Wypunktowany…

Dzień dobry 🙂

Październik będzie miesiącem zmian i aktywności na blogu. Obchodzimy podwójne urodziny, a program imprez poznacie już niebawem. Teraz chciałam zawiadomić o nowym systemie oceny książek.

Od zawsze, od pierwszej napisanej recenzji mam gigantyczny problem z oceną przeczytanej książki. Wiąże się to głównie ze  świadomością iż spora część z Was bardzo sugeruje się tymi cyferkami, niektórzy nawet omijają tekst przechodząc do podsumowania i noty. To wywołuje presję. Serio! Bo kiedy książka ma na przykład genialnych bohaterów, a gorzej poprowadzoną fabułę muszę ją ocenić słabiej. I wtedy zachodzę w głowę jak. No bo przecież bohaterowie zasługują na 10 – nie 7!

Dlatego też postanowiłam wprowadzić delikatną zmianę systemu oceniania. Na samym końcu moich wypocin, które mam nadzieję ktoś czyta umieszczę 3-4 kategorie przez pryzmat których warto ocenić daną pozycję. Ocena końcowa będzie średnią tych ocen i wtedy wszystko, mam nadzieję, nabierze sensu i stanie sie łatwiejsze.
Zaznaczam, że kategorie będą się różnić w zależności od książki. W komedii ocenię poczucie humoru, w horrorze poziom strachu. Stałymi czynnikami będą na pewno konstrukcja fabuły i bohaterowie.

Co o tym myślicie? Mnie na pewno będzie łatwiej, dla Was być może czytelniej. Czy jest jakaś kategoria, w której chcielibyście zobaczyć ocenę danej książki? Zwracacie na coś szczególną uwagę? Może podsuniecie jakieś własne propozycje, jestem otwarta.

Miłego dnia!
Właściwie miłego października na Kanapie 😉