Dla Blogerów i Gości

Drogi Czytelniku! Bez Ciebie nie byłoby Kanapy! Jestem wdzięczna za Twoją obecność i nie chcę, żebyś czuł się tutaj jak zwyczajny gość. Chcę, żebyś stał się częścią naszej społeczności. Jeśli masz coś do powiedzenia, jeśli: – intryguje cię jakieś zagadnienie; – przeczytałeś wyjątkową książkę; – obejrzałeś pasjonujący film, bądź serial; – poznałeś ciekawą osobę; – odkryłeś wciągającą grę; – coś Cię denerwuje, coś Ci się nie podoba; i chciałbyś o tym napisać, wywołać dyskusję, pochwalić się, zrecenzować, ale nie chcesz się zobowiązywać do systematycznych publikacji, to właśnie miejsce dla Ciebie! Twoja recenzja, bądź felieton zawiśnie w zakładce „Gościnnie na Kanapie” i będzie wypromowany na stronie głównej. Blogerze! Jeśli chciałbyś dodatkowo wypromować swój blog (tematyka kulturowa, bądź okołokulturowa) będzie on podlinkowany wraz z Twoim wpisem i Twoim profilem jako gościnnego autora KL. Jedyne co musisz zrobić to napisać wartościowy i w miarę unikatowy tekst. Jesteś zainteresowany? Skontaktuj się ze mną, a porozmawiamy o…

Więcej

Wpisy gościnne:

Nowa część Greya wkrótce! Znamy szczegóły!
Artur Jędrzejewski

Zaintrygowany recenzją książki JOJO MOYES „Kiedy odszedłeś„, postanowiłem przedstawić swój skromny manifest względem obecnego rynku wydawniczego na świecie. Niestety, nie jestem profesjonalnym analitykiem a jedynie czytelnikiem, dlatego do całej mojej wypowiedzi proszę podchodzić z dystansem. Co się stało? Co ja pacze? Książka od zawsze jest uważana ze rozrywkę wysokiego lotu, przynajmniej w Polsce. Coś jak chodzenie do filharmonii, teatru, prawdziwe ubogacenie własnej kultury (nie to co teraz dostajemy z Afryki). Pogląd taki zapewne wziął się stąd, że jest to medium bardziej wymagające. W przeciwieństwie do pójścia do kina na nowy film Marvela, w którym wszystko podane jest na tacy, do zrozumienia przekazu pisanego trzeba się wykazać umiejętnością interpretowania, czasem oraz wyobraźnią. Wszystkie te cechy wydają się być na bakier z obecnymi standardami wychowania. Wszędzie się spieszymy, zamiast dziecku poczytać dajemy smartfona do zabawy. Nie jestem hipokrytą, sam też tak robię. To takie wygodne. Niestety, takie mamy obecnie czasy i jeśli…

Giełda książki: