Busem przez Świat – spotkanie literacko-podróżnicze

To było niemalże jak prezent na Dzień Dziecka. Trochę spóźniony, ale za to jaki! Bardzo lubię książki podróżnicze i bardzo lubię polskich podróżników. Każdy jeden pokazuje, że niemożliwe nie istnieje i że przy pewnej dawce odwagi wcale nie trzeba żyć w kieracie codzienności. Udowadniają jak ważne jest realizowanie marzeń. To nie mrzonki, nie bajania, tylko coś, co nas autentycznie uszczęśliwia. Co nadaje życiu sens. I o ile marzeniem jednych jest zdobycie Korony Ziemi, innych zamieszkanie w Arizonie, a jeszcze innych przejechanie busem świata, moim marzeniem było spotkanie bohaterów książek. Tych ekstremalnych i najbardziej przygodowych, bo prawdziwych. Początek czerwca spływał pod tym względem mlekiem i miodem. Najpierw byłam na stand-upie Wojciecha Cejrowskiego, którego uważam za świetnego gawędziarza (bez względu na poglądy jakie głosi). Umie opowiadać o swoim życiu i choć czasami mam dziwne wrażenie, że te opowiadania nie do końca pokrywają się z prawdą i tak lubię jak tak sobie gada….

Więcej
„Czas próby” (t.2)

Joanna odnalazła szczęście u boku Wiktora. Ale szczęście nie zawsze jest synonimem spokoju. Czy ukochany mężczyzna może przegnać wszystkie cienie, skoro sam niesie bagaż ciężkich doświadczeń? Zdawałoby się, że przed Joanną jeszcze tylko jeden przystanek przed pasmem nieustającego szczęścia. Rozwód. Rozwód z nieobliczalnym Tomaszem, który nie ma żadnych zahamowań i ucieka się do najpodlejszych zachowań, żeby osiągnąć własne cele. Joanna jest tak bardzo zafrasowana tym faktem, że nie zauważa chmur zbierających się na horyzoncie. Nie przypuszcza, że pozostaje na celu Daniela. Mężczyzny niebezpieczniejszego od męża, bo inteligentnego, przebiegłego i dzierżącego władzę. Przyzwyczajonego do tego, że dostaje wszystko, co tylko chce. Czy Joanna i Wiktor przejdą czas próby? Zwłaszcza, jeśli prób będzie wiele. „Czas próby” jest drugim tomem powieści „Wyspy szczęśliwe„, które recenzowałam rok temu. Autorka pierwszą częścią cyklu powiesiła poprzeczkę naprawdę bardzo wysoko. Była to powieść dojrzała emocjonalnie i niesamowicie głęboka. Jednocześnie dawała możliwość pokochania jej bohaterów i absorbowała do…

Więcej
„Nie zabijaj tej miłości”

Anny i Barbary nie łączy prawie nic. Obie wiodą zupełnie inne życia i mają inne charaktery. Anna jest naukowcem, wiedzie swoje intensywne uniwersyteckie życie u boku męża, który ma stabilną i dobrą pracę w rodzinnej kancelarii. Barbara za to samotnie wychowuje synka, ponieważ jej mąż jest aktywnym zawodowo żołnierzem i nie bywa w domu regularnie. Jako pielęgniarka spędza dni bardzo intensywnie i często nie ma już siły na nic poza obowiązkami. Czy nagły życiowy dołek może mieć przyczynę w czymś, co jednak łączy kobiety? Choć nazwisko autorki jest mi bardzo dobrze znane,  jest to pierwsza książka Anny Karpińskiej, jaką przeczytałam. Jakie wrażenia? Czy zostanę fanką? Anna przechodzi kryzys. Przez wiele lat żyła pod dyktando męża. Ustawił on sobie żonę według własnego wyobrażenia jak takowa powinna wyglądać i się zachowywać. Zrobił to tak sprytnie, że kobieta dopiero po długim czasie zorientowała się, że tak naprawdę niewiele ma w swoim życiu do…

Więcej
TOP 10 piosenek Disney’a – Dzień Dziecka

Oto moje TOP 10 PIOSENEK DISNEYA!! Bez względu na to czy jesteście dziećmi, czy macie dzieci, czy nie należycie do żadnej z wymienionych grup, pragnę Wam życzyć wspaniałego Dnia Dziecka! Jestem osobą z natury sentymentalną. Kiedy myślę o moim dzieciństwie widzę grzebanie w piaskownicy, zabawę w chowanego, grę w klasy i jeżdżenie na rowerze dookoła podwórkowego klombu 🙂 Nie mieliśmy komputerów, komórki były abstrakcją. Nawet bajki oglądało się tylko przy brzydkiej pogodzie lub w niedzielę rano, wylegując się w łóżku. I takie chwile były na swój sposób wydarzeniami. I właśnie w ten wyjątkowy dzień chciałam Wam zaprezentować listę dziesięciu moich ukochanych piosenek z bajek Disney’a. Niektóre są z mojego dzieciństwa, inne z dzieciństwa moich dzieci, niezmiennie wszystkie jednoczą nas razem. Fakt pozostaje taki, że oglądam je od trzydziestu lat i mam nadzieję pooglądać kolejne trzydzieści ♥ Zaczynamy! 10. „Na morza dnie” Mała Syrenka Który z Was, chłopaki, nie był zakochany w…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: