Tag: Anita Scharmach

„Mam na imię Ania”

Ania jest bystrą i obiecującą dziennikarką. Wiedzie szczęśliwe życie. Pnie się po szczeblach kariery, a w domu czeka na nią kochający, bardzo dobrze usytuowany mąż. Mężczyzna nie widzi świata poza swoją żoną. Wszystko zmienia się w dniu, w którym Ania dostaje wyjątkowe zadanie. Ma wyjechać do ośrodka leczącego uzależnienia, wtopić się w kuracjuszy i napisać artykuł o najciekawszych przypadkach. Kiedy pojawia się na miejscu uznaje, że zadanie jest dużo trudniejsze niż to sobie wyobrażała. Wydaje jej się, że nie da rady. Aż uświadamia sobie, że wcale nie musi się wtapiać w otoczenie, bo sama również jest uzależniona. Jest uzależniona od męża. Męża sadysty. Znam i bardzo cenię literaturę Anity Scharmach od chwili, gdy wydała swoją pierwszą książkę. Cechuje ją dosyć specyficzny klimat, ponieważ ubiera bardzo ważne problemy w historie pełne humoru i optymizmu. Są to książki lekkie i nie pozwalające się odłożyć na później. Zasiadłam więc do najnowszej opowieści z…

Read More
„Miłość na gigancie”

W dniu, w którym poznajemy Magdę jej przyszłość nie wygląda zbyt optymistycznie. Jest singielką, której właśnie wypowiedziano mieszkanie. Siostra postanawia zafundować jej metamorfozę. Odkopać spod uwielbiającej starocie księgowej piękną, młodą dziewczynę. Los jednak nie jest łaskawy. Partner życiowy Magdy, bury kocur Manfred, postanawia niespodziewanie zwiedzić okolicę i przy pierwszej lepszej okazji znika. Magda w czasie poszukiwań wpada na nieoczekiwaną osobę. Nieziemsko przystojnego Jakuba, przez którego za miesiąc zostanie bez domu. Oglądam sobie tego ebooka – widzę dwieście stron – myślę: „No co ta Anita?”. Przecież siądę, przeczytam i co dalej? Tyle czekałam na jej książkę, a tu dwieście stron? Czy można zapisać jakąś fabułę w tak cienkiej książce? Pewnie można, ale gdzie tu miejsce na rozwój emocji, na poznanie bohatera, na przeżycie czegoś. No nie ma miejsca. A ona znalazła. Magda przeczy wszystkim stereotypom księgowej. Nie jest nudną maszyną, działającą automatycznie w codziennym kieracie. Zresztą nie wiem skąd ten stereotyp…

Read More
„Sukces rysowany szminką”

Opis fabularny Julia poznała wszystkie odcienie życia. Wie już jak oślepiającym blaskiem bije prawdziwa miłość, jaki kolor mają sukces i szczęście. Niestety zna również szarość, która spowija po doznanej tragedii. Towarzyszy jej ona na co dzień. Stara się prowadzić uporządkowany tryb życia, wszystko mieć pod kontrolą. Ambitnie wspinając się po szczeblach kariery umie bez problemu panować nad wszystkim i radzić sobie z nieplanowanymi sytuacjami. Do momentu. Do chwili aż pewne zdarzenie wytrąca jej pałeczkę z dłoni i Julia odkrywa jak bardzo była samotna. Książka o magii, czy prozie życia? Julia jest czarodziejką. Rzuca urok na czytelnika od pierwszego akapitu. No może nie konkretnie od pierwszego, bo ten co najwyżej przyprawia o krępujący rumieniec… 😉 Jest piękną, inteligentną, zabawną i niezależną kobietą. Wspaniale zdystansowana do siebie, nie zraża się małymi wpadkami, nie boi się z siebie śmiać i śmiało idzie naprzód. Zdobywa coraz większe osiągnięcia w pracy, jest cenionym pracownikiem i…

Read More
„Smaki życia” (t.2) – patronat ♥

Druga część powieści „Zaraz wracam”. Jak pamiętamy z części poprzedniej Marta straciła męża i dwie córeczki. Okrutny zbieg wypadków odebrał jej całe szczęście. Wyemigrowała do Stanów i po dekadzie wróciła jako kobieta oziębła, typ buntowniczki, stającej na przekór wszelkim oznakom radości. Po wielu perypetiach odnalazła jednak spokój. Ma Artura, który ponownie otworzył jej serce na doznania, ma cudną Blankę, która wypełnia je dziecięcą radością. Ma grono oddanych przyjaciół, rodzinę i nawet „teściową” jak się zowie. Wścibską i nadgorliwą. Kawiarnio-czytelnia prosperuje powyżej oczekiwań, zdrowe, piękne (choć nie zawsze kompletne) koty wiernie towarzyszą każdemu jej krokowi. Co może pójść nie tak? Przez życie Marty przejdzie kolejna burza zwiastująca odmianę. Nieprzychylne jej, pogubione we własnych troskach osoby, spróbują pokrzyżować jej plan na szczęście. Czy uda jej się odkryć prawdziwy smak życia? Ponieważ to mój patronat medialny bardziej niż w przypadku innych książek w swoim subiektywizmie będę się starała o neutralność. Książki Anity Scharmach…

Read More