ranking 2018
ranking 2018
Ranking 2018

Wiem, że lubicie takie zestawienia, a i ja sama z przyjemnością zerkam wstecz i przypominam sobie, co mnie zachwycało w minionym roku. Tym razem połączę to również z tym, co mało nie doprowadziło mnie do rozpaczy.
Zapraszam na ranking trzech najlepszych i trzech najgorszych książek 2018 roku.

Moje najlepsze książki roku 2018.

3. „Radykalni. Terror” Przemysław Piotrowski, wydawnictwo Videograf (recenzja)

To zdecydowanie najbardziej wstrząsająca i realistyczna książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Opisała alternatywę obecnych wydarzeń, która wydała mi się mocno prawdopodobna. Dodatkowo warsztat pana Piotrowskiego również nie wzbudza zastrzeżeń. Polecam fanom naprawdę potężnych emocji.

2. „Dziwne losy Jane Eyre” Emily Brontë, Wydawnictwo Virtualo (recenzja)

Gotycka Anglia zupełnie podbiła moje serce. Płomienny romans w scenerii szarości i brzydoty, przetykany cynizmem i zaciętymi dyskusjami nie przygnębiał ani trochę. Był fascynujący na każdym swoim etapie. Życie w zgodzie z sobą, budowanie więzi na solidnym fundamencie i własna godność są silnymi atrybutami tej ponadczasowej powieści.

1. „Kirke” Madeline Miller, wydawnictwo Albatros (recenzja)

Koronę królowej nakładam czarownicy z Ajai. Co prawda nie czytałam zbyt wiele historii opartych na mitologii, ale ta okazała się dla mnie doznaniem, jakiego się nie spodziewałam. Kirke wędruje po mitycznej historii i bierze udział w wydarzeniach tak samo pięknych jak przerażających. Jest obserwatorką podporządkowaną swojemu losowi. Nie wychyla się, nie wznieca buntów, a jej największą miłością są śmiertelni.

Dalej na liście znalazły się:
4. „Czas próby” Wioletta Sawicka, wydawnictwo Prószyński i S-ka (recenzja)
5. „Randka z homo sapiens” i „Przyjaciele bez bonusu” Penny Reid, wydawnictwo Poradnia K (recenzja)
6. „Wymarzony Dom Ani” L.M. Montgomery, wydawnictwo Nasza Księgarnia (recenzja)
7. „Sukces rysowany szminką” Anita Scharmach, wydawnictwo Lucky (recenzja)
8. „Forrest Gump” Groom Winston, wydawnictwo Zysk i S-ka (recenzja)
9. „Piratka” Magdalena Kalupa, wydawnictwo Prószyński i S-ka (recenzja)
10. „Mężczyzna, który przestał płakać” Ninni Schulman, wydawnictwo Amber (recenzja)

Moje najgorsze książki roku 2018.

3. „Mediatorka” Ewa Zdunek, wydawnictwo W.A.B. (recenzja)

Książka do połowy była dosyć ciekawa. Niestety w drugiej połowie wszystko wymknęło się spod kontroli, a ja mogłam się tylko zastanawiać „co tu się dzieje?!”. Gdyby zostawić tylko wątek pełnego poświęcenia zawodu mediatora byłoby w miarę przyzwoicie. Ale fabuła zaczęła zakrawać o takie absurdy, że drugiego tomu nawet nie próbowałam czytać.

2. „Barbarzyńcy w krainie Fetoru” Juan Soto Ivares, wydawnictwo Prószyński i Ska (recenzja)

Najokropniejsza książka dla dzieci jaką w życiu czytałam. Morał miał być taki, że trzeba dbać o czystość. Został jednak osiągnięty w sposób co najmniej drastyczny. Dzieci trafiły do krainy, gdzie każdy chciał je zabić. Musiały uciekać i ukrywać się, bo wszędzie czaiło się śmiertelne niebezpieczeństwo. Egzekucje, pożarcie przez kanibali, utonięcie itd. Przemoc na każdej stronie…

1. „Srebrny łabędź” Amo Jones, Wydawnictwo Kobiece (recenzja)

Królem masakry roku 2018 mianuję „Srebrnego łabędzia”. Nie znalazłam w nim ani jednego elementu, który by mnie ciekawił. Historia rozwydrzonych nastolatków, napisana infantylnym językiem, bardzo chciała być mroczna. Niestety seks wśród dzieciaków, epatowanie bezpodstawną przemocą, pogardą, nadużywaniem różnych substancji, molestowanie seksualne, a wśród tego wszystkiego zachwycona bohaterka. To było tak słabe, że brak mi po prostu słów. Żenada roku.

Na szczęście ta kategoria nie ma już więcej punktów 🙂 Mogę więc uznać rok 2018 za pozytywny literacko.

Jestem strasznie ciekawa waszej najlepszej i najgorszej pozycji, mam nadzieję, że podzielicie się jakimś tytułem.
Pozdrawiam
Monika.

Tags: