Tag: Wydawnictwo Kobiece

„Kraina miłości i zatracenia”

Kraina miłości i zatracenia to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych. Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo, a na wraku znajdują się rodzice głównych bohaterów. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz… wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem. Po książkę sięgnęłam z prostych powodów. Chciałam się wczuć w ten wspaniały duszny i egzotyczny klimat orientu. Uwielbiam go. Wyspy Dziewicze XX wieku dokładnie takie powinny być i właśnie w tak osobliwy nastrój powinny mnie wprowadzić, więc kiedy tylko zobaczyłam opis koniecznie musiałam przeczytać książkę. Fabuła już od pierwszej strony dosłownie tańczy na pograniczu magii i realizmu. Nie…

Read More
„Anhusz”

Mieszkanka niewielkiej ormiańskiej wioski, Anhusz, na przekór społecznym normom, wdaje się w sekretny i niebezpieczny romans z oficerem tureckim – Dżahanem Orfaleą. Kochankowie znajdują się w fatalnym położeniu. Ormianie to nieprzyjaciele Turcji, a przedstawiciel tego narodu bez pamięci kocha kogoś, kto powinien być wrogiem. Kiedy cztery miesiące temu czytałam „Dziedzictwo Orchana” nie miałam większego pojęcia jaki dział światowej historii poruszam, nie wiedziałam czego się spodziewać i byłam zupełnie bezbronna na okrucieństwo płynące z tekstu. Przy drugiej lekturze opisującej rzeź jaką Turcy zgotowali Ormianom byłam już mądrzejsza. Miałam pełną świadomość jak wyglądał konflikt, orientowałam się w jego przebiegu i finale. I okazało się, że z tą całą świadomością jestem dokładnie tak samo bezbronna jak cztery miesiące temu bez niej. Już wiele miesięcy wcześniej wszystkich młodych mężczyzn ze wsi ubrano w mundury i zabrano na wojnę, a rodziny nadal opłakiwały ich nieobecność. Jednak ci, którzy przyszli, nie byli stąd, nie byli Ormianami. Ich…

Read More
„Ryżowy podarunek”

Jose Custodio, jego młoda żona Maria Romana i siostra Palma wsiadają na statek, który z ojczystej Portugalii ma ich przenieść do lepszego świata. Do Brazylii. Mają niewiele, bo nie pochodzą z zamożnych rodzin. Trochę rzeczy osobistych, kilka książek. Niczego więcej im nie trzeba. Kobiety jednak skrywają pewien skarb, o którym Jose Custodio nie chce nawet słyszeć. Worek ryżu. Młodzi zostali nim obsypani na szczęście, wychodząc z kościoła po zaślubinach, a Palma zebrała go co do ziarenka i wręczyła im, wierząc, że zaklęte zostało w nim błogosławieństwo wszystkich życzeń, jakie otrzymali. Ta niezwykła historia jest zaczątkiem sagi o aż czterech pokoleniach rodziny. Jej narratorem i wnikliwym obserwatorem jest Antonio, najstarszy syn Jose Custodio i Marii Romany. Leniwa opowieść rozpoczyna się, kiedy Antonio w wieku osiemdziesięciu ośmiu lat przygotowuje ucztę dla wszystkich żyjących członków familii. Udało się ich zgromadzić po raz pierwszy w komplecie. Ma się pojawić całe rodzeństwo, dzieci i wnuki, które mają…

Read More
„Dziecko wspomnień”

Diana jest kobietą sukcesu, pnącą się ku szczytom swoich zawodowych możliwości. Jest nieprawdopodobnie ambitna, obowiązkowa i przede wszystkim uwielbia ciągłą presję i tempo, w jakim żyje. Wraz z mężem żyją w dostatku, spełniają się na każdym szczeblu, wspaniale się ze sobą dogadują. Ich życie to niekończące się pasmo radości i sukcesów. Do pewnego momentu. Diana zachodzi w ciążę. Brian uważa, że nie mogło ich spotkać nic wspanialszego, natomiast dla niej oznacza to cały szereg ograniczeń. Czy uda im się pogodzić nową rzeczywistość? I nie myślcie sobie, że na tym bazuje fabuła. Mija rok. Diana w życiu nie była szczęśliwsza, nie wie czy wracać do pracy, bo nie wyobraża sobie zostawić swojej pięknej córeczki w domu. Żałuje tylko, że nie ma przy niej Briana, który wyjechał w delegację do Londynu. Właściwie to dosyć dziwne, bo powinien już wrócić. I nie odbiera telefonu, a rodzina zachowuje się coraz bardziej podejrzanie… Często trafiam na…

Read More