Tag: powieść obyczajowa

„Czas próby” (t.2)

Joanna odnalazła szczęście u boku Wiktora. Ale szczęście nie zawsze jest synonimem spokoju. Czy ukochany mężczyzna może przegnać wszystkie cienie, skoro sam niesie bagaż ciężkich doświadczeń? Zdawałoby się, że przed Joanną jeszcze tylko jeden przystanek przed pasmem nieustającego szczęścia. Rozwód. Rozwód z nieobliczalnym Tomaszem, który nie ma żadnych zahamowań i ucieka się do najpodlejszych zachowań, żeby osiągnąć własne cele. Joanna jest tak bardzo zafrasowana tym faktem, że nie zauważa chmur zbierających się na horyzoncie. Nie przypuszcza, że pozostaje na celu Daniela. Mężczyzny niebezpieczniejszego od męża, bo inteligentnego, przebiegłego i dzierżącego władzę. Przyzwyczajonego do tego, że dostaje wszystko, co tylko chce. Czy Joanna i Wiktor przejdą czas próby? Zwłaszcza, jeśli prób będzie wiele. „Czas próby” jest drugim tomem powieści „Wyspy szczęśliwe„, które recenzowałam rok temu. Autorka pierwszą częścią cyklu powiesiła poprzeczkę naprawdę bardzo wysoko. Była to powieść dojrzała emocjonalnie i niesamowicie głęboka. Jednocześnie dawała możliwość pokochania jej bohaterów i absorbowała do…

Read More
„Nie zabijaj tej miłości”

Anny i Barbary nie łączy prawie nic. Obie wiodą zupełnie inne życia i mają inne charaktery. Anna jest naukowcem, wiedzie swoje intensywne uniwersyteckie życie u boku męża, który ma stabilną i dobrą pracę w rodzinnej kancelarii. Barbara za to samotnie wychowuje synka, ponieważ jej mąż jest aktywnym zawodowo żołnierzem i nie bywa w domu regularnie. Jako pielęgniarka spędza dni bardzo intensywnie i często nie ma już siły na nic poza obowiązkami. Czy nagły życiowy dołek może mieć przyczynę w czymś, co jednak łączy kobiety? Choć nazwisko autorki jest mi bardzo dobrze znane,  jest to pierwsza książka Anny Karpińskiej, jaką przeczytałam. Jakie wrażenia? Czy zostanę fanką? Anna przechodzi kryzys. Przez wiele lat żyła pod dyktando męża. Ustawił on sobie żonę według własnego wyobrażenia jak takowa powinna wyglądać i się zachowywać. Zrobił to tak sprytnie, że kobieta dopiero po długim czasie zorientowała się, że tak naprawdę niewiele ma w swoim życiu do…

Read More
„Mediatorka”

Marta jest trzydziestoletnią mediatorką. Samotnie opiekuje się dziećmi. Ma fatalne relacje z matką, która postawiła na piedestale byłego już zięcia i uprzykrza córce najmniejszy nawet kontakt. Marta wraz z przyjaciółką prowadzi mediacje na własną skalę, co nie jest łatwe, ponieważ bardzo trudno jest pozyskać każdego nowego klienta. I gdyby tych trudności było mało, okazuje się, że były mąż z jakiegoś powodu uwziął się na nią i próbuje zniszczyć jej życie i odebrać córki. Chyba w każdej recenzji tej powieści przeczytacie, że książka rzuca światło na bardzo tajemniczy zawód mediatora i robi to świetnie. Mediacje, choć nigdy nie brałam w nich udziału, nie są dla mnie niewiadomą (moja znajoma jest mediatorką). I muszę się zgodzić z tym, że rzeczywiście autorka opisuje je bardzo dobrze. Ciekawe, typowe, choć niebanalne sytuacje, z jakimi spotyka się w swoim zawodzie i sposoby rozmowy z klientami mogą nawet nauczyć tego, jak samemu poruszać sie w konflikcie….

Read More
Ania ze Złotego Brzegu (t.6)

Anna Blythe, matka sześciorga dzieci, żona najlepszego lekarza, jakiego miało Glen St. Mary i pani na zjawiskowym Złotym Brzegu. Czy rozpoznamy w odpowiedzialnej matce i strażniczce domowego ogniska naszą pełną marzeń Anię? Od zakończenia poprzedniej części mija około siedmiu lat. Od opuszczenia Zielonego Wzgórza aż dziewięć! Książkę rozpoczynamy wizytą Ani w domu starej opiekunki. Przez króciutką chwilę znowu jest Anią z Zielonego Wzgórza. Dowiadujemy się, że urwis Tadzio ożenił się, a jego żona umila czas dwóm staruszkom. Oddychamy z ulgą, że nie zostały zupełnie same, bez wsparcia. Dowiadujemy się również, że mały synek Diany ma już lat trzynaście i że w starym, kochanym Avonlea nie ma ani jednego przedstawiciela rodu Blythe. Właśnie odbył się pogrzeb ojca Gilberta. Lucy Montgomery robi dokładnie to samo, co na początku części poprzedniej, kiedy to niezwykle umiejętnie uderzyła w sentymentalizm. Zastanawiam się teraz czy zrobiła to z pełną premedytacją, czy po to, żeby wspomnieniami rozbudzić…

Read More