Tag: Targi Książki

7. Warszawskie Targi Książki

iało mnie na nich nie być i właściwie po ilości wiadomości jakie mam Wam do przekazania można powiedzieć, że mnie nie było… Nie zapoznawałam się z programem, więc nie mam pojęcia jakie literackie gwiazdy zaszczyciły swoją obecnością, poza tym, że gościem honorowym były Węgry. Korzystając jednak z okazji, jaką była obecność w Warszawie, postanowiłam zajrzeć chociaż na chwilkę. Dosłownie… Tak powiedziałam mężowi… Cytuję: „Ale wejdziemy tylko na momencik!” … … Mężczyzno, nie wierz nigdy kobiecie! No dobra, może przesadzam. Nie zawitaliśmy na dłużej niż dwie godzinki, co jest czasem zupełnie znośnym. Niestety moja kondycja po ostatnich dołkach zdrowotnych nie pozwoliła mi cieszyć się dłużej spacerem wśród tłumu czytelników napierających na stoiska. Nie mniej zrobiłam malutkie zakupy i popstrykałam Wam kilka zdjęć. Wciągnęłam również w płuca tą cudowną atmosferę, od której uzależniłam sie już przy pierwszej wizycie na tej imprezie. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy po wejściu zobaczyłam raptem kilka przechadzających…

Read More
19. Targi Książki w Krakowie – relacja

Witajcie! 24. i 25. października miałam przyjemność odwiedzić krakowską halę EXPO i zanurzyć się po uszy w literackim harmidrze. Nie znam jeszcze statystyk ze zjazdu ani opinii moich koleżanek i kolegów blogerów, ale śmiało mogę stwierdzić, że dla mnie były to dwa niesamowicie owocne i intensywne dni. Czym cechują się Targi Książki? Czymś, co większość doprowadza do furii, a mnie uskrzydla – tłumami. Setkami i tysiącami ludzi, którzy czytają i są zaciekawieni wydarzeniem literackim. Zjeżdżają nie tylko z Krakowa ale i z całej Polski, żeby odwiedzić wydawnictwa, poznać swoich ukochanych autorów i nie ukrywajmy, popatrzeć na sobie podobnych. Zdaję sobie sprawę, że odsetek ze zgromadzonych był zniesmaczony gęstością zaludniania i kolejkami ciągnącymi się w dziesiątki metrów. Wiem, bo widziałam to po ich minach i słyszałam w prychnięciach. Ale przecież w końcu tam byli, prawda? Nikt ich nie zmuszał, sami chcieli. Byli również rodzice z maleństwami w wózkach, którzy uważali, że są…

Read More
19. Targi Książki w Krakowie – zapowiedź

Kochani, nadciąga dzień, którego z niecierpliwością wyczekuję po warszawskim niedosycie. W stolicy zabrakło mi magicznego klimatu, jaki panuje w Krakowie. Wchodząc na targi czuję się trochę jak Harry, który odwiedza Pokątną. Podekscytowanie miesza się z początkową dezorientacją i pewnością, że za chwilę wydarzy się coś, co na zawsze zapadnie mi w pamięci. 22-25 października tego roku spotykamy w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym EXPO Kraków, żeby zaczerpnąć czystej magii, jaką są dziesiątki stoisk wypełnionych i pachnących świeżym drukiem. Można do woli nawdychać się kultury i spotkać takich samych jak my moli i fanatyków literatury. Dla tych, którzy wcześniej nie mieli przyjemności być na tej imprezie i dla tych, którzy się na nią wybierają mam kilka informacji. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji i imprez towarzyszących, które można podejrzeć na stronie głównej TK. Jeśli zastanawiacie się co zrobić w tym czasie z dzieckiem, to spokojna głowa. Moja córka zostaje tym razem w domu, ale rok temu (siedmiolatka) i w Warszawie…

Read More
Warszawskie Targi Książki 2015

Uzależniam się od tej imprezy. Wchodząc w miejsce zdominowane literaturą czuję się jak u siebie, oddycham zapachem zadrukowanych kartek, zewsząd słyszę dyskusje tematyczne, gdzie nie spojrzę siedzą ludzie piszący dla mnie wspaniałe historie. Każde stoisko kusi lśniącymi okładkami i ujemnymi procentami przyklejonymi we wszystkich wolnych miejscach. Co prawda przeciskanie się przez tłumy odwiedzających nie jest jakoś wybitnie przyjemne, ale sam fakt, że ci wszyscy ludzie są tu z tego samego powodu co ja – uwielbiają książki – niweluje wrażenie przytłoczenia. Nie nakupowałam stosu książek ani nie uderzyłam do wszystkich znanych mi pisarzy, ale spędziłam ten czas (prawie) tak jak to sobie zaplanowałam. Minęłam pana Grzędowicza, minęłam panią Bondę, gratka niezła, ale nie znając ich twórczości nie podeszłam. Choć mogłam, bo osób po autografy było niewiele. Bez rozmachu, za to emocjonalnie. Oto co przywiozłam 🙂   Nie wiem czy targi na Narodowym były większe niż krakowskie, nie potrafię ocenić przestrzeni, ale zdecydowanie lepiej chodziło…

Read More