Tag: fantasy

„Jutro”

Matthew stracił ukochaną żonę i sam opiekuje się czteroletnią córeczką. Niespełna rok po śmierci ukochanej mężczyzna kupuje używanego laptopa na przydomowej wyprzedaży. Odnajduje na nim zdjęcia poprzedniej właścicielki i nawiązuje z nią kontakt. Emma nie radzi sobie najlepiej. Mimo dobrej pracy i całkiem niezłych rokowań na przyszłość jest samotna. Kiedy przystojny mężczyzna proponuje jej kolację od razu się zgadza. Umawiają się w jednej z romantycznych włoskich restauracji. Obydwoje przybywają na czas, jednak nie odnajdują się w środku. Od tego momentu robi się już tylko coraz dziwniej, a kiedy odkrywają w czym rzecz wpadają w panikę. Nie są w stanie uwierzyć w taki obrót spraw. Jest to moja pierwsza książka Guillaume Musso. Nie ukrywam, że wiedząc o jego popularności chciałam się przekonać na czym fenomen polega. Co takiego niezwykłego jest w jego powieściach. Znalazłam ten element, ale czy mnie zafascynował? Czy to się uda? Obydwoje bohaterowie noszą w sercu rany. Emma, porzucona…

Read More
„Szmaragdowy wąż”

Szmaragdowy Wąż to historia jedenastoletniej Amandy, która najpierw w wypadku traci najlepszą przyjaciółkę, później rozstanie rodziców zmusza ją do przeprowadzki. Miasteczko, do którego się przenosi się wraz z matką, mieści się nad dużym jeziorem, pośród lasu. Tam dziewczyna zaczyna powoli odkrywać długo skrywane sekrety rodziny. Aby uratować najbliższych musi pokonać czającego się w okolicy upiora i jednocześnie uratować tytułowego Szmaragdowego Węża. Aby osiągnąć cel stawia czoło własnym lękom i uczy się czym jest prawdziwa przyjaźń i rodzicielska miłość. Dla kogo? „Szmaragdowy Wąż” jest powieścią fantasy skierowaną do młodzieży. Młodzież owa może sięgnąć po książkę już w dosyć młodym wieku. Patrząc na możliwości mojej córki obstawiam osoby około 14+. Historia nie tworzy złych obrazów, mimo dreszczyku nie jest zbyt straszna i przekazuje pozytywne wartości na temat wiary w siebie, przyjaźni i rodziny. Niespodziewany lokator Amanda jest czternastoletnią dziewczyną, która nagle traci poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Wyprowadza się z matką na wieś….

Read More
Achaja – podsumowanie obu serii

Jak wiecie z recenzji pierwszego tomu Achai napisanego przez Monię, nasze opinie o tej książce były… zgoła różne. Stanąłem okoniem (czemu nie mówi się „stanąłem łososiem”?) w obronie tej serii i nadal to podtrzymuję. Jak wiecie z poprzedniej recenzji, wątki są trzy. Każdy z nich przedstawia losy innego bohatera, jego drogę ku logicznemu połączeniu wątków. Brzydko pachnie mi to, że pod koniec trzeciego tomu to spotkanie nie prowadzi w sumie do niczego, brakuje tu satysfakcjonującego zakończenia. Sama droga, jaką przebyli bohaterowie jest o wiele ciekawsza niż jej finał. Niemniej, w moich oczach trylogia jest dziełem dobrym, specyficznym przez fascynację autora kwestiami logistyki i strategii wojskowej, posiadającą swoje magiczne momenty, które chętnie przeczytam z czasem ponownie. Nienasycony głód po zakończeniu czytania trylogii postanowiłem zaspokoić sięgając po pięcioksiąg „Pomnik Cesarzowej Achai”. No i tu pojawia się problem. Postaram się opisać swoją opinię bez spojlerów na tyle na ile to możliwe. Jeśli takowe…

Read More
„Świerszcze wybielone na kość”

Świerszcze wybielone na kość to niezwykłe historie, w których bohaterowie dotykają rzeczy i spraw niewytłumaczalnych. To dziewięć opowiadań napisanych w konwencji realizmu magicznego, gdzie powiew niesamowitości jest bardzo subtelny. Niezwykłość zdarzeń bierze swoje źródło w ludzkim strachu, w poczuciu winy, w postępowaniu wbrew sobie, albo po najmniejszej linii oporu. Zło jednak zawsze przegrywa.  Jak zapewne zdążyliście już zauważyć raczej stronię od zbiorów opowiadań. Jestem fanką powieści. Takiej przez wielkie P, gdzie liczba stron powoduje oczopląs, a wymienienie wszystkich wątków graniczy z cudem. Opowiadania rzadko mają nade mną taką władzę, żebym czytała je z zapartym tchem, ponieważ za kluczowy czynnik uważam wprowadzenie i rozwinięcie, które powinny mnie przywiązać do bohatera i sprawić, żebym była ciekawa jego losów. Opowiadanie – wiadomo. To krótka forma. Jeśli ma powstać chemia pomiędzy nim a czytelnikiem, autor musi posiąść niełatwą umiejętność oczarowania go, wpłynięcia na jego wyobraźnię i zasiania w sercu emocji. Czy Agnieszka Czachor podołała temu…

Read More