym już od kilkunastu minut i nic nie przychodzi mi do głowy. Kiedy brałam ją do ręki śmiałam się w głos. Jak ten długi, intensywny film pomieści się w niecałych trzystu stronach powieści? Kiedy zamykałam ostatnią stronicę moje myśli wędrowały w zupełnie przeciwnym kierunku. Zastanawiałam się ile godzin musiałby trwać film, żeby można w nim było zmieścić wszystkie przygody Forresta zawarte w książce. Forrest Gump, to opóźniony, prawdopodobnie autystyczny, chłopiec z Alabamy. Od samego początku, od pierwszego zdania poznajemy go jako pełnego pogody ducha i bardzo przyjaźnie nastawionego do świata człowieka, który jest w pełni pogodzony ze swoją ułomnością. Jest nękany przez rówieśników i społecznie uważany za idiotę, ale znajduje na swojej drodze kilka osób, które nie są ślepe na jego potencjał. A potencjał drzemie w nim ogromny. Mimo upływu lat Forrest z dziecięcą pasją przemierza…

Więcej
„Przyjaciele bez bonusu” (t.2)

Bohaterką drugiego tomu cyklu: „Kółko singielek miejskich” jest Elizabeth Finney. Pamiętamy ją jako najbliższą przyjaciółkę i współlokatorkę Janie z tomu pierwszego (Randka z homo sapiens). Elizabeth jest lekarzem na ostatnim roku rezydentury w jednym z dużych chicagowskich szpitali. Przydzielona jest na oddział badań klinicznych. Nawet nie przypuszcza, że w ostatnim dniu jej dyżurowania w tym miejscu, spotka mężczyznę, będącego na szczycie jej listy osób, których nie chce spotkać już nigdy w życiu. Nico Manganielo, słynny telewizyjny showman, wywołuje niezłe zamieszanie pojawiając się na oddziale z siostrzenicą chorą na mukowiscydozę. Okazuje się, że to najdawniejszy znajomy Elizabeth. Już od dziecięcych lat jej dokuczał, a kiedy byli nastolatkami zamienił jej życie w piekło. Mimo to w pewnym momencie stał się bardzo ważny i dlatego Elizabeth wolałaby uciec na koniec świata niż się z nim ponownie spotkać. Traf chce, że ma się zajmować chorą dziewczynką. Elizabeth jest niereformowalną fanką boysbandów i „Gwiezdnych wojen”,…

Więcej
Roześmiany konkurs

KONKURS ♥ Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie, w którym do wygrania jest pakiet najprzedniejszych komedii romantycznych, z jakimi się spotkałam w ostatnim czasie. Nieprawdopodobnie śmiesznych, uroczych i kompletnie nieprzewidywalnych. Mogę zaręczyć, że pokochacie ich bohaterki! (i bohaterów) Są to dwa tomy powieści Penny Reid. RECENZJA                                                                    RECENZJA (wkrótce) Zadanie konkursowe: Pokaż mi (w dowolnej formie) co sprawia, że się śmiejesz. Odpowiedź może być zdjęciem, rysunkiem, jednym zdaniem, lub całym wypracowaniem. Prozą, poezją, jakkolwiek. Pełna dowolność. Regulamin: 1. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo PoradniaK, a organizatorem właścicielka bloga Kanapa Literacka; 2. Konkurs trwa w terminie 6-22 lipca 2018; 3. Zadanie konkursowe realizujemy w komentarzu pod tym wpisem maksymalnie do 22 lipca do północy. Późniejsze wpisy będą nieważne; 4. Zwycięzca zostanie ogłoszony…

Więcej
„Randka z homo sapiens” (t.1)

Janie zdaje się być zlepkiem katastrof. Jednego dnia traci pracę i chłopaka u którego mieszka, więc również i dom. Wydaje się, że jej sytuacja jest bez wyjścia, ale na szczęście ma wierne przyjaciółki i niespodziewanego wybawcę w postaci Quinna Sullivana. Mężczyzna, nazwany przez nią potajemnie Panem Ciacho, pojawia się zawsze tam, gdzie Janie potrzebuje pomocy. Niestety są to zwykle te same chwile, gdzie doznaje kompromitacji. Co tajemniczy Quinn trzyma w zanadrzu i jak się to ma w stosunku do dziwnych i niebezpiecznych sytuacji, które coraz częściej spotykają Janie? Jak zawsze o tej porze roku staram się zebrać dla Was książki z gatunku tych, które najbardziej lubimy czytać w czasie urlopów. Po przeczytaniu opisu „Randki z homo sapiens” uznałam, że będzie to doskonały materiał na wakacyjną lekturę. Czy tak będzie w rzeczywistości? Historia Janie Morris jest porównywana do tej z Bridget Jones i Seksu w wielkim mieście. Nie da się zaprzeczyć,…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: