„Nazywam się Cukinia”

Bohater powieści, Ikar zwany Cukinią, chce zabić niebo. Jego matka właśnie to miejsce upatruje jako źródło wielu kłopotów. Kiedy kobieta ginie w tragicznych okolicznościach chłopiec trafia do domu dziecka. Poznaje tam wiele dzieciaków dźwigających swoje własne bagaże doświadczeń. Cukinia powoli opowiada nam z jaką traumą sam się boryka. Oparcie znajduje w policjancie, który odebrał go z rodzinnego domu, przywiózł do domu dziecka i odwiedza regularnie co tydzień. Myślałem o tacie, który musiał chyba być olbrzymem, bo chodził z głową w chmurach, i że niebo zrobiło mamie krzywdę, więc pewnego dnia ją pomszczę, jak na filmach, zabiję niebo, żeby już więcej nie zsyłało na człowieka samych nieszczęść. Od zawsze fascynowała mnie wizja świata dorosłych obserwowana z perspektywy dziecka. Już od pierwszych stron powieści widać, jak prosta droga układa się przed dziewięcioletnim Cukinią i jak świat dorosłych stawia na niej zakręt za zakrętem. Najpierw los rzuca mu pod nogi patologiczną rodzinę, z którą…

Więcej
„Rozważna i romantyczna”

Po śmierci męża pani Dashwood wraz z dziećmi opuściła ukochany dom i zamieszkała w posiadłości Barton. Dwie z jej córek – panny na wydaniu – choć różne pod względem charakterów, tak samo szukają szczęścia i miłości. Uczuciowa, impulsywna Marianna marzy o mężczyźnie szarmanckim, wrażliwym, lubiącym te same lektury co ona. Łagodna i rozważna Eleonora odda serce jedynie człowiekowi spokojnemu i odpowiedzialnemu. Niestety świat, którym – zamiast prawdziwych uczuć – rządzi pozycja społeczna i pieniądz, może boleśnie rozczarować te pełne uroku, ufne kobiety… Klimat wiktoriańskiej Wielkiej Brytanii ciągnął się za mną przez kilka dni po zakończeniu lektury. Jane Austen ma wspaniały dar niewielką ilością słów nieprawdopodobnie obrazowo przedstawić opisywane czasy, stroje, architekturę i przyrodę. Zwłaszcza to ostatnie. Bohaterki jej książek często zaznają wytchnienia w czasie spaceru i podziwiania tworów natury. I robią to tak przekonująco, że sama momentami miałam wrażenie, że spaceruje po pagórkowatych, soczystych zielenią wiejskich terenach. Książka przedstawia losy dwóch…

Więcej
„Szklana wyspa” (t.3)

Archeolog Riley Gwin nie pierwszy raz prowadzi poszukiwania w Irlandii, ale teraz jest to gra o najwyższą stawkę. Zła bogini Nerezza nie tylko zamierza zdobyć gwiazdy, lecz także spragniona jest krwi strażników. Szukając w źródłach historycznych wskazówek, które ich zaprowadzą do ostatniej gwiazdy i tajemniczej Szklanej Wyspy, Riley musi zrezygnować ze swojego zwykłego racjonalnego myślenia i przyznać, że jej nagłe zainteresowanie Doyle’em to coś więcej niż przejściowe zauroczenie. Z początku żadne z nich nie chce i nie potrzebuje tego związku… Trzech mężczyzn i trzy kobiety zostają powołani do odnalezienia Gwiazd Fortuny. Jako ich strażnicy muszą dopilnować aby nie dostały się w ręce żądnej krwi Nerezzy, której planem jest sprowadzenie na ziemię wiecznego mroku. Brzmi jak bajka? W istocie, jest nią. Niech się pojawi, pomyślała Riley, spoglądając w niebo. Niech się pojawi i wystawi na próbę Klan Strażników. Główną bohaterką trzeciego tomu jest najtwardsza ze Strażniczek – Riley. Jako wojowniczka jest silna,…

Więcej
Konkurs!!

Dzień dobry tym, którzy nie zapomnieli o swoim wewnętrznym dziecku 🙂 Wszystkiego najlepszego w dniu Waszego święta 😉 Na konkurs zapraszam jednak również tych, którzy tego dziecka już w sobie nie czują. Do wygrania jest poniższa książka: Poruszająca! Uświadamia nam dorosłym, z jak poważnymi problemami borykają się dzieci i jak bardzo jesteśmy im potrzebni na co dzień. „Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo”. Tak zaczyna swą opowieść główny bohater książki i zarazem jej narrator, dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią, który wychowuje się w patologicznej rodzinie. Kiedy w dramatycznych okolicznościach ginie jego matka, chłopiec trafia do domu dziecka. Świat dorosłych i ich problemy –sprawy nie dla kilkulatków –widziane oczyma dzieci głęboko poruszają W nowym miejscu Cukinię otacza gromada dzieciaków, z których każde ma własną niełatwą historię. Odwiedza go policjant, który prowadził sprawę śmierci jego matki i przywiózł go tam. Mężczyzna i chłopiec zaprzyjaźniają się i ta przyjaźń odmieni ich życie. W…

Więcej

Wpisy gościnne:

Nowa część Greya wkrótce! Znamy szczegóły!
Artur Jędrzejewski

Zaintrygowany recenzją książki JOJO MOYES „Kiedy odszedłeś„, postanowiłem przedstawić swój skromny manifest względem obecnego rynku wydawniczego na świecie. Niestety, nie jestem profesjonalnym analitykiem a jedynie czytelnikiem, dlatego do całej mojej wypowiedzi proszę podchodzić z dystansem. Co się stało? Co ja pacze? Książka od zawsze jest uważana ze rozrywkę wysokiego lotu, przynajmniej w Polsce. Coś jak chodzenie do filharmonii, teatru, prawdziwe ubogacenie własnej kultury (nie to co teraz dostajemy z Afryki). Pogląd taki zapewne wziął się stąd, że jest to medium bardziej wymagające. W przeciwieństwie do pójścia do kina na nowy film Marvela, w którym wszystko podane jest na tacy, do zrozumienia przekazu pisanego trzeba się wykazać umiejętnością interpretowania, czasem oraz wyobraźnią. Wszystkie te cechy wydają się być na bakier z obecnymi standardami wychowania. Wszędzie się spieszymy, zamiast dziecku poczytać dajemy smartfona do zabawy. Nie jestem hipokrytą, sam też tak robię. To takie wygodne. Niestety, takie mamy obecnie czasy i jeśli…

Giełda książki: