Tag: Jakub Ćwiek

Książkowe TOP 5 w 2015 roku!

W 2015 roku przeczytałam zdecydowanie zbyt mało książek niż zamierzałam. Był to dla mnie tak intensywny i barwny rok, że w ogóle nie dałam rady przeskoczyć swoich książkowych postanowień. Choć 2016. zapowiada się jeszcze intensywniejszy w przeżycia, solennie postanawiam poprawę. Swoje TOP 5 nie wybrałam na podstawie ostatecznych ocen, jakie wystawiam na koniec recenzji, a uczuć, jakie żywię wobec książki jakiś czas po przeczytaniu. Emocje jakie budzi we mnie samo wspomnienie danej pozycji stały się podstawą do umieszczenia jej na odpowiednim miejscu. Wszystkie tytuły są podlinkowane do recenzji. Oto moje książkowe TOP 5 w 2015 roku! Miejsce 5. „Sześć dni w Leningradzie” Paullina Simons Cykl „Jeźdźca miedzianego” ma wiele fanów i przeciwników. Ja należę oczywiście do tych pierwszych. Od pierwszego kontaktu z tą książką stałam się również zapaloną miłośniczką Paulliny Simons, z którą nawiązałam kontakt i dzięki temu wiem, że wiosną przyszłego roku odwiedzi Polskę. „Sześć dni w Leningradzie” było…

Read More
Chłopcy 4. Największa z przygód.

Chciałabym Was zaprosić na kolejną recenzję rewelacyjnej serii fantasy „Chłopcy”. Niestety zaproszę Was na recenzję ostatniej części tejże serii. Dzwoneczek odzyskała dwóch Chłopców, Cień za to odbił bliźniaków. Piotruś robi się coraz bardziej niecierpliwy, więc jego wierny sługa zaczyna posuwać się coraz dalej, żeby Pan się nie znudził. Jak daleko uda mu się dojść i czy Dzwoneczek ostatecznie zbierze na tyle siły, żeby go powstrzymać? Chłopcy chcą się bawić, ale ta zabawa już dawno przestałą być dziecięcą igraszką. Po co się martwić w słoneczny dzień? Poczucie winy przelej w swój cień. I tak jest czarny, ma w sobie mrok, a ty zachowasz beztroski krok. Żal mi było rozstawać się z „Piotrusiem Panem” w wersji dla dorosłych. Wiedziałam, że ta recenzja będzie kropką nad i, ale ostatecznie nadszedł czas, żeby ją popełnić. Przede wszystkim należy podkreślić klimat, jaki zatacza się wokół czytelnika i zaciska z każdą przeczytaną stroną. Zaczął się zbierać…

Read More
19. Targi Książki w Krakowie – relacja

Witajcie! 24. i 25. października miałam przyjemność odwiedzić krakowską halę EXPO i zanurzyć się po uszy w literackim harmidrze. Nie znam jeszcze statystyk ze zjazdu ani opinii moich koleżanek i kolegów blogerów, ale śmiało mogę stwierdzić, że dla mnie były to dwa niesamowicie owocne i intensywne dni. Czym cechują się Targi Książki? Czymś, co większość doprowadza do furii, a mnie uskrzydla – tłumami. Setkami i tysiącami ludzi, którzy czytają i są zaciekawieni wydarzeniem literackim. Zjeżdżają nie tylko z Krakowa ale i z całej Polski, żeby odwiedzić wydawnictwa, poznać swoich ukochanych autorów i nie ukrywajmy, popatrzeć na sobie podobnych. Zdaję sobie sprawę, że odsetek ze zgromadzonych był zniesmaczony gęstością zaludniania i kolejkami ciągnącymi się w dziesiątki metrów. Wiem, bo widziałam to po ich minach i słyszałam w prychnięciach. Ale przecież w końcu tam byli, prawda? Nikt ich nie zmuszał, sami chcieli. Byli również rodzice z maleństwami w wózkach, którzy uważali, że są…

Read More
„Ciemność płonie”

Katowice Główny to miejsce, przez które przewijają się dziennie tysiące ludzi. Większość pojawia się tam na moment, część została na znacznie dłużej. Bezdomni. Wybrani. Niegdyś mieli rodziny, pracę, wiedli mniej lub bardziej szczęśliwe życie. Dziś mają tylko siebie i stare, śmierdzące dworcowe hale. Wybrała ich bowiem Ciemność. Zapłonęła i nigdy już nie zgasła.Natalia ? studentka kulturoznawstwa ? w podzięce za pomoc oddaje starszemu mężczyźnie znalezioną w portfelu monetę. Nieświadomie bierze tym samym na siebie cudze przekleństwo. Już wkrótce i dla niej zapłonie Ciemność, zamieniając jej życie w horror. Ratunku może szukać tylko wśród podobnych sobie. Dworzec Katowice czeka? Odrzućmy niemożliwe, a zostanie nam prawda, choćby i zupełnie do siebie niepodobna. Nie spodziewałam się, moi drodzy. Przyznaję, że się nie spodziewałam. Książka w jakiś magiczny sposób przyciągała mnie okładką i tytułem jak ćmę przyciąga blask światła. Zawsze muszę porobić podchody zanim się rzucę na swoją zdobycz, więc od dobrego roku krążyłam…

Read More