najnowsze wpisy:

„Pollyanna” (t.1) krótka opinia
Pollyanna

Jedenastoletnia Pollyanna po śmierci ojca trafia na wychowanie do surowej i oziębłej ciotki Polly. Mimo przeżytej niedawno tragedii i warunków zgoła innych niż się spodziewała i do jakich przywykła, dziewczynka nie traci pogody ducha. Despotyczna Polly powoli zaczyna się łamać pod niegasnącym entuzjazmem siostrzenicy. Nie ma pojęcia jednak czym jest gra, której uczy Pollyanna i o której bardzo szybko zaczyna mówić całe miasteczko. Chyba wszyscy po przeczytaniu tego opisu mamy takie samo skojarzenie, prawda? Być może są właściwe, bo „Ania z Zielonego Wzgórza” została wydana na kilka lat przed „Pollyanną”, więc nie jest wykluczone, że Eleanor Porter zainspirowała się kanadyjską koleżanką po piórze. Zrobiła to jednak we własnym, zupełnie oryginalnym stylu. Ta króciutka, bo około 150-stronnicowa książka jest skumulowaną dawką antydepresanta, więc rozpoczynając lekturę uzbrójcie się w czas i w chusteczki. Nie sposób się od niej oderwać, a łzy pojawiają się z kilku przyczyn, w tym ze śmiechu! Po raz…

Więcej
„Siostra księżyca” (t.5) – krótka opinia
siostra księżyca

Tiggy po śmierci ojca przeprowadza się do dzikiej Szkocji, by robić to, co zawsze kochała – opiekować się zwierzętami. Trafia do odosobnionej posiadłości Kinnaird, której właścicielem jest tajemniczy Charlie. Wkrótce spotyka odwiecznego mieszkańca majątku – starego Cygana. I dowiaduje się od niego, że w jej żyłach płynie krew ludzi posiadających dar uzdrawiania. Oraz że dawno temu przepowiedziano mu, że kiedy Tiggy do niego przybędzie, ma wskazać jej drogę do spalonej słońcem Granady. W cieniu okazałych murów Alhambry Tiggy odkrywa swój związek z członkami słynnej cygańskiej społeczności Sacromonte, którzy zostali zmuszeni do ucieczki ze swych domów podczas wojny domowej, i z La Candelą – największą tancerką flamenco swojego pokolenia. A pod okiem cygańskiej wiedźmy zaczyna uczyć się leczyć. Przyjdzie jednak czas, kiedy los każe jej wybierać, czy powinna zostać z nowo poznaną rodziną, czy wrócić do Kinnaird, do Charliego… Ponieważ książki z serii „Siedem sióstr” są do siebie ogromnie podobne nie…

Więcej
„Never, never” (krótka opinia)
never never

A gdyby tak wymazać przeszłość i naprawdę zacząć wszystko od początku? Charlie i Silas z niewyjaśnionych przyczyn tracą pamięć. W tym samym czasie zapominają kim są. Obydwoje instynktownie zaczynają obserwować otoczenie, dowiadując się w ten sposób, że jeszcze chwilę temu byli w bajkowym związku, kochali się bezgranicznie. Drogą dedukcji trafiają do swoich domów, poznają swoich najbliższych, którzy są im zupełnie obcy. Nie mówiąc nic nikomu postanawiają połączyć siły, żeby dowiedzieć się co tak właściwie się wydarzyło. Bardzo szybko okazuje się, że odkrywane fakty są dużo gorsze niż życie w nieświadomości. Rozpoczynając książkę tych dwóch znanych pisarek spodziewałam się dokładnie tego, co otrzymałam. Lekkiej, nieskomplikowanej, a jednak zawierającej tajemnicę, fabuły. Prostego, w jakimś stopniu zabawnego i emocjonalnego love story na poziomie young adult. I w zasadzie wszystko by się zgadzało, gdyby nie lenistwo, które zakradło się w wymyślaniu detali tworzących wypełnienie wątków. Co to oznacza? Mianowicie to, że wszystko było zupełnie…

Więcej
„Trzynasta opowieść”
Trzynasta opowieść

Posiadłość Angelfield to dziś jedynie zgliszcza, ruina, o której mało kto pamięta. Ale dawniej ta podupadła dziś rezydencja była okazałym domem zamożnej i ekscentrycznej rodziny – przebiegłej manipulatorki Isabelle, jej porywczego brata Charliego i dzikich, nieokiełznanych bliźniaczek, Emmeline i Adeline. Do dziś Angelfield, choć niewiele już z niego zostało, skrywa przerażający sekret… Czy młoda biografka Margaret Lea zdoła odkryć tajemnicę tej wspaniałej niegdyś posiadłości i zamieszkających ją pokoleń jednego rodu oraz mroczny związek łączący domostwo ze sławną autorką bestsellerów Vidą Winter? Gdy Margaret podąża tropem historii z przeszłości, z cienia wyłania się jej własny bolesny sekret, któremu prędzej czy później będzie musiała stawić czoło. Opowieść o tragicznych losach rodziny naznaczonej śmiercią i szaleństwem, o miłości na skraju nienawiści, o bolesnej, nieuniknionej stracie i o rozpaczy, której nie leczy upływ czasu. Kto jest fanem Jane Eyre koniecznie musi to przeczytać. Kto jest fanem Lucindy Riley nie przejdzie koło tego obojętnie… Margaret…

Więcej
„W jego oczach” (t.2-krótka opinia)
w jego oczach

„W jego oczach” jest drugim tomem serii: Oczy wilka W życiu Leny i Artura rozpoczyna się nowy rozdział. Właśnie się zaręczyli po dwóch latach związku. Nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni, a sama Lena nie potrafi zostawić przeszłości za sobą. Wciąż nie może pogodzić się z tym, że jej ukochany ma przed nią mnóstwo tajemnic. Czy tak poważna decyzja nie powinna być podejmowana bez cienia wątpliwości? Czy Artur potrafi oddać się jej całkowicie i rozpoczną wspólne życie na nowych zasadach? Kobieta nie ma pewności, czy przebije się przez mur, który wzniósł jej ukochany. Czy kiedykolwiek do końca go pozna? Tom drugi opiera się na nieustannym budowaniu relacji pomiędzy bohaterami. Zaręczają się, co mnie od razu nasunęło pytanie. Czy byłabym w stanie oddać swoją rękę komuś, kto ma przede mną cały ogrom tajemnic i kogo tak naprawdę nie znam? Faktem na plus jest to, że Lena jest wyrozumiała, że stara…

Więcej
„Wielkie nadzieje”
wielkie nadzieje

Pip, wychowywany „własnoręcznie” przez surową siostrę ma przed sobą prostą drogę. Wiodąc przewidywalne wiejskie życie przebrnąć przez dzieciństwo, po czym terminując u własnego szwagra zostać kowalem. Podoba mu się ten plan, jest spokojny, pewny i daje perspektywę na przyszłość. Sytuacja chłopca zmienia się diametralnie, kiedy poznaje zanurzoną w swym ekscentryzmie pannę Havisham i jej podopieczną Estellę. Dziewczynę równie piękną jak wyrachowaną. Od tej pory Pip wstydzi się swojego pochodzenia, a pozostanie prostym kowalem wydaje mu się najczarniejszym scenariuszem. Jego najskrytszym marzeniem jest stanie się wielkim panem i okazanie się godnym protekcjonalnej Estelli. Niespodziewanie otrzymuje spadek. Ktoś, kto chce pozostać anonimowy ofiaruje mu wielkie nadzieje… „Wielkie nadzieje”, to kolejna klasyczna pozycja literacka, do której dzięki nowemu wydaniu wracam po latach. I ponownie nachodzi mnie pytanie: czy mój zachwyt sprzed lat znajdzie pokrycie w teraźniejszości? „Wielkie nadzieje” przedstawiają absolutnie unikalny gatunek, jakim jest naturalizm ujęty w nieco krzywym zwierciadle. Sytuacje bardzo przyziemne…

Więcej

czytaj w ciemno:

„Pan Lodowego Ogrodu”(t.4) + podsumowanie cyklu
pan lodowego ogrodu 4

Pan Lodowego Ogrodu – wielki finał Przede wszystkim, muszę przyznać, że nie wyobrażam sobie czekania na tę książkę dłużej niż jedną noc. Dlatego najczęściej czytam serie, kiedy są już zakończone. Na wielki finał Pana Lodowego Ogrody fani musieli czekać aż trzy lata! Czy to jednak długo, jeśli w zamian dostaje się dziewięćset stron doprowadzonego do perfekcji (pisarsko i wydawniczo) finału jednej z najbardziej kultowych serii? Vuko wraz z wyszkolonymi przez siebie Nocnymi Wędrowcami przygotowują Lodowy Ogród na ostateczne starcie. Oczywistym wydaje się, że wężowy król i Nahel Ifrija zaatakują jak tylko puszczą lody i będą mogli przeprowadzić swoje okręty do wyspy. Nasi bohaterowie mają więc całą zimę na uzbrojenie się po zęby we flotę, broń, fortele i… magię. Muszą również sprowadzić z lądu jak najwięcej ocalałych. Tym sposobem jak to tylko staje się możliwe Vuko z częścią drużyny wyrusza na Wybrzeże Żagli, a Filar z pozostałą częścią przedziera się do…

Więcej
„Love, Rosie”

     Rosie i Alex po raz pierwszy spotykają się jako maluchy i od tej chwili zyskują największą nagrodę jaką można wygrać od życia. Przyjaciela (Wybaczcie, ale będę nachalna z powtórzeniami słowa „przyjaźń”. Nie traktujcie tego jako błąd). Przyjaźń jaka ich połącza od pierwszych wspólnych chwil ma się okazać najtrwalszą i najpiękniejszą rzeczą jaką osiągną. Nadają na jednej fali, akceptują wszystkie swoje wady, chronią się przed błędami i rozczarowaniami, a kiedy przychodzi czas popełniają razem błędy i doznają rozczarowań, tak bardzo potrzebnych w czasie dojrzewania. Od najmłodszych lat mają swoje marzenia, którymi się dzielą, które wspólnie snują i które małymi kroczkami zaczynają wprowadzać w życie. Przyszłość ma się okazać wyjątkowo trudna, bo będą je musieli realizować tysiące kilometrów od siebie. Zastanawiają się co stanie się z przyjaźnią, jeśli pozostaną im jedynie listy, maile, telefony i okazjonalne spotkania. Co się stanie z silnym uczuciem, które zaczęło rozkwitać na fundamencie nieśmiertelnej przyjaźni. Czy…

Więcej
„Saharyjskie dni”
saharyjskie dni

„Saharyjskie dni” to klasyka literatury tajwańskiej, która w naszym kraju pojawiła się po raz pierwszy! Jest to autobiograficzna relacja z życia pisarki na Saharze, na której mieszkała wraz ze swoim hiszpańskim mężem Jose Maria Quero y Ruizem. Pełen humoru styl autorki oraz bogata i zajmująca treść wzbudziły poruszenie już od pierwszego wydania książki, którą dodrukowywano czterokrotnie w ciągu półtora miesiąca. Sięgnęłam z niekłamaną ekscytacją po dzieło pierwszej w moim życiu tajwańskiej autorki, zupełnie nie wiedząc czego się spodziewać. Czy będzie tam dużo mądrości i filozofii? Z tym właśnie kojarzą mi się azjatyccy twórcy. Czy będzie napisana pięknym językiem? Ulotna i abstrahująca od zwykłego świata? Wirująca na pograniczu prawdy i fikcji? Spotkałam się z czymś na wskroś innym niż moje oczekiwania, a jednak dokładnie takim. Nie wiem czy uda mi się dobrze przedstawić fenomen tej genialnej duszy i wielkiej energii – Sanmao. Spróbuję. Początek może zdezorientować. Nie trzyma się za dobrze…

Więcej
„Sekretna mowa kamieni”
sekretna mowa kamieni

Luna i Leo to dwa diamenty. Pietro, stary łowca kamieni, właśnie tak nazywa dwójkę swoich uczniów: ukochaną wnuczkę i jej najlepszego przyjaciela. Dwa diamenty, które będą się wzajemnie przyciągały i oddziaływały na siebie przez całe życie. Wspólnie dorastają, dojrzewają i odkrywają, że ich wzajemna miłość jest ogromna i niezniszczalna. Ale dochodzi do tragedii. Świat Luny rozsypuje się na kawałki. Leo zdradza jej miłość i oddanie i znika bez śladu. Diament jest niezniszczalny, trwa wiecznie. Zgładzić może go jedynie inny diament. Mijają lata. Luna nadal pracuje z dziadkiem, ale już jako księgowa w „Jadeitowym sercu”, sklepie Pietra. Ciepły i empatyczny Giulio chce dzielić z nią życie, a ona naprawdę czuje, że go kocha. Nie wierzy już w sekretną mowę kamieni, co więcej kpi z samego faktu, że kiedyś uważała inaczej. I patrzy z politowaniem na dziadka, który nadal wierzy. Pewnego dnia w sklepie pojawia się Leo. Żadne z nich nie spodziewa…

Więcej

instagram:

Agencja Reklamy Arte Studio