“W pierścieniu ognia” (tom 2)

“KAŻDA REWOLUCJA ZACZYNA SIĘ OD ISKRY”

Druga część opowieści o rządnym krwi reżimie Panem. Katniss i Peeta jako pierwsi w historii igrzysk trybuci, wydostają się z areny żywi, w liczbie dwa! Są absolutnym fenomenem i stają się idolami obywateli Kapitolu. Romantyczni kochankowie wyrywają się mackom śmierci i kończą swoją historię happy endem. Mieszkańcy stolicy, którzy traktują Igrzyska Głodowe, jako jedną z atrakcji, nie widzą niczego poza “żyli długo i szczęśliwie”.

Kiedy gasną światła reflektorów i znikają kamery “zakochana” para musi sobie poradzić z najgorszym. Z powrotem do życia. Na arenie kilkakrotnie przeżywali swoją bliską śmierć i sami zabijali walcząc o przetrwanie. Co robią zwykli ludzie, żeby o tym zapomnieć? Za wszelką cenę starają się żyć, tak jakby nic się nie stało. Wrócić do codziennej rutyny. Katniss poluje, Peeta wypieka pieczywo, a Haymitch pogrąża się coraz bardziej w nałogu. Poznajemy w tym czasie realia życia dwunastego dystryktu. Chłód, głód i wszystko pokryte pyłem węglowym. Ludzie się tu rodzą i umierają nie widząc niczego innego. Zaostrza się rygor, przybywa nowy Strażnik Pokoju, który nie powstrzymuje się przed tłumieniem nieposłuszeństwa najgorszymi torturami. Bohaterowie budują wokół siebie mur odgradzający ich od wspomnień i tylko nocami budzą się z krzykiem, zlani potem i przerażeni. Trwaliby w takim letargu prawdopodobnie jeszcze wiele lat, gdyby nie Kapitol, który nie pozwoli im o niczym zapomnieć.

?Katniss Everdeen, dziewczyna, która igra z ogniem, wznieciła iskrę, a ta, nie ugaszona w porę, podpali całe Panem.?

Po sześciu miesiącach pozornej wolności rozpoczyna się Tournée Zwycięzców. Katniss i Peeta mają odwiedzić wszystkie dystrykty, wyklepać przemówienie i wziąć udział w uczcie na ich cześć. I wtedy zaczyna się najlepsza część widowiska. Katniss zostaje postawiona przed prezydentem, który wysuwa w jej stronę wyraźną groźbę. Albo się podporządkuje jego woli, albo ucierpią jej bliscy. Bo Katniss pokazując, że można wygrać z tyranami, podpaliła lont i lada chwila może nastąpić eksplozja.

,,W pewnym momencie trzeba przestać uciekać, odwrócić się i stawić czoło tym, którzy pragną twojej śmierci. Najtrudniej jest znaleźć w sobie odwagę.”

Książka pozornie spokojniejsza od części pierwszej, bo na arenę trafiamy dopiero daleko w drugiej jej połowie. Pozornie! Reperkusje buntu na arenie okazują się gigantyczne, nacisk psychiczny władz jeszcze większy. Krwawo tłumione zamieszki przerażają, umiera coraz więcej niewinnych osób. A po środku jedna osoba. Iskra. Kosogłos. Katniss. Nieświadomie zbiera wokół siebie rzeszę zwolenników, armię gotową poświęcić wszystko w imię wolności, wyzwolenia. Kończymy w momencie, kiedy dziewczyna uświadamia sobie ogrom przedsięwzięcia, w którym mimowolnie bierze udział. Czy podejmie wyzwanie? Czy stanie się przywódcą powstania? Myślę, że to pytania retoryczne 😉

Książka równie porywająca jak część pierwsza. Mniej akcji przekłada się na budowanie niesamowitej intrygi. Bałam się, że powrót na arenę będzie nudny, bo powtórzony, ale nic bardziej mylnego. To zupełnie inna arena i zupełnie inne Igrzyska. Przez całą lekturę czułam wyraźnie, że siedzę na bombie, której nic nie powstrzyma przed eksplozją, a kiedy ona w końcu nastąpiła, skończyło się 🙂 I teraz pora na część, której nie poznałam jeszcze w wersji filmowej!
Znowu porównując książka-film, stwierdzam równowagę. Oba źródła poznania fabuły, rewelacyjne!

?- Musieliśmy cię chronić, bo jesteś Kosogłosem, Katniss – informuje mnie Plutarch. – Dopóki żyjesz, rewolucja żyje razem z tobą.?

Moja ocena: 7/10


Przy okazji, korzystając z tego iż mamy na tapecie tak ciekawą książkę, chciałam złożyć życzenia wszystkim czytelnikom i autorom. Obchodzimy dziś Międzynarodowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Obu stronom życzę nieskończonej ilości linijek doskonałego tekstu!

Agencja Reklamy Arte Studio