Dla Blogerów i Gości

Drogi Czytelniku! Bez Ciebie nie byłoby Kanapy! Jestem wdzięczna za Twoją obecność i nie chcę, żebyś czuł się tutaj jak zwyczajny gość. Chcę, żebyś stał się częścią naszej społeczności. Jeśli masz coś do powiedzenia, jeśli: – intryguje cię jakieś zagadnienie; – przeczytałeś wyjątkową książkę; – obejrzałeś pasjonujący film, bądź serial; – poznałeś ciekawą osobę; – odkryłeś wciągającą grę; – coś Cię denerwuje, coś Ci się nie podoba; i chciałbyś o tym napisać, wywołać dyskusję, pochwalić się, zrecenzować, ale nie chcesz się zobowiązywać do systematycznych publikacji, to właśnie miejsce dla Ciebie! Twoja recenzja, bądź felieton zawiśnie w zakładce „Gościnnie na Kanapie” i będzie wypromowany na stronie głównej. Blogerze! Jeśli chciałbyś dodatkowo wypromować swój blog (tematyka kulturowa, bądź okołokulturowa) będzie on podlinkowany wraz z Twoim wpisem i Twoim profilem jako gościnnego autora KL. Jedyne co musisz zrobić to napisać wartościowy i w miarę unikatowy tekst. Jesteś zainteresowany? Skontaktuj się ze mną, a porozmawiamy o…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: