Tag: powieść obyczajowa

„Piękna miłość”
piękna miłość recenzja

Barbara jest pełną pozytywnej energii, charyzmatyczną kobietą. Prowadzi świetnie prosperującą firmę zajmującą się handlem nieruchomościami i nad życie kocha męża. Michał, z zamiłowania pierwszorzędny kucharz, jest zawodowym żołnierzem. Poligony wojskowe, drakońskie treningi i żelazna dyscyplina nie są mu obce. Jednak największą miłością jego życia jest jego żona. Michał nie widzi świata poza Baśką. A ona poza nim. Celebrują każdy zwyczajny dzień. Tworzą tak dopasowany do siebie duet, że któż inny jak nie oni mieliby odkryć definicję pięknej miłości. Zdaje się, że nic nie jest w stanie ich rozdzielić. Życie w pełni swoich barw trwa w najlepsze. Młodzi planują przyszłość. Otoczeni przyjaciółmi i wspierani przez rodzinę sięgają gwiazd. Ich marzenia nie pozostają tylko w sferze iluzji, materializują się, jakby wspierane głębią i dojrzałością uczuć. Kupują piękny kawałek ziemi na Warmii i w towarzystwie wiernej grupy przyjaciół rozpoczynają budowę domu. Michał próbuje nauczyć Baśkę gotować, co wydaje się niemożliwe i dostarcza im…

Read More
„Miłość na gigancie”

W dniu, w którym poznajemy Magdę jej przyszłość nie wygląda zbyt optymistycznie. Jest singielką, której właśnie wypowiedziano mieszkanie. Siostra postanawia zafundować jej metamorfozę. Odkopać spod uwielbiającej starocie księgowej piękną, młodą dziewczynę. Los jednak nie jest łaskawy. Partner życiowy Magdy, bury kocur Manfred, postanawia niespodziewanie zwiedzić okolicę i przy pierwszej lepszej okazji znika. Magda w czasie poszukiwań wpada na nieoczekiwaną osobę. Nieziemsko przystojnego Jakuba, przez którego za miesiąc zostanie bez domu. Oglądam sobie tego ebooka – widzę dwieście stron – myślę: „No co ta Anita?”. Przecież siądę, przeczytam i co dalej? Tyle czekałam na jej książkę, a tu dwieście stron? Czy można zapisać jakąś fabułę w tak cienkiej książce? Pewnie można, ale gdzie tu miejsce na rozwój emocji, na poznanie bohatera, na przeżycie czegoś. No nie ma miejsca. A ona znalazła. Magda przeczy wszystkim stereotypom księgowej. Nie jest nudną maszyną, działającą automatycznie w codziennym kieracie. Zresztą nie wiem skąd ten stereotyp…

Read More
„Jeremy Poldark” (t.3)

Ross oskarżony o zrabowanie dwóch okrętów nie okazuje strachu. Mimo że ciąży nad nim możliwość zawiśnięcia na szubienicy wypełnia swoje codzienne obowiązki. W każdej wolnej chwili zbiera zgliszcza swojego majątku i radzi się prawnika jak najlepiej zabezpieczyć Demelzę w razie, gdyby została sama. Podchodzi do tego rzeczowo i chłodno, chociaż jak, dowiadujemy się w trakcie przygotowań do procesu, nieporównywalnie mniejsze przewinienia są bardzo surowo karane. Demelza z kolei stara się nie okazywać przed nim jak strasznie się boi. Próbuje na własną rękę pomóc mężowi… Uwielbiam sposób w jaki Graham, jako mężczyzna, tworzy postaci kobiece. Choć u kobiecych twórców (Bronte, Austen) XVIII i XIX-wieczne damy, wbrew swoim zaletom, były w większości nieistotnymi pionkami na męskiej szachownicy, kobiety Winstona Grahama mają silne charaktery, niebanalne osobowości i bardzo błyskotliwe umysły. W tym tomie tuż obok Demelzy i Verity staje Caroline, dziedziczka fortuny bezdzietnych wujów. Pewna siebie, odrobinę bezczelna, ale również dobra i przenikliwa….

Read More
„Demelza” (t.2)

Demelza Carne jest teraz panią Poldark. służba, która nią pomiatała musi jej teraz usługiwać. Dla pary rozpoczyna się bardzo trudny okres. Ross zaczyna walkę o prawa właścicieli kopalń, robiąc sobie potężnych wrogów z rodziny Warlegganów. Demelza z kolei uczy się bycia żoną właściciela ziemskiego. Usytuowane towarzystwo jest nastawione bardzo krytycznie i śledzi każdy jej ruch nie szczędząc podłości. Kobieta doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że najmniejsze potknięcie przekreśli ją na zawsze. Do sąsiedztwa wprowadza się młody lekarz, który ma nowatorskie poglądy na leczenie i jest (o zgrozo!) przeciwnikiem upuszczania krwi. Co więcej podobnie jak Ross swoje umiejętności kieruje głównie ku najuboższym mieszkańcom okolicznych wsi. Drugi tom Sagi Rodu Poldarków rozpoczyna się intensywną akcją. Demelza rodzi pierworodne dziecko. Ross z całych sił stara się nie panikować. Po okolicy szaleje wichura, przez którą ledwo da się przejść, a stary doktor nie wydaje się być chętny do zmierzenia się z nią. Zaciągnięty…

Read More