Tag: lit. młodzieżowa

„Spójrz mi w oczy, Audrey”

Audrey za sprawą okrutnych koleżanek przeżywa traumę, która zakuwa ją w niewidzialne kajdany. Boi się obcych, nie może wyjść za próg własnego domu i cały czas chodzi w okularach przeciwsłonecznych. Jedyną osobą, której może spojrzeć w oczy jest jej mały braciszek. Pewnego dnia pojawia się kolega starszego brata – Linus. Bez oporów próbuje nawiązać z nią kontakt. Czy taka niespodziewana, bezpośrednia relacja nie zrujnuje jej kruchej psychiki? To ja, Audrey. Widzimy się po raz pierwszy. Pewno wyglądam inaczej, niż sobie mnie wyobrażałeś. Mam ciemniejsze albo jaśniejsze włosy czy coś w tym rodzaju… Mniejsza z tym. Cześć. Miło cię poznać. Książkę przeczytałam w ramach Book Tour organizowanego przez Rozmaite Poczytania Gagatki. Narratorką książki jest sama Audrey. Czternastolatka od wielu miesięcy boi się wyjść z domu. Znosi jedynie swoją najbliższą rodzinę i grupę terapeutyczną, pod warunkiem, że nie musi im patrzeć w oczy. Stąd ciągła obecność ciemnych okularów. Jest jednak na takim…

Read More
„Gorzka czekolada i…

…inne opowiadania o ważnych sprawach” Czy w dobie smartfonów, łatwego dostępu do internetu i plastikowych idoli młody człowiek wie, co tak naprawdę jest ważne? Czy potrafi dostrzec i odróżnić sympatię od przyjaźni, złość od nienawiści? Prawdę od fikcji? Z doświadczenia powiem Wam, że nie, nie potrafi. Przynajmniej moja Dziewięciolatka ma z tym spory problem. I wiem, że jest to jeszcze czas, kiedy przyjaciółka bywa kwestią umowną. Dzisiaj przyjaźnię się z Kasią, a jutro moją najlepszą przyjaciółką będzie Justyna. Ale kto jak nie my – rodzice – powinniśmy zadbać, żeby ta granica robiła się coraz wyraźniejsza? Ale moja babcia powtarza, że prawda jest jak czekolada. Gorzka – nawet zdrowsza… Książka jest zbiorem piętnastu stosunkowo krótkich opowiadań, których autorami są laureaci Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren, organizowanego przez Fundację ABC XXI Cała Polska czyta dzieciom. Każde opowiadanie porusza odrębną tematykę dotyczącą emocji, kontaktów międzyludzkich, więzi i cech. Mamy między innymi historie o: miłości, sprawiedliwości,…

Read More
„Ja, anielica”, „Ja, potępiona”

Duuuużo spoilerów!! Kto nie czytał zakaz wstępu! Przeczytane! Omówię obie naraz, ponieważ nie ma co się rozpisywać na dwa posty. Po pierwsze, chyba już doskonale wiem o czym mówicie, kiedy piszecie, że widzicie mój rozwój w miarę upływu czasu i opowiadań. Ja zauważyłam to samo u Katarzyny Miszczuk. Jest bardzo młodą pisarką o ile się nie mylę trzy lata młodszą ode mnie, a pierwsza książkę wydała w wieku 15 lat! Czytałam tylko serię o przygodach Wiktorii, więc jedynie na niej mogę oprzeć swoje zdanie. A zdanie mam takie, że widzę jak na dłoni jak z każdą częścią jej talent rośnie. Zaczyna się bawić charakterami, plątać fabułę i stwarzać ciekawsze sytuacje. Ma, że tak to określę lekkie pióro. Czyta się szybko i przyjemnie. Nie wiem czy tylko na mnie tak to podziałało, ale chichotałam jak nienormalna praktycznie na każdej stronie. Dziewczyna ma po prostu świetne poczucie humoru bardzo w moim stylu!…

Read More
„Ja diablica”

Ja, diablica… Spokojnie, nie 😉 Obiecałam książkę i serwuje zaraz po skończonym czytaniu. Tym razem dużo, dużo, dużo lżej niż ostatnio. Slogan reklamowy brzmi: „Dwa światy, jedna miłość. Powieść z piekła rodem!” Chodzi o książkę (trylogię) Katarzyny Miszczuk pod wdzięcznym tytułem „Ja, diablica”. Jak już pisałam zaintrygował mnie opis w Empiku i po powrocie do domu zaraz wzięłam się za czytanie. Gdyby nie brak czasu skończyłabym ją tego samego wieczoru, ale skończyłam dzisiaj. Zaczynamy czytać w momencie kiedy Wiktoria zostaje zabita i trafia do… Piekła! Piekło wielką literą, bo to jakby państwo jest 😉 Owszem uśmiecham się bo na opisie przez ile pokoi w biurokratycznym urzędzie musi przejść, żeby stać się „pełnoprawnym obywatelem” ryczałam ze śmiechu. Oczywiście trzeba do tego podejść z pewna rezerwą i wrażliwych katolików przestrzegam, żeby się za to jednak nie brali. No bo czy to normalne, że można się zakumplować z nieprzewidywalną Kleopatrą (tak TĄ Kleopatrą), że…

Read More