Tag: lit.dziecięca

„Wodnik” cz.1

W niewielkiej osadzie, ulokowanej nad malowniczym jeziorem pojawia się młody Wodnik. Zaciekawieni mieszkańcy witają go bardzo przyjaźnie, a jedna z rodzin zaprasza go do swojego domu. Bardzo szybko między małym, serdecznym stworzeniem, a ludźmi nawiązuje się prawdziwa przyjaźń. Do niedawna moim konikiem był cały orszak olimpijskiego Zeusa. Odkąd poznałam cykl Kwiat paproci, czuję się, jakbym odkryła skarbiec pełen niezwykłych bogactw. Jestem absolutnie zafascynowana mitologią słowiańską, a bajka, której bohaterem jest Wodnik, wzbudziła moje ogromne zainteresowanie. Domyślacie się dlaczego? W bestiariuszu słowiańskim wodnik nazywany jest również utopcem lub topielcem i jest demonem. Okrutnym i dosyć paskudnym. Żyje w jeziorach, bagnach, rzekach, a nawet studniach. Najczęściej trudni się topieniem zarówno zwierząt jak i ludzi, którzy niefrasobliwie weszli do jego akwenu. I to ma być bohater bajki dla dzieci?! Na szczęście tytułowy Wodnik jest istotą bardzo serdeczną i uczynną. Do tego inteligentną, a inteligencję swoją wykorzystuje do pomagania nowym przyjaciołom w życiu codziennym…

Read More
„Dziewczynka, która wypiła księżyc”
dziewczynka, która wypiła księżyc

Mieszkańcy Protektoratu co roku oddają najmłodsze dziecko w ofierze wiedźmie zamieszkującej las. Chcą w ten sposób uchronić miasto przed zagładą. Rodzice godzą się ze stratą, dobrze rozumiejąc celowość utraty dziecka. Aż trafia na kobietę, która nie chce się rozstać ze swoją małą córeczką. Xan, bardzo stara wiedźma, raz do roku udaje się w okolice Protektoratu. Nie rozumie dlaczego mieszkańcy porzucają w lesie niemowlę, ale zabiera je ze sobą i ratuje mu życie. W drodze do Wolnych Miast, gdzie oddaje maleństwo kochającej rodzinie, karmi je kozim mlekiem i blaskiem gwiazd. Kiedy mała Luna przez przypadek wypija również księżyc nie ma już odwrotu. Umagicznioną w ten sposób dziewczynkę wiedźma zabiera do swojego domu. Książka przykuwa uwagę przepiękną okładką i nietuzinkowym tytułem. Magia aż wycieka z tego zestawienia, więc  żaden fan umagicznionych lektur nie może przejść obojętnie. I rzeczywiście w środku znajdujemy iście baśniową krainę. Zakropienie jej sporą ilością smutku, niesprawiedliwości i strachu…

Read More
„Chłopcy z Placu Broni”

Ukochane miejsce zabaw jest zagrożone. Grupa chłopców postanawia zewrzeć szeregi, zmobilizować siły i stanąć w obronie swojej dziecięcej ojczyzny. Pod dowództwem Boki przedzierają się do oddziału nieprzyjaciela i poznają jego plan. Okazuje się jednak, że zostali zranieni w najgorszy sposób. Ich wspaniała przyjaźń zostaje skalana paskudną zdradą. Zaczęłam czytać „Chłopców…” z zapewne znanego Wam już powodu. Bo „lubię wracać tam, gdzie byłam już”. I badać jak mój dziecięcy umysł został zdewastowany przez dorosłość. Jak wyszło tym razem? Okiem dziecka Wiele lat temu, kiedy przerabiałam ją w szkole zapadła mi głęboko w serce głównie dzięki wielkim emocjom, jakie autor podkreśla na każdym kroku. Wierność, posłuszeństwo zasadom, przyjaźń, poczucie przynależności do grupy, odwaga. Każde dziecko marzy o tym, żeby mieć swoją „bandę”, z którą poczuje zew przygody. A w „Chłopcach…” zew jest o tyle duży, że polega na wydarzeniach zupełnie realnych. Szpiegowanie wrogiej grupy, walka o terytorium, niepewność kto zwycięży, przyciąga dzieciaki…

Read More
„Barbarzyńcy w Krainie Fetoru”

Co mogą zrobić dzieciaki, kiedy wakacje okazują się zbyt nudne? Krążą po okolicy, szukając przygody. W taki właśnie sposób banda pod dowództwem charyzmatycznych bliźniaków trafia do opuszczonej fabryki. Fabrykę założył bardzo pracowity wynalazca, który nie do końca miał czas na detale takie jak prysznic, wynoszenie śmieci czy posiłek. Poszukując miejsca, w którym nikt nie zawracałby mu głowy takimi rzeczami stworzył równoległy świat. Krainę Fetoru, która kultywuje życie w jak największym brudzie, a kąpiele są karami za najcięższe przestępstwa. Laboratorium, w którym zadziwiający wymiar został stworzony, zostaje niestety źle zabezpieczona. Dzieci baraszkując po opuszczonym miejscu przypadkiem uruchamiają teleport i przenoszą się do Fetoru. Dla jednych to raj na ziemi, dla drugich największy koszmar. Bród, wszędzie walające się śmieci i smród zionący z każdego zakątka. Do tego mieszkańcy podejrzanie patrzący na czystych przybyszów. Bardzo szybko wychodzi na jaw, że kraina nie jest najbardziej przyjaznym miejscem i banda musi uważać na każdym kroku….

Read More