„Dziewczyna na Times Square”

Nowa powieść autorki Jeźdźca Miedzianego. Bohaterka wygrywa na loterii, ale staje w obliczu śmiertelnej choroby – miłość, zbrodnia i rodzinne tajemnice. Gdy poznajemy Lily Quinn, nic nie zapowiada, by jej zwyczajna egzystencja miała ulec zmianie. Nowojorska studentka chronicznie nie ma pieniędzy, zerwała z chłopakiem, ma problemy na uczelni. I nagle życie Lily nabiera niepokojącego tempa: znika jej współlokatorka Amy, a los na loterii przynosi fortunę. Jednak Lily nie będzie miała czasu, by się nią nacieszyć…  Rozpocznę od zabawnej rzeczy jaką zauważyłam. Nie krytykuję, że p. Simons to robi, ale czytałam kilka anglojęzycznych opisów jej książek i wszystkie zaczynają się od zdania: „Nowa powieść autorki Jeźdźca Miedzianego”. Hit był, więc dlaczego na nim nie bazować? ?- Gdzie jest ten pokój płaczu, proszę księdza?   -Nosisz go ze sobą, moje dziecko. Pytanie brzmi, czy z niego wychodzimy, czy zostajemy tam na zawsze? I kogo wciągamy ze sobą?” Opowieść rozpoczyna się w najbardziej…

Więcej
„Chłopcy”

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! ? tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać? i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę. ,,Życie życiem, realność realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę, to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz.? Dziewczyny i (po raz pierwszy mogę śmiało powiedzieć) chłopaki! Cóż to była za lektura!! Nie znam osoby, która nie widziała/czytała Piotrusia Pana i jego Zagubionych Chłopców. Jeśli ktoś jednak nie zna radzę nadrobić zaległości, bo J.M. Barrie, a później Walt Disney naznaczyli moje dzieciństwo znakiem pięknej przygody. Piotruś Pan dopuścił się niezrozumiałej zdrady. Dorósł. Co mają zrobić jego kompani, wieczne dzieci porzucone na łaskę i niełaskę wielkiego, okrutnego świata? Co ma zrobić biedna Dzwoneczek, skoro Piotruś odszedł z tą zdzirą Wendy?!…

Więcej
„Oskar i pani Róża”

Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar leży w szpitalu i nie wierzy już w żadne bajki. Wtedy na jego drodze staje tajemnicza pani Róża, która ma za sobą karierę zapaśniczki i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji… „Oskar i pani Róża” to jedna z najpiękniejszych i najsłynniejszych powieści Erica-Emmanuela Schmitta, znakomitego francuskiego pisarza, wyróżnionego w 2010 roku Le Prix Goncourt de la Nouvelle. Pozwólcie, że zacznę od pytania. Czy ktoś z Was czytał w dzieciństwie „Małego księcia”? Jeśli tak, to czy ktoś z Was próbował go przeczytać jako osoba dorosła? Okazuje się, że to zupełnie inna książka. Ta sama treść, te same rysunki, ale jakby sens się zmienia. Świat dorosłych przedstawiony oczami małego dziecka jest niezwykle poruszający i przerażająco prawdziwy. Taka właśnie jest powieść, a może raczej powinnam napisać opowiadanie  Érica-Emmanuela Schmitta, pod tytułem: „Oskar i pani Róża”. Ponieważ „Mały książę”…

Więcej
„Wojenna narzeczona”

Tuż przed wybuchem II wojny światowej między Lenką, młodą studentką Akademii Sztuk Pięknych, a Josefem, studentem medycyny, rodzi się uczucie. Z nadzieją na lepszą przyszłość młodzi biorą ślub, by zaledwie kilka dni później patrzeć, jak ich marzenia rozpadają się w proch. Podobnie jak wiele innych osób, świeżo poślubionych małżonków rozdziela wojna.Po latach Josef, teraz ceniony lekarz położnik, wciąż pamięta o żonie, która wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi zginęła podczas wojny. Jednak Lence udało się przetrwać w nazistowskim obozie w Terezinie dzięki niezwykłemu malarskiemu talentowi oraz pamięci o mężu, którego, jak sądzi, już nigdy nie będzie jej dane zobaczyć. Dopiero przypadkowe spotkanie kilkadziesiąt lat później w oddalonym tysiące kilometrów od rodzinnej Pragi Nowym Jorku uświadamia im, że oboje otrzymali od losu jeszcze jedną szansę. Od przepychu spokojnego życia w przedwojennej Pradze po okropności okupowanej przez nazistów Europy, powieść odsłania przed czytelnikiem siłę pierwszej miłości, niezłomność ludzkiego ducha i potęgę…

Więcej

Wpisy gościnne:

Achaja – podsumowanie obu serii
Artur Jędrzejewski

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Giełda książki: