„Tato”

„Tato” to wzruszająca saga rodzinna, ukazująca codzienne życie trzech pokoleń przeciętnych Amerykanów, osnuta na kanwie przeżyć pisarza. Bohater powieści, wyrwany z najbliższego otoczenia i rodziny, ulega głębokiemu przeobrażeniu wewnętrznemu w kontakcie z wielkomiejskim światem zmiennych norm moralnych i gwałtownego rozwoju techniki. Zderzenie tych dwóch tak całkowicie odmiennych światów sprawia, że bohater na nowo odkrywa dawne wartości, które okazują się najtrwalsze: miłość do ojca, przyjaźń i wierność samemu sobie.   To pierwsza powieść Whartona jaką przeczytałam. Myślę, że książka może mocno szokować i to co jest w niej niezwykłe to szokujący naturalizm. W dużym stopniu to powieść autobiograficzna i tak się ją właśnie odbiera. Nie uwierzę, że coś takiego może napisać ktoś, kto tego nie doświadczył. Emocje rządzące książką były tak wyczuwalne jakbym siedziała w samym środku akcji. Jacky na wieść o zawale matki wyjeżdża z Francji, gdzie osiedlił się z rodziną i wraca do rodzinnej Kalifornii, żeby pomóc ojcu w…

Więcej
ZASADY KORZYSTANIA

Twoja biblioteka wymknęła się spod kontroli? Regał pęka w szwach? Masz w posiadaniu książkę, której z jakiegoś powodu chcesz się pozbyć? Jesteś w dobrym miejscu! Zasada jest prosta. 1. Wysyłasz na maila: kanapaliteracka@gmail.com zdjęcie/zdjęcia książek, które chcesz sprzedać/wymienić. 2. Pamiętaj, aby dołączyć kontakt do siebie (np. konto fb, mail) i ewentualne ceny naniesione na zdjęcie. Potencjalny zainteresowany odzywa się bezpośrednio do Ciebie. 3. Umieszczam ogłoszenie w dziale „Giełda książki”. Będzie się również pojawiało losowo wraz z innymi ogłoszeniami na stronie głównej. Czas jego istnienia jest nieograniczony. 4. Informujesz mnie, kiedy ogłoszenie jest już nieważne. Czego chcę w zamian? Niewiele. Wystarczy, że polubisz fanpage Kanapy Literackiej na Facebooku, bądź Instagramie (najlepiej w obu miejscach) i od czasu do czasu weźmiesz udział w naszym kanapowym życiu 😉

Więcej
Dla Wydawnictw i Autorów

Szanowni Państwo! Jestem klasycznym molem książkowym, który bez wahania przedłoży wieczór z książką nad inne przyjemności. Najlepiej czuję się gdziekolwiek, byle z lekturą pod ręką. Uwielbiam dyskusje na temat literatury i stąd moja obecność w szerokim i głębokim świecie internetu. Dzielenie się emocjami i wpływem, jaki na mnie ma przeczytana historia jest jedną z najprzyjemniejszych zalet bycia czytelnikiem. Współpracę z wydawnictwami traktuję bardzo poważnie. Zdaję sobie sprawę z zaufania, jakim mnie Państwo obdarzyli i dołożę wszelkich starań, żeby wywiązać się ze swoich obowiązków jak najlepiej. Ze swojej strony zapewniam rzetelność i przede wszystkim autentyczność, bo nic tak nie zachęca jak prawdziwe emocje. „Bo najlepiej czyta się tylko sercem” Oferuję: – staranne, solidne i kreatywne recenzje książek; – organizowanie konkursów związanych z literaturą, promujące nowe tytuły; – relacje z wydarzeń kulturalnych, zwłaszcza literackich; – patronaty medialne; – wywiady z autorami. Swoje recenzje zamieszczam na: Lubimy Czytać Park Literacki Zaczytaj się! We book Biblionetka…

Więcej
„Wszystko, czego nie zdążyliśmy powiedzieć”

Cztery dni przed zawarciem związku małżeńskiego Julia Walsh dowiaduje się o nagłej śmierci swojego ojca, bogatego, apodyktycznego człowieka. Od lat nie utrzymywała z nim kontaktów, nie mogąc wybaczyć mu, że rozdzielił ja z Tomasem, jej pierwszą miłością. Z powodu pogrzebu ślub Julii i Adama musi zostać przełożony. Nazajutrz po smutnej uroczystości w mieszkaniu niedoszłej panny młodej ląduje ogromna skrzynia, a w niej coś, co wygląda jak wierna kopia ojca a w rzeczywistości jest robotem wyposażonym w część jego neuronów i pamięć. Ma pozostać u niej tak długo, aż ojciec i córka nie powiedzą sobie o wszystkim, co im leży na sercu. Julia może maszynę po prostu wyłączyć, ale daje się wciągnąć w niezwykłą grę. Poznaje ojca takim, jakim go wcześniej nie znała, dostrzega motywy jego zachowania. I dowiaduje się, że Tomas, który ponoć zginął w Afganistanie, żyje, ożenił się. Jeśli go teraz nie odnajdzie, nigdy nie dowie się, który z…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: