„Wojenna narzeczona”

Tuż przed wybuchem II wojny światowej między Lenką, młodą studentką Akademii Sztuk Pięknych, a Josefem, studentem medycyny, rodzi się uczucie. Z nadzieją na lepszą przyszłość młodzi biorą ślub, by zaledwie kilka dni później patrzeć, jak ich marzenia rozpadają się w proch. Podobnie jak wiele innych osób, świeżo poślubionych małżonków rozdziela wojna.Po latach Josef, teraz ceniony lekarz położnik, wciąż pamięta o żonie, która wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi zginęła podczas wojny. Jednak Lence udało się przetrwać w nazistowskim obozie w Terezinie dzięki niezwykłemu malarskiemu talentowi oraz pamięci o mężu, którego, jak sądzi, już nigdy nie będzie jej dane zobaczyć. Dopiero przypadkowe spotkanie kilkadziesiąt lat później w oddalonym tysiące kilometrów od rodzinnej Pragi Nowym Jorku uświadamia im, że oboje otrzymali od losu jeszcze jedną szansę. Od przepychu spokojnego życia w przedwojennej Pradze po okropności okupowanej przez nazistów Europy, powieść odsłania przed czytelnikiem siłę pierwszej miłości, niezłomność ludzkiego ducha i potęgę…

Więcej
„Ostatnia piosenka”

Życie siedemnastoletniej Ronnie Miller wywróciło się do góry nogami, gdy jej ojciec postanowił porzucić karierę i wyjechać do niewielkiego miasteczka w Północnej Karolinie. Jego ucieczka oznaczała koniec małżeństwa Millerów. Trzy lata później Ronnie dalej nie chce mieć nic wspólnego z ojcem i nie utrzymuje z nim kontaktu.Nieoczekiwanie matka wysyła dziewczynę i jej młodszego brata, Jonaha, by spędzili wakacje w Wilmington. Dla Ronnie to ciężka próba – przyzwyczajona do Nowego Jorku, zakochana w jego nocnym życiu i modnych klubach, musi zmierzyć się nie tylko z niechęcią do wiodącego spokojne życie pianisty i zaangażowanego w budowę miejscowego kościoła ojca, ale również z senną atmosferą nadmorskiej mieściny. Wszystko wskazuje na to, że to będzie najgorsze lato w jej życiu… Nicholas Sparks jest jednym z najpoczytniejszych i najbardziej znanych twórców literatury kobiecej. Pierwszą jego książką, jaką czytałam była „Jesienna miłość”. Miałam wtedy niewiele lat, ale pamiętam, że książka bardzo mi się podobała. Drugim tytułem…

Więcej
„Tato”

„Tato” to wzruszająca saga rodzinna, ukazująca codzienne życie trzech pokoleń przeciętnych Amerykanów, osnuta na kanwie przeżyć pisarza. Bohater powieści, wyrwany z najbliższego otoczenia i rodziny, ulega głębokiemu przeobrażeniu wewnętrznemu w kontakcie z wielkomiejskim światem zmiennych norm moralnych i gwałtownego rozwoju techniki. Zderzenie tych dwóch tak całkowicie odmiennych światów sprawia, że bohater na nowo odkrywa dawne wartości, które okazują się najtrwalsze: miłość do ojca, przyjaźń i wierność samemu sobie.   To pierwsza powieść Whartona jaką przeczytałam. Myślę, że książka może mocno szokować i to co jest w niej niezwykłe to szokujący naturalizm. W dużym stopniu to powieść autobiograficzna i tak się ją właśnie odbiera. Nie uwierzę, że coś takiego może napisać ktoś, kto tego nie doświadczył. Emocje rządzące książką były tak wyczuwalne jakbym siedziała w samym środku akcji. Jacky na wieść o zawale matki wyjeżdża z Francji, gdzie osiedlił się z rodziną i wraca do rodzinnej Kalifornii, żeby pomóc ojcu w…

Więcej
ZASADY KORZYSTANIA

Twoja biblioteka wymknęła się spod kontroli? Regał pęka w szwach? Masz w posiadaniu książkę, której z jakiegoś powodu chcesz się pozbyć? Jesteś w dobrym miejscu! Zasada jest prosta. 1. Wysyłasz na maila: kanapaliteracka@gmail.com zdjęcie/zdjęcia książek, które chcesz sprzedać/wymienić. 2. Pamiętaj, aby dołączyć kontakt do siebie (np. konto fb, mail) i ewentualne ceny naniesione na zdjęcie. Potencjalny zainteresowany odzywa się bezpośrednio do Ciebie. 3. Umieszczam ogłoszenie w dziale „Giełda książki”. Będzie się również pojawiało losowo wraz z innymi ogłoszeniami na stronie głównej. Czas jego istnienia jest nieograniczony. 4. Informujesz mnie, kiedy ogłoszenie jest już nieważne. Czego chcę w zamian? Niewiele. Wystarczy, że polubisz fanpage Kanapy Literackiej na Facebooku, bądź Instagramie (najlepiej w obu miejscach) i od czasu do czasu weźmiesz udział w naszym kanapowym życiu 😉

Więcej

Wpisy gościnne:

recenzja outlander
Czarny VS Czerwony, czyli historia niezwykłego uczucia. Recenzja serialu OUTLANDER.
Artur Jędrzejewski

Muszę się Wam przyznać, że uwielbiam seriale. Długie, wielosezonowe. Ważnym elementem jest dla mnie przywiązanie do bohaterów i nawet jak sezon jest słabszy to co? Kocham dziada z jego wadami, tyle żeśmy razem w końcu przeszli! Dla przykładu serial Supernatural, 13 sezonów (ile to lat?!). Ludzie narzekają, że to już nie to. Ja będę oglądał choćby mieli masło kroić przez kilka odcinków. Jakaś taka głupia lojalność, sentyment. Druga sprawa to chęć przeżycia czegoś na kształt przygody, czegoś magicznego. Jak już się zacznie to nie chce żeby się kończyło. Niech trwa wiecznie! Zwłaszcza lubię się wiązać z seriami ciepłymi, emocjonalnymi. Ostatnio udało mi się wkręcić w coś nowego, choć krótkiego – póki co. Mowa o serialu Outlander, który postawił mnie na głowie z wielu powodów. Jeśli czytacie FB Kanapy Literackiej to już jeden z nich znacie… Wszystko zaczęło się od Moni, gdy mieliśmy krótki romans z grą Fallout 4. Może byśmy…

Giełda książki: