Archives

“Sekretna mowa kamieni”

Luna i Leo to dwa diamenty. Pietro, stary łowca kamieni, właśnie tak nazywa dwójkę swoich uczniów: ukochaną wnuczkę i jej najlepszego przyjaciela. Dwa diamenty, które będą się wzajemnie przyciągały i oddziaływały na siebie przez całe życie. Wspólnie dorastają, dojrzewają i odkrywają, że ich wzajemna miłość jest ogromna i niezniszczalna. Ale dochodzi do tragedii. Świat Luny rozsypuje się na kawałki. Leo zdradza jej miłość i oddanie i znika bez śladu. Diament jest niezniszczalny, trwa wiecznie. Zgładzić może go jedynie inny diament. Mijają lata. Luna nadal pracuje z dziadkiem, ale już jako księgowa w “Jadeitowym sercu”, sklepie Pietra. Ciepły i empatyczny Giulio chce dzielić z nią życie, a ona naprawdę czuje, że go kocha. Nie wierzy już w sekretną mowę kamieni, co więcej kpi z samego faktu, że kiedyś uważała inaczej. I patrzy z politowaniem na dziadka, który nadal wierzy. Pewnego dnia w sklepie pojawia się Leo. Żadne z nich nie spodziewa…

Więcej
“Miasto z mgły”

Rok 2020 upamiętni się szczególnie w historii świata. Również tego literackiego. Kiedy odszedł Mistrz nie mogłam dać wiary tej informacji. W zasadzie do tej pory jest to dla mnie równie nierzeczywiste jak Barcelona zbudowana ze świateł, mgły, mroku i tajemnic. Zbiór jedenastu opowiadań, które łączą się z Cmentarzem Zapomnianych Książek jest ostatnim, pośmiertnie wydanym, dziełem Zafona. Nieskazitelny styl literacki, który wiele lat temu oderwał mnie od ziemi, wybrzmiał raz jeszcze, pokazując swoje oblicze w pełnej krasie. Historie odnoszące się do magnum opus pisarza, po raz ostatni uchylają rąbka tajemnicy zamglonej Barcelony. Wydaje mi się, że moja opinia nie będzie miarodajna dla czytelnika rozważającego podjęcie lektury. Jestem absolutnie oddana prozie autora, a świat, jaki wykreował uzyskał w mojej wyobraźni miano krainy ze snów.  Niekoniecznie tych kolorowych. Mistrzowski styl, choć porównywany do tak wielkich tego gatunku jak Dickens i Tołstoj, tak naprawdę nie jest podobny do niczego. Jest jedyny i niepowtarzalny. Tańczący…

Więcej
“Warleggan” (t.4)
warleggan recenzja

Nad kornwalijską Namparą wzbierają chmury. Po fiasku wszystkich poprzednich inwestycji Ross podejmuje ostateczne ryzyko. Kierując się pogłoskami o rzekomym bogactwie złóż otwiera starą kopalnię ojca. Wheal Grace pochłania resztę jego oszczędności. Jeśli to nie wypali zostanie mu utrzymywanie rodziny z tego, co przyniosą plony. Otwierając nową inwestycję Ross wychodzi przeciw bankowi Warlegganów, potwierdzając tym wrogie stosunki między rodami. To jednak nie jedyne zmartwienie Poldarków, chociaż tak duże, że zdaje się przyćmiewać pozostałe. Jak zawsze czujna i bystra Demelza uważni śledzi poczynania męża. Doskonale widzi co się dzieje i wywołuje to konflikty między nią i Rossem. Sprawę przypieczętowuje Elizabeth, która w tragicznych okolicznościach odzyskuje wolność. Ross postanawia zaopiekować się nią i jej synem częściowo zatajając to przez żoną. Czarę przelewa informacja o niespodziewanych zaręczynach. Elizabeth i Georga Warleggan zamierzają sie pobrać. Zdaje się, że to przejdzie do rutyny moich opinii o sadze rodu Poldarków, ale ta część naprawdę była najlepsza ze…

Więcej
“Jeremy Poldark” (t.3)

Ross oskarżony o zrabowanie dwóch okrętów nie okazuje strachu. Mimo że ciąży nad nim możliwość zawiśnięcia na szubienicy wypełnia swoje codzienne obowiązki. W każdej wolnej chwili zbiera zgliszcza swojego majątku i radzi się prawnika jak najlepiej zabezpieczyć Demelzę w razie, gdyby została sama. Podchodzi do tego rzeczowo i chłodno, chociaż jak, dowiadujemy się w trakcie przygotowań do procesu, nieporównywalnie mniejsze przewinienia są bardzo surowo karane. Demelza z kolei stara się nie okazywać przed nim jak strasznie się boi. Próbuje na własną rękę pomóc mężowi… Uwielbiam sposób w jaki Graham, jako mężczyzna, tworzy postaci kobiece. Choć u kobiecych twórców (Bronte, Austen) XVIII i XIX-wieczne damy, wbrew swoim zaletom, były w większości nieistotnymi pionkami na męskiej szachownicy, kobiety Winstona Grahama mają silne charaktery, niebanalne osobowości i bardzo błyskotliwe umysły. W tym tomie tuż obok Demelzy i Verity staje Caroline, dziedziczka fortuny bezdzietnych wujów. Pewna siebie, odrobinę bezczelna, ale również dobra i przenikliwa….

Więcej
“Demelza” (t.2)

Demelza Carne jest teraz panią Poldark. służba, która nią pomiatała musi jej teraz usługiwać. Dla pary rozpoczyna się bardzo trudny okres. Ross zaczyna walkę o prawa właścicieli kopalń, robiąc sobie potężnych wrogów z rodziny Warlegganów. Demelza z kolei uczy się bycia żoną właściciela ziemskiego. Usytuowane towarzystwo jest nastawione bardzo krytycznie i śledzi każdy jej ruch nie szczędząc podłości. Kobieta doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że najmniejsze potknięcie przekreśli ją na zawsze. Do sąsiedztwa wprowadza się młody lekarz, który ma nowatorskie poglądy na leczenie i jest (o zgrozo!) przeciwnikiem upuszczania krwi. Co więcej podobnie jak Ross swoje umiejętności kieruje głównie ku najuboższym mieszkańcom okolicznych wsi. Drugi tom Sagi Rodu Poldarków rozpoczyna się intensywną akcją. Demelza rodzi pierworodne dziecko. Ross z całych sił stara się nie panikować. Po okolicy szaleje wichura, przez którą ledwo da się przejść, a stary doktor nie wydaje się być chętny do zmierzenia się z nią. Zaciągnięty…

Więcej
“Ross Poldark” (t.1)

Jesień 1783 roku, Kornwalia. Kapitan Ross Poldark wraca jako weteran z wojny w Ameryce. Rodzinna Nampara nie jawi mu się jednak sielsko, na miejscu czekają go same przykrości. W czasie jego nieobecności wydarzyło się wiele złego. Zmarł jego ojciec, ukochana Elizabeth zaręczyła się z jego kuzynem Francisem, a gospodarstwo popadło w ruinę. Musi się uporać z wieloma problemami i rozterkami, podnieść się z ogromnego zawodu miłosnego i przyjąć do wiadomości, że w wieku dwudziestu trzech lat został sam. W towarzystwie dwójki zapijaczonych służących zabiera się za podniesienie dworu z ruiny. Nie brakuje mu siły, determinacji i kreatywności. Czy to jednak wystarczy? Czy Ross da radę ciężką pracą zagłuszyć w sobie emocje i skupić na ułożeniu życia? Uwielbiam powieści ulokowane w XVIII wiecznej Wielkiej Brytanii. Zarówno Anglia jak i Szkocja nie są mi obce, ale Kornwalia pojawiła się po raz pierwszy i od razu udowodniła, że niezwykła wyspy brytyjskie mieszczą w…

Więcej
Agencja Reklamy Arte Studio