Category: RECENZJE POZALITERACKIE

10 seriali, które są nam wyjątkowo bliskie

Witajcie. Korzystając z nieobecności Pani Gospodyni, postanowiłem uraczyć Was ponownie swoimi wypocinami. Kolejny raz nieksiążkowymi. W poprzednim wpisie recenzującym serial Outlander wykazaliście zainteresowanie łechtające moje ego tematem seriali, postanowiłem zatem na chwilkę zastąpić żonę i pokazać Wam, co Monia i ja robimy poza codziennością, czytaniem, słuchaniem muzyki i graniem. Otóż moi drodzy, oglądamy seriale. Dużo. Dość płynnie. Kończąc jeden sięgamy po kolejny. Dzięki temu mamy rozeznanie w rynku, oglądamy rzeczy z poza mainstreamu, choć i Grę o Tron oglądamy, nawet z jakąś tam przyjemnością. Poniższa lista będzie raczej losowa, nie „od do” i znajdują się na niej seriale nam drogie, takie które kochamy, nie najlepsze jakie widzieliśmy.

Czytaj więcej
Czarny VS Czerwony, czyli historia niezwykłego uczucia. Recenzja serialu OUTLANDER.

Muszę się Wam przyznać, że uwielbiam seriale. Długie, wielosezonowe. Ważnym elementem jest dla mnie przywiązanie do bohaterów i nawet jak sezon jest słabszy to co? Kocham dziada z jego wadami, tyle żeśmy razem w końcu przeszli! Dla przykładu serial Supernatural, 13 sezonów (ile to lat?!). Ludzie narzekają, że to już nie to. Ja będę oglądał choćby mieli masło kroić przez kilka odcinków. Jakaś taka głupia lojalność, sentyment. Druga sprawa to chęć przeżycia czegoś na kształt przygody, czegoś magicznego. Jak już się zacznie to nie chce żeby się kończyło. Niech trwa wiecznie! Zwłaszcza lubię się wiązać z seriami ciepłymi, emocjonalnymi. Ostatnio udało mi się wkręcić w coś nowego, choć krótkiego – póki co. Mowa o serialu Outlander, który postawił mnie na głowie z wielu powodów. Jeśli czytacie FB Kanapy Literackiej to już jeden z nich znacie… Wszystko zaczęło się od Moni, gdy mieliśmy krótki romans z grą Fallout 4. Może byśmy…

Czytaj więcej
11/22/63 – Stephen King na małym ekranie/zapowiedź.

Już na luty 2016 roku zapowiedziana jest premiera kolejnej ekranizacji Stephena Kinga. Tym razem na tapetę bierzemy Dallas ’63. Ośmioodcinkowy miniserial 11/22/63 opowiadać będzie historię nauczyciela angielskiego, który korzystając z tajemniczego portalu przenosi się w czasie do roku 1958. Jego zadaniem jest powstrzymanie zamachowca J.F. Kennedy’ego przed wykonaniem swojej misji. Na zrealizowanie zadania ma kilka lat, a przeszłość odsłania przed nim wiele uroków, które teraźniejszość już dawno zatraciła. Scenariuszem zajmą się: Bridget Carpenter i Quinton Peeples, a producentami będą Stephen King i J.J. Abrams (Lost, Mission Imposible III, Gwiezdne wojny:Przebudzenie mocy). W główną rolę Jake’a Eppinga wcieli się James Franco znany z takich produkcji jak Tristan i Izolda, Jedz, módl się, kochaj, Oz Wielki i Potężny, cz też Geneza planety małp. Premiera USA wyznaczona jest na 15. lutego, a oto zwiastun, który zapowiada… no cóż sporo akcji! Osobiście nie mogę się doczekać, chociaż przede mną nadrobienie części literackiej.

Czytaj więcej
Wieczór pełen akcji

Właśnie wróciłam z kina z filmu: Need for Speed, reżyserii Scotta Waugh. Rzadko pisuję o moich kinowych wydarzeniach. W zasadzie robię to drugi raz. Za pierwszym zaklinałam, żebyście nie szły na Supermana, z którego wyszłam w połowie 🙂 Tym razem z innej beczki. Nie wyszłam, a wręcz miałam się ochotę przypiąć pasami do fotela! Mam aż trzy powody, żeby napisać o tymże filmie. Oto one. 1. Kto grał w Need for Speeda ręka w górę. Ja grałam. Przyznaję bez bicia nie szło mi zupełnie. Wszystkie słupki i barierki nakierowywały mnie na właściwą drogę, ale różowe Lambo było ;D Jeśli ktoś jest fanem – film jest fantastyczny!! Szczerze polecam, dawno się tak dobrze nie bawiłam. Trzyma w napięciu, bawi do bólu brzucha, a poczucie realizmu wgniata w fotel. Takie moje zdanie, chociaż zapewne jak się tu nawinie jakiś pan, to może się nie zgodzić 🙂 Odzwierciedla grę mistrzowsko. Odtwórca roli głównej,…

Czytaj więcej