Category: LUŹNE MYŚLI

Nigdy więcej!

Nie lubię używać wersalików. Nie lubię krzyczeć. Ale czasami tak się zbiera, czasami gromadzi się we mnie tyle złości, że muszę. No i krzyknę sobie. WRZASNĘ nawet! Pytanie podstawowe brzmi: Po jaką ciężką cholerę bierzecie udział akcji organizowanej, skoro nie obchodzą Was jej zasady? Book Tour – zabawa organizowana głównie przez blogerów, która ma na celu totalnie liche promowanie bloga, całkiem fajną promocję książki i zabawę pomiędzy jego uczestnikami. Nie robimy tego dla siebie, nie dla własnej przyjemności zawracamy sobie głowę listami adresów, terminami itd. Da się bez tego żyć – zapewniam. Book Toury mają na celu nawiązanie jakiejś więzi pomiędzy społecznością blogową. Uwielbiam czytać odręczne komentarze osób, które znam z blogosfery. Branie do ręki książki, którą trzymaliście wy wszyscy napawa niezłymi emocjami. No, ale nie wszyscy w ten sposób się do tego odnoszą. Wyobraźcie sobie sytuację, w której w końcu wraca do mnie „Zaraz wracam”. Prawdziwy cud, bo jeśli…

Czytaj więcej
Nowy Rok – Nowa JA!

Wiele osób wśród moich znajomych i blogerów, których obserwuję robi podsumowania kończącego się roku, podejmuje wyzwania i postanowienia na ten nadchodzący. Ja nie będę wypunktowywała ani jednego ani drugiego. Mam pewien bardzo przemyślany plan na przyszły rok, który zakłada spore, mentalne zmiany na blogu. W ramach podsumowania 2017 roku muszę przyznać, że jestem z siebie bardzo dumna. Udało mi się nawiązać masę współprac, objąć swoim patronatem aż dwie książki, zdobyć wielu nowych czytelników i rozwinąć w miarę możliwości swoje umiejętności w pisaniu opinii. Jeśli sytuacja powtórzyłaby się w roku przyszłym, byłoby to naprawdę coś. Ale się nie powtórzy. Przynajmniej nie w każdym z podpunktów. Przeczytałam 55 książek przez cały 2017 rok. Dla niektórych z Was to stan na miesiąc czerwiec, dla innych niedościgniony cel. Dla mnie było to duże wyzwanie. Bo ja po prostu nie mam czasu na czytanie. Ale w przyszłym roku przeczytam mniej książek. To moje kolejne założenie….

Czytaj więcej
Wypunktowany…

Dzień dobry 🙂 Październik będzie miesiącem zmian i aktywności na blogu. Obchodzimy podwójne urodziny, a program imprez poznacie już niebawem. Teraz chciałam zawiadomić o nowym systemie oceny książek. Od zawsze, od pierwszej napisanej recenzji mam gigantyczny problem z oceną przeczytanej książki. Wiąże się to głównie ze  świadomością iż spora część z Was bardzo sugeruje się tymi cyferkami, niektórzy nawet omijają tekst przechodząc do podsumowania i noty. To wywołuje presję. Serio! Bo kiedy książka ma na przykład genialnych bohaterów, a gorzej poprowadzoną fabułę muszę ją ocenić słabiej. I wtedy zachodzę w głowę jak. No bo przecież bohaterowie zasługują na 10 – nie 7! Dlatego też postanowiłam wprowadzić delikatną zmianę systemu oceniania. Na samym końcu moich wypocin, które mam nadzieję ktoś czyta umieszczę 3-4 kategorie przez pryzmat których warto ocenić daną pozycję. Ocena końcowa będzie średnią tych ocen i wtedy wszystko, mam nadzieję, nabierze sensu i stanie sie łatwiejsze. Zaznaczam, że kategorie…

Czytaj więcej
Zawód: mama

Początkowo chciałam napisać artykuł o tym jak oszczędzić trochę czasu (zrobiłam się w tym niezła), ale uznałam , że nie o to mi chodzi. Chcę opowiedzieć o tym jak będąc pełnoetatową mamą udaje mi się czytać, pisać i jeszcze wyrwać kilka chwil na inne przyjemności. Kiedy brałam się za pisanie tego artykułu zastanawiałam się kiedy uda mi się go dokończyć, bo mój synek powtarzał „mamamamamama”, co oznacza „daj mi jeść”, a córkę wzięło na gadanie o czymś tak bzdurnym, że miałam ochotę wyć. Należałoby wspomnieć, że była godzina 9:30, a ja siedziałam w szlafroku z rozczochranymi włosami i bez grama makijażu, panicznie stukając w klawiaturę. Moja głowa ma to do siebie, że rodzi genialne myśli, które ułamek sekundy później ulatują w przestworza. Nie twierdzę, że ten artykuł jest owym geniuszem zakropiony, ale jak już pomysł powstał musiałam go chociaż naszkicować zanim zniknie jak piękna bańka mydlana. Chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć…

Czytaj więcej