„Rzeka kłamstw” (t.1)
rzeka kłamstw recenzja

Bydgoszcz, lata siedemdziesiąte. Polska podniosła się po katastrofie wojennej. Jedni twierdzą, że jeszcze nigdy nie żyło się lepiej, inni zastanawiają się gdzie tak właściwie podział się ich wolny kraj. Rodzina Trzeciaków jest bardzo liczna. Patriarchowie rodu, Franciszka i Leon, w czasie okupacji stracili dorobek swojego życia. Teraz skoncentrowani na problemach potomstwa starają się pomóc gdzie tylko mogą. Fakt jest jednak taki, że mogą niewiele, bo w komunistycznej Polsce nie powodziło się nikomu, kto się nie zaprzedał. Agata, Tymoteusz, Kazimierz i Eugeniusz są rodzeństwem. Żyją w niełatwych czasach, w których, niczym u Orwella, należy uważać na każde słowo i gest. Dobieranie sobie przyjaciół i drogi kariery jest kwestią niezwykle delikatną. System może ją odrzucić. Agata jest nauczycielką, która prowadzi bardzo ryzykowną grę. Jej rządna wzniosłości dusza kieruje swoją uwagę ku przystojnemu matematykowi, który ma opinię bawidamka. Kobieta znudzona swoim życiem w przeludnionym mieszkaniu, z poprawnym mężem, dziećmi i rodzicami, pragnie odmiany….

Więcej
„Wąż z lasu cedrowego” (t.2)

„Wąż z lasu cedrowego”, to kontynuacja cyklu o orientaliście Gaborze Horthym. Brytyjski multimilioner James Peabody podejmuje się wielkiego projektu. Budowane w Libanie Biblical ZOO ma zgromadzić wszystkie wymienione w Piśmie Świętym zwierzęta, oraz związane z nimi artefakty. Coś jednak idzie nie tak. Zebrani z całego świata najlepsi specjaliści zaczynają ginąć. Co więcej wszystko wygląda na przypadki. Okoliczności strasznych zdarzeń nie wzbudzają żadnych podejrzeń władz. Peabody jednak wie, że to nie przypadki. Podejrzewa, że nad ZOO może ciążyć klątwa, a odpowiada za nią tajemnicze zgromadzenie nazywające się Wielką Fenicją. Kiedy sprawa zupełnie wymyka się spod kontroli na miejsce zostaje wezwany najwybitniejszy europejski arabista – Andrea Rossi. Andrea jest dokładnie taki sam, jak zapamiętaliśmy go z części poprzedniej. Mimo swojego geniuszu bardziej interesuje go uroda towarzyszących projektowi kobiet i zupełnie ignoruje możliwość rozwikłania zagadki, pochłaniającej coraz więcej ofiar. Wykonuje jednak jeden, bezcenny gest. Zawiadamia o sprawie swojego przyjaciela Horthy’ego. Gabora Horthy’ego. Jak…

Więcej
„Dar serca”
dar serca recenzja

Lucy jest śmiertelnie chora. Nie ma nawet pojęcia jak to jest być zdrowym. Jej serce od urodzenia ledwo daje radę utrzymać ją przy życiu. Jej jedynym ratunkiem jest przeszczep, więc dni upływają jej na oczekiwaniu na telefon od zespołu transplantologicznego. Czeka aż ktoś umrze, żeby ona mogła żyć. Dziewczyna ponad wszystko chce chociaż raz przed śmiercią odetchnąć pełną piersią. Julia, Helen i Pheobe przyjaźnią się od dziecka. Dzielą się każdą troską i radością. Wiedzą o sobie wszystko. Czy aby na pewno? Julia i Paul starają się bezskutecznie o dziecko. Staje się ono ich jedynym pragnieniem, obsesją, która dzień po dniu zaczyna pożerać ich piękny związek. Helen bardzo młodo urodziła córkę i przywykła do myśli, że Milly jest jej piątym kołem u wozu. Drze z córką koty do momentu aż ta jej oświadcza, że chce zamieszkać z ojcem. Pheobe opiekuje się chorą babcią. Despotyczna staruszka nie daje jej żadnej swobody. Kobieta…

Więcej
„Przesilenie” (t.4)

Do Bielin wtargnęła jesień, a z nią pierwsze przymrozki. Zbliża się przesilenie zimowe. Cały kraj tętni przygotowaniami do obchodów Dziadów. W mieście święto stało się czystą komercją, ale na wsiach szeptuchy i żercy mają pełne ręce roboty. Problem pojawia się jak zwykle w Bielinach, gdzie nowy żerca rozpłynął się bez śladu. Bez niego święto się nie odbędzie, więc czym prędzej trzeba wybrać nowego. Jedynym słusznym kandydatem wydaje się być uczeń Mszczuja – Mieszko. Mieszko nie ma głowy do zajmowania się organizacją święta. Jego myśli zaprząta zupełnie coś innego. Remont domu, który kupił, angażuje dużo bardziej niż przypuszczał. Dodatkowo Gosia jest w ciąży i co najlepsze twierdzi, że z nim. Jakim niby cudem, skoro przez tysiąclecie nie udało mu się spłodzić ani jednego dziedzica? Gosia czuje się fatalnie. Początek ciąży naprawdę daje jej w kość. Gdyby tego było mało bogowie coraz bardziej uzmysławiają jej swoją obecność, a Jaga skrywa na strychu…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: