Category: RECENZJE POZALITERACKIE

Tak im wyszło…

Jakiś czas temu byłam na koncercie memoriałowym Zbigniewa Wodeckiego. Nosił tytuł “Wodecki Symfonicznie” i był kontynuacją projektu rozpoczętego rok wcześniej. “Twój Jubileusz” stał się memoriałem, ponieważ panu Zbyszkowi nie udało się wziąć w nim udziału.   Miałam bardzo mieszane uczucie i wiele obaw przed udaniem się do częstochowskiej filharmonii. Pisałam Wam o tym na profilu facebookowym. Przede wszystkim wynikały z tego, że Zbigniew Wodecki był typem człowieka, którego teraz ze świecą szukać. Tacy ludzie się już po prostu nie rodzą. Prostolinijny, wykonujący swój zawód dla pasji, nie rozgłosu. Skromny i przebojowy jednocześnie. Umiał rozbawić, umiał zagadać i robił to w sposób dla siebie naturalny. Bałam się, że osoby występujące po prostu przyjdą jak do pracy, wejdą, zaśpiewają, pójdą. Przerażała mnie również wizja “własnych interpretacji”. To byłoby okropne! Ostatecznie mogę powiedzieć, że było i dobrze, i niedobrze. Koncert organizowany był przez ludzi, którzy znali pana Zbyszka i chcieli go upamiętnić. I…

Czytaj więcej
10 seriali, które są nam wyjątkowo bliskie

Witajcie. Korzystając z nieobecności Pani Gospodyni, postanowiłem uraczyć Was ponownie swoimi wypocinami. Kolejny raz nieksiążkowymi. W poprzednim wpisie recenzującym serial Outlander wykazaliście zainteresowanie łechtające moje ego tematem seriali, postanowiłem zatem na chwilkę zastąpić żonę i pokazać Wam, co Monia i ja robimy poza codziennością, czytaniem, słuchaniem muzyki i graniem. Otóż moi drodzy, oglądamy seriale. Dużo. Dość płynnie. Kończąc jeden sięgamy po kolejny. Dzięki temu mamy rozeznanie w rynku, oglądamy rzeczy z poza mainstreamu, choć i Grę o Tron oglądamy, nawet z jakąś tam przyjemnością. Poniższa lista będzie raczej losowa, nie “od do” i znajdują się na niej seriale nam drogie, takie które kochamy, nie najlepsze jakie widzieliśmy.

Czytaj więcej
Czarny VS Czerwony, czyli historia niezwykłego uczucia. Recenzja serialu OUTLANDER.

Muszę się Wam przyznać, że uwielbiam seriale. Długie, wielosezonowe. Ważnym elementem jest dla mnie przywiązanie do bohaterów i nawet jak sezon jest słabszy to co? Kocham dziada z jego wadami, tyle żeśmy razem w końcu przeszli! Dla przykładu serial Supernatural, 13 sezonów (ile to lat?!). Ludzie narzekają, że to już nie to. Ja będę oglądał choćby mieli masło kroić przez kilka odcinków. Jakaś taka głupia lojalność, sentyment. Druga sprawa to chęć przeżycia czegoś na kształt przygody, czegoś magicznego. Jak już się zacznie to nie chce żeby się kończyło. Niech trwa wiecznie! Zwłaszcza lubię się wiązać z seriami ciepłymi, emocjonalnymi. Ostatnio udało mi się wkręcić w coś nowego, choć krótkiego – póki co. Mowa o serialu Outlander, który postawił mnie na głowie z wielu powodów. Jeśli czytacie FB Kanapy Literackiej to już jeden z nich znacie… Wszystko zaczęło się od Moni, gdy mieliśmy krótki romans z grą Fallout 4. Może byśmy…

Czytaj więcej
11/22/63 – Stephen King na małym ekranie/zapowiedź.

Już na luty 2016 roku zapowiedziana jest premiera kolejnej ekranizacji Stephena Kinga. Tym razem na tapetę bierzemy Dallas ’63. Ośmioodcinkowy miniserial 11/22/63 opowiadać będzie historię nauczyciela angielskiego, który korzystając z tajemniczego portalu przenosi się w czasie do roku 1958. Jego zadaniem jest powstrzymanie zamachowca J.F. Kennedy’ego przed wykonaniem swojej misji. Na zrealizowanie zadania ma kilka lat, a przeszłość odsłania przed nim wiele uroków, które teraźniejszość już dawno zatraciła. Scenariuszem zajmą się: Bridget Carpenter i Quinton Peeples, a producentami będą Stephen King i J.J. Abrams (Lost, Mission Imposible III, Gwiezdne wojny:Przebudzenie mocy). W główną rolę Jake’a Eppinga wcieli się James Franco znany z takich produkcji jak Tristan i Izolda, Jedz, módl się, kochaj, Oz Wielki i Potężny, cz też Geneza planety małp. Premiera USA wyznaczona jest na 15. lutego, a oto zwiastun, który zapowiada… no cóż sporo akcji! Osobiście nie mogę się doczekać, chociaż przede mną nadrobienie części literackiej.

Czytaj więcej
Wieczór pełen akcji

Właśnie wróciłam z kina z filmu: Need for Speed, reżyserii Scotta Waugh. Rzadko pisuję o moich kinowych wydarzeniach. W zasadzie robię to drugi raz. Za pierwszym zaklinałam, żebyście nie szły na Supermana, z którego wyszłam w połowie 🙂 Tym razem z innej beczki. Nie wyszłam, a wręcz miałam się ochotę przypiąć pasami do fotela! Mam aż trzy powody, żeby napisać o tymże filmie. Oto one. 1. Kto grał w Need for Speeda ręka w górę. Ja grałam. Przyznaję bez bicia nie szło mi zupełnie. Wszystkie słupki i barierki nakierowywały mnie na właściwą drogę, ale różowe Lambo było ;D Jeśli ktoś jest fanem – film jest fantastyczny!! Szczerze polecam, dawno się tak dobrze nie bawiłam. Trzyma w napięciu, bawi do bólu brzucha, a poczucie realizmu wgniata w fotel. Takie moje zdanie, chociaż zapewne jak się tu nawinie jakiś pan, to może się nie zgodzić 🙂 Odzwierciedla grę mistrzowsko. Odtwórca roli głównej,…

Czytaj więcej
Iron Maiden w Łodzi

Muszę Wam o tym opowiedzieć. Historię mojego romansu z heavy metalem… Pewnie już mniej więcej wiecie czego słucham i w jakie klimaty lubię się zagłębiać. Kiedy pytają mnie… ( 😀 ) Kiedy pytają mnie czego słucham, odpowiadam, że prawie wszystkiego. Od opery, po pop. Wykluczam absolutnie disco, folk i darcie mordy, czyli black metal, death metal i tego typu hałas i chaos. Ale heavy metal się wybronił bez najmniejszego problemu. Poszłam na jedno z największych wydarzeń muzycznych jako zupełna ignorantka i przyznaje bez bicia, że znałam trzy utwory na krzyż. Mój mąż jest fanem i stąd znałam aż te trzy! Więc pojechałam tam jako osoba towarzysząca, zastanawiając mocno jak to będzie… Rzadko bywamy w Łodzi i z tego powodu parkując na zarezerwowanym wcześniej miejscu od pana stróża otrzymaliśmy dokładne instrukcje jak dotrzeć na miejsce. Okazały się niepotrzebne bo ze wszystkich stron nadciągały czarne postacie z wymownymi koszulkami w czaszki i…

Czytaj więcej
Agencja Reklamy Arte Studio