Archives

„Denar dla Szczurołapa”
denar dla szczurołapa recenzja

Średniowieczny teolog August Erdmann fascynuje się legendą o Szczurołapie z Hameln. Opowiada o owianym tajemnicą mężczyźnie, który w XIII wieku wyprowadził z miasta wszystkie dzieci. Żadne już nie wróciło. Miała to być kara za niespłacenie pewnego długu. Współczesny orientalista Gabor Horthy odnajduje prace Erdmanna dotyczące Szczurołapa. Zaczyna się coraz bardziej fascynować legendą i coraz bardziej zagłębiać w podania, które odnalazł teolog. Badając ich pochodzenie i autentyczność odkrywa coś mrożącego krew w żyłach. Uwielbiam, kiedy pisarz ma silną bazę do napisania powieści. Kiedy jego wiedza jest tak rozległa, że wystarczy dodać do niej odrobinę wyobraźni, po czym wynik przesłać wydawcy. Aleksander R. Michalak jest badaczem religii i historii Bliskiego Wschodu. Jest doktorem historii Uniwersytetu Gdańskiego, oraz religii i teologii Trinity College w Dublinie. Publikował artykuły z dziedziny demonologii i angelologii biblijnej, zna kilka języków i studiuje kolejne. Z samej jego biografii można zmontować dobrą książkę. Po przeczytaniu notki biograficznej wiedziałam już,…

Więcej
„Paranoja” (t.2)
paranoja recenzja

Lato w Warszawie, pomimo leniwej, wakacyjnej atmosfery, obfituje w serię dziwnych samobójstw. Lekarz medycyny sądowej Marek Zadrożny zaczyna przyglądać się kolejnym przypadkom. Wbrew opinii policji samobójstwa wydają mu się podejrzane. Na palcu jednej z ofiar znajduje kawałek czerwonej nitki. Podobny wyciąga z kieszeni innego zmarłego. Nikt jednak nie wierzy w jego teorie, a on sam zaczyna zastanawiać się, czy ma paranoję. Tymczasem Joanna Skoczek, wygadana lekarka psychiatrii, wraca do stolicy po urlopie. Wciąż usiłuje otrząsnąć się po tym, jak ledwie uniknęła śmierci z rąk tajemniczego wielbiciela. A może to także tylko paranoja? Bardzo wyczekiwałam drugiego tomu tego kobiecego thrillera. Pierwszy (Obsesja recenzja) był doskonałym złotym środkiem pomiędzy ukazaniem szpitalnych realiów lekarzy, historią subtelnego, ekscytującego romansu i mrożącym krew dreszczowcem. Jak się to ma do tomu drugiego? Romantyczny chuligan „Paranoja” toczy się w większej mierze z perspektywy lekarza medycyny sądowej Marka Zadrożnego. Jak już wiemy Marek jest najgorszym typem z możliwych….

Więcej
„Czasami kłamię”

Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha.  Amber jest w śpiączce (rzecz druga), w którą zapadła po wypadku samochodowym. Jej ciało jest nieruchome, ale umysł pracuje na najwyższych obrotach, starając się odtworzyć minione dni i tygodnie. Siniaki i obrażenia na jej ciele wskazują, że nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lecz celowe działanie. Głównym podejrzanym jest jej mąż. Ale w tej opowieści nic nie jest proste, bo (rzecz trzecia) Amber czasami kłamie. W ostatnim czasie przeczytałam kilka książek z gatunku thriller i zaczęłam je dzielić na kategorie. Są dreszczowce, które naprawdę mają nas wciągnąć w świat mrocznej, smolistej intrygi i sprawić, że owy nastrój przeniesie się nawet do naszych snów. Druga grupa to bardziej rozrywkowa odsłona tego gatunku. Dobrym przykładem była „Obsesja” Katarzyny Bereniki Miszczuk i jest nim ta pozycja. Przez pojęcie „rozrywkowy” rozumiem skierowanie fabuły na akcję i częste jej…

Więcej
„Córka króla moczarów”

Znakomity thriller psychologiczny, połączenie „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” i „Pokoju”. Helena Pelletier potrafi polować na zwierzęta i wytropić każdy ślad. Nauczyła się tego od ojca, z którym dorastała w całkowitym odosobnieniu w domku na trzęsawiskach. Mężczyzna był jej bohaterem, wzorem do naśladowania i idolem – do czasu, gdy zaczęła sobie uświadamiać, że obie z matką są na bagnach więzione, a ojciec kontroluje całe ich życie. Teraz, piętnaście lat później ojciec ucieka z pilnie strzeżonego więzienia i ukrywa się gdzieś pośród moczarów. Helena ma jedno zadanie: dopaść ojca, zanim on dopadnie ją. Najwyraźniej ostatnio potrzebuję dreszczyku, ponieważ to już kolejna z rzędu książka utrzymująca ciśnienie na odpowiedniej wysokości. To taki mój sposób na niepoddawanie się jesiennej nostalgii. Przypuszczam, że dla wielu z Was tytuł okaże się znajomy i nie będzie w tym nic dziwnego, ponieważ historia opowiedziana przez Karen Dionne zainspirowana jest jedną z baśni Andresena. Choć wcześniej jej nie znałam,…

Więcej