Tag: fantasy

„Chłopcy”

Rykiem silników, hukiem wystrzałów i głośnym: BANGARANG! ? tak zwiastują swoje przybycie Zagubieni Chłopcy, najbardziej niezwykły gang motocyklowy na świecie. Niegdyś wierni towarzysze Piotrusia Pana, dziś odziane w skórzane kurtki zakapiory pod wodzą zabójczo seksownej Dzwoneczek. Zrobią wszystko, by przetrwać? i dobrze się przy tym bawić. Bez względu na cenę. ,,Życie życiem, realność realnością, ale gdy raz wdepniesz w jakąś bajkę, to twój świat będzie nią śmierdział, aż zdechniesz.? Dziewczyny i (po raz pierwszy mogę śmiało powiedzieć) chłopaki! Cóż to była za lektura!! Nie znam osoby, która nie widziała/czytała Piotrusia Pana i jego Zagubionych Chłopców. Jeśli ktoś jednak nie zna radzę nadrobić zaległości, bo J.M. Barrie, a później Walt Disney naznaczyli moje dzieciństwo znakiem pięknej przygody. Piotruś Pan dopuścił się niezrozumiałej zdrady. Dorósł. Co mają zrobić jego kompani, wieczne dzieci porzucone na łaskę i niełaskę wielkiego, okrutnego świata? Co ma zrobić biedna Dzwoneczek, skoro Piotruś odszedł z tą zdzirą Wendy?!…

Read More
„Ja, anielica”, „Ja, potępiona”

Duuuużo spoilerów!! Kto nie czytał zakaz wstępu! Przeczytane! Omówię obie naraz, ponieważ nie ma co się rozpisywać na dwa posty. Po pierwsze, chyba już doskonale wiem o czym mówicie, kiedy piszecie, że widzicie mój rozwój w miarę upływu czasu i opowiadań. Ja zauważyłam to samo u Katarzyny Miszczuk. Jest bardzo młodą pisarką o ile się nie mylę trzy lata młodszą ode mnie, a pierwsza książkę wydała w wieku 15 lat! Czytałam tylko serię o przygodach Wiktorii, więc jedynie na niej mogę oprzeć swoje zdanie. A zdanie mam takie, że widzę jak na dłoni jak z każdą częścią jej talent rośnie. Zaczyna się bawić charakterami, plątać fabułę i stwarzać ciekawsze sytuacje. Ma, że tak to określę lekkie pióro. Czyta się szybko i przyjemnie. Nie wiem czy tylko na mnie tak to podziałało, ale chichotałam jak nienormalna praktycznie na każdej stronie. Dziewczyna ma po prostu świetne poczucie humoru bardzo w moim stylu!…

Read More
„Ja diablica”

Ja, diablica… Spokojnie, nie 😉 Obiecałam książkę i serwuje zaraz po skończonym czytaniu. Tym razem dużo, dużo, dużo lżej niż ostatnio. Slogan reklamowy brzmi: „Dwa światy, jedna miłość. Powieść z piekła rodem!” Chodzi o książkę (trylogię) Katarzyny Miszczuk pod wdzięcznym tytułem „Ja, diablica”. Jak już pisałam zaintrygował mnie opis w Empiku i po powrocie do domu zaraz wzięłam się za czytanie. Gdyby nie brak czasu skończyłabym ją tego samego wieczoru, ale skończyłam dzisiaj. Zaczynamy czytać w momencie kiedy Wiktoria zostaje zabita i trafia do… Piekła! Piekło wielką literą, bo to jakby państwo jest 😉 Owszem uśmiecham się bo na opisie przez ile pokoi w biurokratycznym urzędzie musi przejść, żeby stać się „pełnoprawnym obywatelem” ryczałam ze śmiechu. Oczywiście trzeba do tego podejść z pewna rezerwą i wrażliwych katolików przestrzegam, żeby się za to jednak nie brali. No bo czy to normalne, że można się zakumplować z nieprzewidywalną Kleopatrą (tak TĄ Kleopatrą), że…

Read More
Trylogia czasu

zisiejszy wpis dedykuję dogorywającym już Wakacyjnym Lajtom 🙂 Książki, które Wam przedstawię czytałam jakiś czas temu (będzie ze dwa lata), ale zrobiły na mnie ogromne wrażenie i myślę, że Wam również bardzo się spodobają. Ich autorką jest Niemka – Kerstin Gier i muszę przyznać, że wciągnęła mnie w niesamowitą przygodę. Byłam tak bardzo zafascynowana opowiedzianą historią, że wszystkie tomy przeczytałam dwukrotnie. To młodzieżowy cykl fantasy, który składa się z trzech części: „Czerwień rubinu” Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie ? niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest jedynym podróżnikiem – istnieje całe tajne bractwo, zajmujące się kontrolą dwunastu podróżników w czasie ? Gwen jest ostatnim z nich. Szybko odkrywa, że jedenastym jest bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w…

Read More