Archives

„Jej wszystkie życia”

Sporo się na ten temat słyszy, niestety, jak to bywa w przypadku zjawisk niewyjaśnionych naukowo, mało się wie. A co jeśli inne wcielenie wcale nie przenosi nas w ciało kota, ptaka, bezdomnego czy miliardera? Co jeśli jest alternatywną wersją nas samych? Jeśli nikt inny, tylko my osobiście kierujemy tym, kim będziemy w następnym życiu? Mamy przed sobą nieskończoną ilość możliwości i odhaczamy na liście te przebyte. Jeśli Ursula w innym wcieleniu nadal jest Ursulą, tyle że wybiera inną szkołę, wyprowadza się do innego państwa, pobiera z innym mężczyzną, zamiast w lewo skręca w prawo lub przykładowo w pewien dzień wiedziona natchnieniem nie idzie ścieżką na skróty? Co jeśli czeka nas nieskończenie wiele wersji naszego własnego życia? -Mam wrażenie, jakbym czekała, aż zdarzy się coś potwornego, a potem uświadamiam sobie, że to już się stało. Mniej więcej właśnie tak zachęciłabym do przeczytania tej książki. Przed czytaniem, w czasie czytania nasuwa się milion…

Więcej
„Wyjdziesz za mnie, kotku?” (tom 1)

Ciepła historia o miłości, wybaczaniu i trudnych życiowych wyborach. O tym, co tak naprawdę jest najważniejsze.Anna ? młoda, odnosząca sukcesy dziennikarka radiowa ? kocha i jest kochana. Jednak nie do końca potrafi się odnaleźć w związku z troskliwym, ale despotycznym i zaborczym Patrykiem. W ich relacjach nie brakuje napięć wynikających z jego tradycyjnego pojmowania rodziny ? w tym roli kobiety ? i jej pragnienia wolności. Anna musi posłuchać siebie, przekonać się, czy chce od życia tego samego co jej ukochany mężczyzna, czy u jego boku naprawdę znajdzie swoje miejsce. Musi być pewna, jak odpowiedzieć na pytanie ?Wyjdziesz za mnie, kotku??.A kiedy na jej drodze pojawia się milczący ?ktoś?, o kim mówiła arabska przepowiednia, Anna musi się zmierzyć z przewrotnym losem, aby walczyć o swoje szczęście. Opowieść o trudnej miłości, sile przyjaźni, mrokach przeszłości, rodzinnych tajemnicach i tęsknocie za prawdziwym uczuciem. Niech mi ktoś powie, dlaczego autorzy tak strasznie się szufladkują, ładując…

Więcej
„Ania na uniwersytecie”

Kingsport. Portowe miasto w Nowej Szkocji, które posłużyło Lucy Montgomery jako miejsce spełnienia wielkiego marzenia Ani. Nie wiem, czy to prawda, ale wyczytałam, że umiejscowienie tam Uniwersytetu Redmonda jest fikcją. Ale nie mam pojęcia, czy Was nie oszukuję 🙂 No i cóż tu dużo pisać. Życie studenckie było tak słodko gorzkie, jak być powinno! Ania natchniona niegasnącą ambicją, namowami bliskich i możliwością jaką jej dała pani Linde przeprowadzając się na Zielone Wzgórze, wyjeżdża na uniwersytet. Tam zawiera nowe przyjaźnie, poznaje ciekawe miejsca i zaznaje pierwszej miłości. Spotyka swojego wymarzonego „księcia z bajki”. Jej dni wypełnione są nauką i licznymi rozrywkami, ostatecznie tworząc cztery pełne emocji. To w tej części podejmuje decyzje, które wpłyną na jej dorosłą przyszłość. „Naszą dewizą jest: naprzód bawić, a potem harować. Lepiej się pracuje, gdy człowiek uprzednio zazna jakiejś rozrywki.” Iza Gordon. Trzecia część przygód Ani została wydana w 1915 roku. Tytuł oryginalny brzmi „Ania z…

Więcej
„Ania z Avonlea”

Ania Shirley powraca jako nauczycielka w szkole w Avonlea! Uczy dzieci, z którymi jeszcze rok wcześniej siedziała w szkolnych ławach. Czy życie nauczycielki może być fascynująca przygodą? Jakie zakręty na drodze napotkają mieszkanki Zielonego Wzgórza? Czy siedemnastoletnia Ania zdobędzie szacunek miejscowych dzieciaków, a Maryla udźwignie ciężar jaki niespodziewanie spadnie na jej barki? A może należałoby się doradzić nowego sąsiada? Za co składam kolejny pokłon pani Montgomery? Za to, że napisała około dwieście stron codziennej rutyny życia na wsi, a ja każdą stronę czytałam z uśmiechem. O czym może być książka, która nie opowiada o niczym konkretnym? O tym, że nasze zwyczajne, monotonne życie, wypełnione codziennymi obowiązkami, problemami i od czasu do czasu radościami, jest najpiękniejszym darem. „Chociaż Ania nie odznaczała się pięknością w ścisłym tego słowa znaczeniu, była pełna czaru i patrzący na nią pozostawali zawsze pod jej urokiem. Widok jej budził myśli o bogactwie jej natury. […] Zdawała się już teraz otoczona…

Więcej