Tag: debiut

„Mąż potrzebny na już”

Sześć wiernych przyjaciółek. Znają się od dziecka i choć każda wyrosła na zupełnie inną kobietę, o innych planach, marzeniach i charakterach, nie zrywają swojej tradycji. Wspólnie spędzonego Sylwestra, w czasie którego wypowiadają postanowienia na kolejny rok i pieczętują obietnicą spełnienia ich. Bernadetta, pod wpływem przeważającej ilości bąbelków postanawia, że w 2016 roku wyjdzie za mąż. Kiedy rano zostaje uświadomiona co sobie postanowiła nie pozwala złośliwym koleżankom z siebie kpić i idzie w zaparte. Następny Nowy Rok powita z mężem u boku. Problem polega na tym, że nie ma nawet chłopaka… Co może wymyślić dziewczyna, żeby osiągnąć swój cel? Macie ochotę poznać najzabawniejszy poradnik matrymonialny na świecie? Padłaś, powstań. Pamiętaj, nie wstawaj sama, niech pomoże ci jakiś młodzieniec. Po powieść Małgorzaty Falkowskiej sięgnęłam przede wszystkim z czystej ciekawości, ponieważ ostatnio przewija mi się przed oczami cała masa pochwał wystosowanych w kierunku autorki. Drugim z powodów była chęć pośmiania się. Nie pamiętam…

Read More
„Gałęziste”

Karolina i Tomek wyjeżdżają na długi świąteczny weekend. Za cel swojej podróży wybierają Suwalszczyznę. Żyzne tereny pełne historii sięgającej wielu setek lat wstecz. Obydwoje mówią, że chodzi po prostu o odpoczynek, ale każde ma w podświadomości swój własny cel. Karolina uważa, że kilka dni sam na sam podreperuje kulejący związek. Tomek z kolei uznaje to za doskonały pretekst do ucieczki przed rodzinnym spędem. Już na miejscu zaskakuje ich niefartowna sytuacja. Niekompetentni najemcy lokum, w którym młodzi mieli się zatrzymać na te kilka dni, zapomnieli o ich przyjeździe. Poczuwając się do odpowiedzialności organizują im pokój w wiosce nieopodal miejsca i pokrywają koszty pobytu. Usatysfakcjonowani urlopowicze udają się do Białodębów, gdzie kilka domków na krzyż, ulokowanych w pięknym lesie, wydaje się być doskonałą bazą wylotową do wszystkich rejonów, jakie chcą zwiedzić. To miejsce to gniew. Gniew jest tym miejscem. „Gałęziste”, to debiutancka powieść Artura Urbanowicza. Akcja książki toczy się w czasie Triduum Paschalnego….

Read More
„Anhusz”

Mieszkanka niewielkiej ormiańskiej wioski, Anhusz, na przekór społecznym normom, wdaje się w sekretny i niebezpieczny romans z oficerem tureckim – Dżahanem Orfaleą. Kochankowie znajdują się w fatalnym położeniu. Ormianie to nieprzyjaciele Turcji, a przedstawiciel tego narodu bez pamięci kocha kogoś, kto powinien być wrogiem. Kiedy cztery miesiące temu czytałam „Dziedzictwo Orchana” nie miałam większego pojęcia jaki dział światowej historii poruszam, nie wiedziałam czego się spodziewać i byłam zupełnie bezbronna na okrucieństwo płynące z tekstu. Przy drugiej lekturze opisującej rzeź jaką Turcy zgotowali Ormianom byłam już mądrzejsza. Miałam pełną świadomość jak wyglądał konflikt, orientowałam się w jego przebiegu i finale. I okazało się, że z tą całą świadomością jestem dokładnie tak samo bezbronna jak cztery miesiące temu bez niej. Już wiele miesięcy wcześniej wszystkich młodych mężczyzn ze wsi ubrano w mundury i zabrano na wojnę, a rodziny nadal opłakiwały ich nieobecność. Jednak ci, którzy przyszli, nie byli stąd, nie byli Ormianami. Ich…

Read More
„Mogę wszystko”

Tatiana to przykładny wzór zabieganej matki, żony i kobiety na stanowisku. Czuje się z tym jak ryba w wodzie. Jest ciężko, bywa naprawdę męcząco, ale satysfakcja niweluje wszelkie frustracje i niedogodności. Prawdopodobnie właśnie dzięki temu, że naprawdę lubi swoje życie udaje jej się wszystko w nim ułożyć. Ma doskonały kontakt z dziećmi, w naprawdę dużym rozstrzale wiekowym. Mąż jest w niej zakochany dokładnie tak szaleńczo jak dwadzieścia lat wstecz. Szef docenia wysiłki, awansując. Życie płynie jej na samych uśmiechach i wzlotach. Aż do momentu, kiedy na chwilę wymyka się spod kontroli. Kiedy jedna pozornie szczęśliwa chwila zamienia się w dramat, z którego będzie musiała się dźwignąć. Opowiem Wam historię czytania tej książki. Wygrałam ją w losowaniu na blogu Literacki Świat Cyrysi i zaistniało spore podejrzenie, że sama autorka przeczyta recenzję. Wiecie jaka to presja? Wiecie co czuje recenzent, kiedy staje przed takim zadaniem, otwiera książkę, a tu… zgrzyt… trzaask… trach……

Read More