„Ania z Zielonego Wzgórza”

KSIĄŻKA KTÓRA NAUCZYŁA MNIE CZYTAĆ. Na Zielonym Wzgórzu rozpoczyna się historia rudowłosej Ani Shirley, która tutaj odnajduje swój prawdziwy dom. Niesforna, impulsywna, a jednocześnie obdarzona niepospolitą fantazją Ania nieustannie popada w przeróżne tarapaty i wciąż obiecuje sobie, że już nigdy więcej… aż do następnego razu. „Dworek pani Małgorzaty Linde stał w tym właśnie miejscu, gdzie wielki gościniec, prowadzący do Avonlea, opadał w dolinę otoczoną olchami i porosłą paprociami, poprzez którą przerzynał się strumyk mający swe źródło het, daleko w lasach otaczających dwór starego Cuthberta.” Tymi słowami rozpoczynamy wspaniałą podróż wgłąb marzeń. Rodzeństwo w podeszłym wieku: Maryla i Mateusz Cuthbert’owie, postanawiają przygarnąć jedenastoletniego chłopca z domu sierot. Ma to głównie podłoże praktyczne, ponieważ dziecko ma pomóc sześćdziesięcioletniemu Mateuszowi w prowadzeniu gospodarstwa. Jakże ogromne jest ich zdziwienie, kiedy zamiast chłopca trafia do nich chuda, piegowata, rudowłosa dziewczynka. Mateusz zakochuje się w dziecku natychmiast, Maryla oschła, nauczona przez życie nie ulegania emocjom, pierwszym odruchem chce je…

Więcej
„Czytamy Anię”

Pierwsza akcja czytelnicza na MyStory! Jak już wspominałam w postanowieniach noworocznych (TUTAJ) już w styczniu (z co najmniej półrocznym opóźnieniem) MyStory przyłącza się do akcji „Czytamy Anię”. Po raz pierwszy przeczytałam o niej na blogu Beaty Kobierowskiej:  „Co warto czytać?”. Zapaliłam się do pomysłu, ale niestety zeszły rok był okresem, gdzie troszkę się pogubiłam z czytaniem i więcej czasu inwestowałam w pisanie. Nie pozostało to oczywiście bez profitów, ale czytanie bardzo zaniedbałam, a jak napisał Umberto Eco „Kto czyta, żyje podwójnie”. Nakreślę kilkoma słowami, co i dlaczego. Cykl powieści Lucy Maud Montgomery o perypetiach Ani Shirley leży w kanonie lektur raczej wczesnonastoletnich niż dorosłych. Myślę, że znajdzie się pośród nas niejedna romantyczka, która z rudowłosą, nieobliczalną dziewczynką snuła swoje pierwsze marzenia o przyjaźni i miłości. Jestem olbrzymią fanką patrzenia na dziecięce fantazje i oczekiwania z perspektywy osoby już zdecydowanie twardziej stąpającej po ziemi. Uczy to wiele wrażliwości i nie pozwala…

Więcej
„Dziewczyna na Times Square”

Nowa powieść autorki Jeźdźca Miedzianego. Bohaterka wygrywa na loterii, ale staje w obliczu śmiertelnej choroby – miłość, zbrodnia i rodzinne tajemnice. Gdy poznajemy Lily Quinn, nic nie zapowiada, by jej zwyczajna egzystencja miała ulec zmianie. Nowojorska studentka chronicznie nie ma pieniędzy, zerwała z chłopakiem, ma problemy na uczelni. I nagle życie Lily nabiera niepokojącego tempa: znika jej współlokatorka Amy, a los na loterii przynosi fortunę. Jednak Lily nie będzie miała czasu, by się nią nacieszyć…  Rozpocznę od zabawnej rzeczy jaką zauważyłam. Nie krytykuję, że p. Simons to robi, ale czytałam kilka anglojęzycznych opisów jej książek i wszystkie zaczynają się od zdania: „Nowa powieść autorki Jeźdźca Miedzianego”. Hit był, więc dlaczego na nim nie bazować? ?- Gdzie jest ten pokój płaczu, proszę księdza?   -Nosisz go ze sobą, moje dziecko. Pytanie brzmi, czy z niego wychodzimy, czy zostajemy tam na zawsze? I kogo wciągamy ze sobą?” Opowieść rozpoczyna się w najbardziej…

Więcej
„Chłopcy”

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! ? tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać? i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę. ,,Życie życiem, realność realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę, to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz.? Dziewczyny i (po raz pierwszy mogę śmiało powiedzieć) chłopaki! Cóż to była za lektura!! Nie znam osoby, która nie widziała/czytała Piotrusia Pana i jego Zagubionych Chłopców. Jeśli ktoś jednak nie zna radzę nadrobić zaległości, bo J.M. Barrie, a później Walt Disney naznaczyli moje dzieciństwo znakiem pięknej przygody. Piotruś Pan dopuścił się niezrozumiałej zdrady. Dorósł. Co mają zrobić jego kompani, wieczne dzieci porzucone na łaskę i niełaskę wielkiego, okrutnego świata? Co ma zrobić biedna Dzwoneczek, skoro Piotruś odszedł z tą zdzirą Wendy?!…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: