„Zdążyć z miłością” (t.3)

Trzydziestoletnia Olga jest kobietą wykształconą, majętną i atrakcyjną. Zmagając się z życiowymi problemami – chorobą i miłosnymi niepowodzeniami – stara się nie okazywać uczuć. Ale to tylko gra pozorów. Kiedy poznaje Kamila, samotnego ojca ośmioletniej Faustyny i czteroletniego Maksia, niespodziewanie odkrywa miłość. Zakochuje się w mężczyźnie z wzajemnością. Dzieci Kamila całym sercem akceptują Olgę, a ona sama dostrzega w nich dar od losu. Wkrótce para się pobiera, ale czy nowa rodzina wypełni miłością puste miejsca w sercu Olgi? „Zdążyć z miłością” jest trzecim tomem cyklu Konkurs na żonę, który to śledziłam z zadziwiająco zapartym tchem. Zadziwiająco, ponieważ bardzo rzadko powieść obyczajowa wywołuje we mnie tak wiele różnorakich emocji i napięcia. W omawianym tomie dzieje się coś, z czym nie spotkałam się jeszcze nigdzie indziej. Co powiecie na to, że główni bohaterowie stają się tymi trzecio, a nawet czwartoplanowymi, natomiast epizodyczny czarny charakter, do tej pory działający gdzieś tam w tle,…

Więcej
Urodzinowe WYNIKI!!

Witam To już prawie koniec konkursów. Frekwencja była bardzo słaba, więc raczej nie będę prosiła o egzemplarze konkursowe. Widzę, że zdecydowana większość Kanapowiczów woli rozdania facebookowe, co kłóci się z tym, że jednak prowadzę blog tutaj – nie tam. Tak czy inaczej dziękuję osobom, które wzięły udział i ogłaszam szczęśliwych zwycięzców. Konkurs nr 1, gdzie nagrodą jest „Zaraz wracam” Anity Scharmach + niespodzianka – mój egzemplarz recenzencki „Anhusz” Martine Madden (recenzja) Książki wygrywa niewątpliwie najbardziej aktywna osoba na blogu: Marysia Kasperczak Konkurs nr 2, gdzie nagrodami są dwie powieści Wioletty Sawickiej „Dzień cudu” i „Wyspy szczęśliwe” + niespodzianka „52 kolory życia” Magdaleny Kozioł Tutaj było potwornie trudno, bo identyfikowałam się prawie z każdą Waszą wypowiedzią. Zwycięzca: Agnieszka Szwenk Konkurs nr 3, gdzie nagrodą są 3 egzemplarze „Świerszczy wybielonych na kość” Agnieszki Czachor + niespodzianka „52 kolory życia” Magdaleny Kozioł Zwycięzcy: Serdecznie gratuluję!! Zwycięzcy mają 5 dni na przesłanie adresów. Mogą…

Więcej
„Wesoła rozwódka”

Życie może rozsypać się w mgnieniu oka. Jednego dnia jesteś szczęśliwą mężatką i urządzasz nowy dom, a następnego do twoich drzwi puka obca kobieta i oznajmia, że ukochany mąż od dawna cię zdradza. To właśnie przytrafiło się Alicji. Wyprowadza się, składa pozew o rozwód i zaczyna nowe życie w kawalerce, której użycza jej przyjaciółka. Na przekór wszystkim postanawia udowodnić, że rozwódka nie musi być kobietą smutną i przegraną. Może być wesoła i cieszyć się nowym życiem! To nowe życie najlepiej rozpocząć z rozmachem i przytupem. A jak konkretnie? Alicja już wie i postanawia pomóc innym kobietom, które spotkało to, co ją, i pokazać im, że życiem można się cieszyć nawet po rozwodzie. A może przede wszystkim po rozwodzie? Będzie wesoło i będzie się działo! Jak wiadomo rozwód jest tematem najczęściej trudnym, nawet traumatycznym. Zwłaszcza z perspektywy osoby najbardziej poszkodowanej. Na przykład zdradzonej, odrzuconej żony. Taki właśnie plan dla swojej bohaterki…

Więcej
„Sny Morfeusza”

18 + Cassandra Givens od zawsze nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse za każdym razem kończą się złamanym sercem, a wybuchowy charakter, impulsywność oraz zgryźliwe poczucie humoru często wpędzają ją w kłopoty. Przeprowadzka do Miami otwiera nowy rozdział w jej życiu, a rozmowa kwalifikacyjna o pracę marzeń ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety, nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKeya — jej przyszłego szefa — komplikuje wszystko jeszcze bardziej. Początek tej znajomości staje się źródłem fascynującego romansu, ale i dużych kłopotów. Cassandra traci głowę dla demonicznego Morfeusza. Między tą dwójką wybucha namiętność, nad którą nie potrafią zapanować. Adam vel Morfeusz wciąga Cassandę do gry, której zasady są bardzo proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko. Książkę przeczytałam w ramach Book Tour organizowanego przez Literacki Świat Cyrysi. Są książki, które zachwycają już samym wstępem. Powstaje między nimi a czytelnikiem chemia nie do odparcia. Są…

Więcej

Wpisy gościnne:

recenzja outlander
Czarny VS Czerwony, czyli historia niezwykłego uczucia. Recenzja serialu OUTLANDER.
Artur Jędrzejewski

Muszę się Wam przyznać, że uwielbiam seriale. Długie, wielosezonowe. Ważnym elementem jest dla mnie przywiązanie do bohaterów i nawet jak sezon jest słabszy to co? Kocham dziada z jego wadami, tyle żeśmy razem w końcu przeszli! Dla przykładu serial Supernatural, 13 sezonów (ile to lat?!). Ludzie narzekają, że to już nie to. Ja będę oglądał choćby mieli masło kroić przez kilka odcinków. Jakaś taka głupia lojalność, sentyment. Druga sprawa to chęć przeżycia czegoś na kształt przygody, czegoś magicznego. Jak już się zacznie to nie chce żeby się kończyło. Niech trwa wiecznie! Zwłaszcza lubię się wiązać z seriami ciepłymi, emocjonalnymi. Ostatnio udało mi się wkręcić w coś nowego, choć krótkiego – póki co. Mowa o serialu Outlander, który postawił mnie na głowie z wielu powodów. Jeśli czytacie FB Kanapy Literackiej to już jeden z nich znacie… Wszystko zaczęło się od Moni, gdy mieliśmy krótki romans z grą Fallout 4. Może byśmy…

Giełda książki: