Tag: Kobiety to czytają!

„Latarnia z Kiss River”

Kontynuacja rewelacyjnej powieści „Światło nie może zgasnąć”. Czy aby na pewno? Gina Higgins przemierza setki kilometrów, żeby obejrzeć fenomenalną soczewkę Fresnela w latarni z Kiss River. Na miejscu z przerażeniem odkrywa, że latarnia została zniszczona przez sztorm, a soczewkę pochłonął ocean. Trafia do Clay’a i Lacey O’Neil, którzy obecnie zamieszkują dom latarnika i wynajmuje u nich pokój, tłumacząc, że jako znawczyni i wielka miłośniczka latarni morskich zrobi wszystko, żeby wydobyć z głębi zabytkowy obiekt. Kiedy jednak zbliża się emocjonalnie do mieszkańców domku,                                przekonuje się, że przez brak szczerości może więcej stracić niż zyskać. Przyznam, że umierałam z ciekawości, co też ta cudowna Chamberlain uknuła, żeby wstrząsnąć losami mieszkańców Kiss River. Przecież zakończenie tomu pierwszego nie zapowiadało nadciągającej burzy. Czy może coś przegapiłam? O czymś zapomniałam? Nie. Wszystko jest na swoim miejscu, a od wydarzeń z…

Read More
„Światło nie może zgasnąć”

Mamy cztery postaci, dwie pary, dwa związki. Olivia kocha swojego męża Paula. Annie kocha swojego męża Aleca. Problem w tym, że zarówno Alec jak i Paul kochają Annie. Miłością głęboką i ślepą. Annie jest aniołem. Ma wrażliwą artystyczną duszę, doskonale zajmuje się dziećmi, prowadzi wiele wolontariatów. Jest pogodna i zawsze chętna do pomocy. Jak jej nie kochać? Pewnego dnia Annie osłania własnym ciałem kobietę i trafia na ostry dyżur z raną postrzałową serca. Traf chce, że dyżur pełni Olivia. Kobieta robi co może, żeby uratować obiekt uwielbienia własnego męża. Annie jednak umiera. Kiedy Olivia powiadamia o tym Paula podświadomie liczy, że w całym tym nieszczęściu jest dla niej nadzieja. Niestety Paul podejmuje zaskakującą dla niego samego decyzję. Odchodzi od żony. Olivia robi wiele, żeby odzyskać ukochanego, stara się nawet upodobnić do wspaniałej Annie. Tym właśnie sposobem poznaje Aleca. Dwoje dogłębnie skrzywdzonych ludzi nawiązuje wspólny język. Wkrótce okazuje się, że Paul również…

Read More
„Pokalane poczęcia”

istoria siedmiu kobiet, czy też może powinnam napisać par, bo w tym sporcie do tanga trzeba dwojga. Są od siebie zupełnie różne, nie łączy ich absolutnie nic poza jednym. Macierzyństwem. I ono jak sie okazuje też nie jest takie jednoznaczne, bo macierzyństwo w wykonaniu naszych bohaterów ma siedem różnych oblicz. Świetnym wstępniakiem do książki jest rozdział pierwszy napisany z perspektywy ginekologa. To on przyjmuje nasze bohaterki na pierwszej wizycie stwierdzającej stan błogosławiony, bądź po raz kolejny jego brak. Jego podejście jest na wskroś profesjonalne, pacjentki go uwielbiają, jednak czytelnik poznaje nie tylko jego słowa, ale niestety również myśli. No cóż, doktor Ireneusz jest nie tylko świetnym fachowcem, ale również zbyt pewnym siebie cynikiem. Komiczne, ale z perspektywy potencjalnej pacjentki przerażające monologi myślowe oceniają każdą z pań i klasyfikują jako te które pan doktor by przeleciał bądź nie i te które z pewnością przeleci. To wszystko jest niby zabawne, ale w podświadomości…

Read More
„Chcę cię usłyszeć”

bietnica złożona przez Laurę Brandon umierającemu ojcu była prosta: odwiedziny u starszej kobiety, o której wcześniej nie słyszała, a która nie pamięta nic poza odległą przeszłością. Wizyta u Sarah Tolley wydawała się niewielkim poświęceniem. Rzecz jednak w tym, że obietnica Laury skutkuje kolejną śmiercią. Jej męża. Świadkiem samobójstwa była ich pięcioletnia córka Emma, która nie chce o tym mówić… nie chce wcale mówić. Zdruzgotana, gnębiona poczuciem winy Laura kontaktuje się z jedyną osobą, która może być w stanie jej pomóc. Mężczyzną, którego spotkała tylko raz przed sześciu laty. Który nie wie, że jest prawdziwym ojcem Emmy. Próbując spełnić obietnicę daną ojcu i pomóc własnej córce Laura odkrywa opowieść o miłości i rozpaczy, o odwadze i niewypowiedzianym złu, opowieść okrytą całunem milczenia… Wiecie jak to jest kiedy ma się ułożone życie, plany na przyszłość i nagle wszystko się zawala odsłaniając zupełnie nową rzeczywistość? Mam nadzieję, że nie wiecie, ale jeśli wiecie,…

Read More