najnowsze wpisy:

“Maria. Dziewczyna z kwiatem we włosach” (t.3)
MARIA. DZIEWCZYNA Z KWIATEM WE WŁOSACH

“Maria. Dziewczyna z kwiatem we włosach”, to trzeci tom sagi: Wiek miłości, wiek nienawiści. Marylka, córka Oleńki, ma nową tożsamość, nowe życie i nowy dom. Jako usytuowana Niemka, Marie von Lauen, przygotowuje się do ślubu z oficerem SS. Czystej krwi Aryjczykiem. Trzecia Rzesza rośnie w siłę. Pod dowództwem Hitlera tworzy rasę doskonałą, eliminując wszystkie słabe ogniwa. Naziści stają się coraz brutalniejsi i bezlitośni nawet wobec własnych krajan. Wprowadzane są coraz większe restrykcje względem życia rodzinnego i zwykłej codzienności. Maria jest wrażliwą i dobrą dziewczyną. Nie może znieść, że jej najlepsza przyjaciółka Esther jest prześladowana jako Żydówka. Do tego w jej głowie raz za razem pojawiają się wizje jakby innego życia, innej rzeczywistości. W końcu Maria się przebudza, a Joachim, jej ojciec, wyjawia jej całą prawdę o traumatycznych wydarzeniach, przez które jako dziecko straciła pamięć. Wioletta Sawicka, moja mistrzyni powieści poruszającej, zupełnie zaskakuje nas na początku tomu trzeciego tej historycznej sagi….

Więcej
“Las z wełny i stali”
las z wełny i stali

Nastoletni Tomura staje się świadkiem strojenia szkolnego fortepianu. Dźwięki, jakie pozyskuje stroiciel, oczarowują go do tego stopnia, że sam postanawia właśnie tak ukierunkować swoją przyszłość. Wyjeżdża ze rodzinnego miasteczka na dalekiej północy Japonii, aby zdobyć wykształcenie i móc się oddać pasji strojenia. A kiedy zdobywa pełnię wiedzy, kiedy z każdym dniem jego doświadczenie wzrasta, odkrywa, że ten tajemniczy i trudny zawód wymaga czegoś znacznie więcej niż znajomość podręcznika. Wraz z Tomurą zagłębiamy się w tajniki pracy stroiciela. Stajemy się cichymi obserwatorami chwil, w których nazwa tego zawodu zaczyna wybrzmiewać w naszych uszach jak czarodziej. Towarzysząc doświadczonym stroicielom, czujnie śledząc ich poczynania zaczyna powoli wyczuwać instrument i jego brzmienie. Odkrywa, że jego dźwięki przywodzą mu na myśl dźwięki natury, z górskich okolic, w jakich się wychował. Szum potoku, las tętniący życiem. Analizuje zachowania i reakcje klientów próbując dostosować barwę do ich oczekiwań. Nie jest to jednak proste ani oczywiste. Kiedy życie…

Więcej
“Na wieki wieków Pani Amen”
na wieki wieków pani amen

“Na wieki wieków Pani Amen” to zupełnie zaskakująca i nieprzeciętna powieść o miłości bez miłości. Małgorzata nie potrafi kochać. Mimo nadludzkich wysiłków i analizowania tego uczucia pod każdym możliwym kątem jej serce pozostaje niewzruszone. Nie kocha rodziców, brata ani mężczyzn, którzy dla przeciwwagi tracą dla niej głowę. Pewnego dnia, kiedy już nie widzi drogi, jaką mogłaby podążyć, a kolejny jałowy związek wpędza ją w przygnębienie, poznaje Adama. Adam nie jest tym, za kogo go uważają. I okazuje się, że to jedyna i ostateczna ścieżka ratunku dla Małgorzaty. Zupełnie niesamowite pochodzenie mężczyzny umożliwia jej dokonanie ogromnego odkrycia. Jej przypadłość przechodzi z pokolenia na pokolenie. Ale czy bezmiłość naprawdę może być dziedziczna? Małgorzatę poznajemy w dosyć krytycznym punkcie. Rozstała się z kolejnym wspaniałym człowiekiem, który kochał ją do obłędu. Skrzywdziła go, nie potrafiła odwzajemnić szalonej, nieosiągalnej miłości. I po raz kolejny nie czuje niczego poza pustką i samotnością. Nigdy nie zastanawiałam się…

Więcej
“Saharyjskie dni”
saharyjskie dni

“Saharyjskie dni” to klasyka literatury tajwańskiej, która w naszym kraju pojawiła się po raz pierwszy! Jest to autobiograficzna relacja z życia pisarki na Saharze, na której mieszkała wraz ze swoim hiszpańskim mężem Jose Maria Quero y Ruizem. Pełen humoru styl autorki oraz bogata i zajmująca treść wzbudziły poruszenie już od pierwszego wydania książki, którą dodrukowywano czterokrotnie w ciągu półtora miesiąca. Sięgnęłam z niekłamaną ekscytacją po dzieło pierwszej w moim życiu tajwańskiej autorki, zupełnie nie wiedząc czego się spodziewać. Czy będzie tam dużo mądrości i filozofii? Z tym właśnie kojarzą mi się azjatyccy twórcy. Czy będzie napisana pięknym językiem? Ulotna i abstrahująca od zwykłego świata? Wirująca na pograniczu prawdy i fikcji? Spotkałam się z czymś na wskroś innym niż moje oczekiwania, a jednak dokładnie takim. Nie wiem czy uda mi się dobrze przedstawić fenomen tej genialnej duszy i wielkiej energii – Sanmao. Spróbuję. Początek może zdezorientować. Nie trzyma się za dobrze…

Więcej
“Bridgertonowie. Mój książę” (t.1)
Bridgertonowie

Daphne Bridgerton ma wszelkie zadatki na idealną żonę szlachcica. Jest urocza, zabawna, inteligentna i usytuowana. Mężczyźni jednak, z nieznanych jej przyczyn, zamknęli ją w szczelnej strefie przyjaźni. W Londynie rozpoczął się kolejny sezon. Czas nagli, bo na horyzoncie miga staropanieństwo. Książę Simon (zabójczo przystojny, elokwentny, kulturalny, wykształcony i obyty w świecie, posiada tak wiele imion, że nie sposób ich wymienić w tej krótkiej recenzji), sam wyznacza zasady wedle których żyje. Właśnie wraca do kraju po śmierci znienawidzonego ojca. I na pewno nie zamierza się żenić! Traf chce, że od razu trafia na jeden z bali, gdzie debiutantki są, co by nie mówić, wylewne, a ich matki jeszcze gorsze. Jego uwagę przykuwa tylko jedne jedyna dziewczyna. Daphne – siostra jego najlepszego przyjaciela. Daphne czuje się dokładnie tak jak każda panna na wydaniu. Niczym towar wystawiony do ekspozycji. Wychowanie w towarzystwie czterech braci (Bridgertonowie to wielka rodzina) wyrobiło w niej jednak temperament…

Więcej
“Tak naprawdę mam na imię Hanna”
Tak naprawdę mam na imię Hanna

Armia niemiecka przekracza granice okupowanej przez Sowietów Ukrainy. Tuż za nią wkracza Gestapo, mające wyczyścić ukraińską ziemię z Żydów. Rozpoczyna się krwawa rzeź. Hanna Śliwka jest mądrą i wrażliwą czternastolatką, która wraz z rodzeństwem dopiero poznaje otaczający ją świat, rozpoczynając od zagłębiania sekretów rodzinnego Kwasowa. Gdy nieprzyjaciel uderza stają się wrogami we własnym domu. Dzięki przyjaciołom udaje im się zbiec do chatki w gęstym lesie, a później do jaskiń ukrytych pod pięknymi łąkami. Tak rodzina przeżywa wiele miesięcy walcząc z głodem, zimnem i chorobami. Uważam, że nie ma czegoś takiego jak wojna widziana oczami dziecka, ponieważ na wojnie nie ma dzieci. Każde z nich natychmiast dorasta, stając się niejednokrotnie aktywnym uczestnikiem walki. Podobnie jest w przypadku Hanny, dziewczynki chłonącej z fascynacją swoje otoczenie, która nagle widzi spustoszenie, jaki rozsiewa strach przed okupantem. Hanna opisuje wszystko w sposób bardzo ładny i tak oczywisty, jak oczywiste jest dla niej dziejące się zło….

Więcej

czytaj w ciemno:

instagram:

Agencja Reklamy Arte Studio